Reklama

"Kochanemu wnuczkowi zapisuję zaś swój złoty zegarek"

12/10/2011 12:08
Kancelaria Prawna Cyman i Wspólnicy Spółka Komandytowa przybliża nam tematy związane z poradami prawnymi. W tym odcinku poznamy zagadnienia związane z zapisem windykacyjnym.

W chwili obecnej powyższy zapis w testamencie wcale nie oznacza, że wnuczek będzie szybko cieszył się zegarkiem. Żeby stać się jego właścicielem, najpierw musi przeprowadzić postępowanie spadkowe - często długotrwałe, niekiedy kosztowne. Jeśli jest to zegarek, szkoda będzie niewielka. Jednak w przypadku gospodarstwa rolnego lub przedsiębiorstwa, długotrwałe postępowanie spadkowe i związane z tym problemy z jego zarządzaniem, doprowadzić może do poważnych konsekwencji. Do tego czasu, zapisobierca ma jedynie ograniczone możliwości dysponowania przedmiotem zapisu.

Znacznym ułatwieniem może okazać się zapis windykacyjny. Przepisy dotyczące tego zapisu wejdą w życie w dniu 23 października tego roku. Najważniejszą zmianą będzie to, że własność przedmiotu zapisu przejdzie na zapisobiorcę z dniem śmierci spadkodawcy, a nie będzie, jak dotychczas, jedynie zobowiązaniem spadkodawców do wydania tego przedmiotu. Dzięki temu szybciej nastąpi nabycie składników spadku. Przedsiębiorstwa będą mogły płynnie przechodzić, bez niepotrzebnych sporów, do osób wskazanych przez spadkodawcę.

Aby dokonać zapisu windykacyjnego trzeba go zawrzeć w testamencie sporządzonym w formie aktu notarialnego. W zapisie tym postanawia się, że oznaczona osoba nabędzie określoną rzecz z chwilą otwarcia spadku (śmierci zapisodawcy), bez konieczności podejmowania dodatkowych działań. Można go jednak odrzucić. W tej sytuacji określona rzecz zostanie włączona do schedy spadkowej. Jego przedmiotem mogą być rzeczy oznaczone co do tożsamości, zbywalne prawa majątkowe, przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolne, a także ustanowienie na rzecz zapisobiercy użytkowania lub służebności. Będzie go można uczynić na rzecz jednej osoby lub kilku osób.

Ważne jest, by w chwili otwarcia spadku przedmiot zapisu należał do spadkodawcy. Nie można w zapisie windykacyjnym zastrzec żadnego warunku ani terminu (np. że wnuczek dostanie zegarek po zdaniu matury). Uważane są one za nieistniejące, jeżeli jednak z treści testamentu wynika, że bez takich zastrzeżeń zapis nie zostałby uczyniony skutkuje to nieważnością całego zapisu. Wywołuje on wtedy skutki zapisu zwykłego uczynionego pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu, chyba że coś innego wynika z testamentu lub okoliczności.

Uczynienie przez spadkodawcę zapisu windykacyjnego nie wyklucza obciążenia danej osoby zapisem zwykłym. Przysporzenia takie będą wywoływać podobne skutki do tych, które wywołują darowizny, tzn. wartość zapisu będzie uwzględniana przy obliczaniu i zaliczana na poczet zachowku. Również zastosowanie znajdą przepisy regulujące podatek od spadków i darowizn, w szczególności brak opodatkowania zapisów dla najbliższych (pod warunkiem poinformowania o zapisie Urzędu Skarbowego w terminie 6 miesięcy od dnia śmierci zapisobiorcy).

Zapis windykacyjny nie oznacza jednak gwarancji otrzymania przedmiotu zapisu. Jeśli spadkodawca pozostawił również długi spadkowe, wierzyciele będą mogli dochodzić od zapisobiorcy części długu, proporcjonalnie do wartości otrzymanego przedmiotu. Zapisobiorca zawsze jednak może zwolnić się z odpowiedzialności wydając zapisany mu przedmiot.

Zapis windykacyjny do czasu śmierci w każdej chwili można odwołać lub rzecz objętą zapisem sprzedać.

Radca prawny Damian Cyman
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ines_ka - niezalogowany 2011-10-13 21:22:06

    @dj: no właśnie się wydarzyły, znam rodzinę dotkniętą takim problemem. Widziałam również dokumenty. A tak przy okazji jak trzeba być podłym, żeby wykorzystywać niedołężność babci.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2011-10-12 21:23:28

    @ines_ka: Ale masz czarny scenariusz :D ale faktycznie podobne jednak sytuacje mogą się wydarzyć, jeśli się już nie wydarzyły ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ines_ka - niezalogowany 2011-10-12 21:09:58

    Aha a co jeśli kochany wnuczek biorąc pod uwagę niedomogę babci i stan przed ogłoszeniem ograniczenia zdolności do czynności prawnych zabiera ledwo chodzącą babcię na spacerek i przypadkiem zachodzą do notariusza, gdzie babcia podpisuje dokument stwierdzający, że wnuczek jest jej wnuczkiem (tak przynajmniej twierdziła). Za rok babcia umiera i się okazuje, że ten spacer u notariusza to było przepisanie mieszkania babci na wnuczka. Pozostała ćwiartka mieszkania po dziadku została podzielona na resztę synów. Wnuczek pozamieniał zamki w drzwiach i nie wpuszcza nikogo ze współwłaścicieli. Nie płaci za mieszkanie, na KW ustanowiona jest hipoteka, jemu siediz komornik. Został orzeczony zachowek, a ten się miga bo podejmuje pracę wyłącznie na czarno.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości