Szczęśliwy finał dramatycznego zdarzenia sprzed tygodnia, kiedy to pod trojgiem dzieci załamał się lód. Dziewczynki, które od czwartku znajdowały się w śpiączce farmakologicznej, zostały z niej wybudzone. Ich stan jest dobry.
Przypomnijmy, że w czwartkowe popołudnie troje dzieci, dwie dziewczynki w wieku 8 i 10 lat oraz 7-letni chłopiec, chodziły po zamarzniętej rzeczce nieopodal domu swoich dziadków w Belforcie (gm. Dziemiany), gdzie przebywały na feriach. W pewnym momencie pod dziećmi załamał się lód, w wyniku czego wpadły do wody. Chłopcu udało się wydostać na brzeg, wyciągnąć dziewczynki i pobiec po pomoc.
Do czasu przyjazdu ratowników to siedmiolatek ze swoim dziadkiem udzielali pomocy nieprzytomnym dziewczynkom. Przybyli na miejsce zdarzenia ratownicy medyczni podjęli reanimację dziewczynek. Jedna z nich odzyskała na chwilę przytomność. Karetką została przewieziona do Kościerzyny, skąd trafiła do jednego z gdańskich szpitali. Druga nieprzytomna od razu śmigłowcem LPR została przetransportowana do szpitala w Gdańsku. Do kościerskiej placówki medycznej trafił z kolei siedmioletni chłopiec.
Dziewczynki zostały wprowadzone w śpiączkę farmakologiczną, w której pozostawały do wtorku.
Jak informuje rzecznik kościerskiej policji, Piotr Kwidziński, obie dziewczynki zostały wybudzone już ze śpiączki farmakologicznej. Ich stan jest dobry.
Policja apeluje o rozwagę i odpowiedzialność, bo za chwilę bezmyślności można zapłacić najwyższą cenę.
- Pamiętajmy, że wchodzenie na zamarznięte akweny może doprowadzić do tragedii. Już kilka minut w lodowatej wodzie można przepłacić życiem! - ostrzega rzecznik kościerskiej policji.
Wpadnięcie do lodowatej wody jest w większości przypadków równoznaczne z wyrokiem śmierci. Nawet jeśli w pobliżu topielca znajduje się druga osoba, szanse na ratunek są małe. Z powodu wyziębienia człowiek umiera w przeciągu kilkunastu minut.
Jeśli już jednak znajdziesz się w sytuacji, gdy lód zaczyna pękać, połóż się na nim - to rozłoży Twój ciężar. Jeśli widzisz, że pod kimś załamał się lód, jak najszybciej zadzwoń pod numer alarmowy 112, by powiadomić służby ratunkowe.
Jeśli chcesz pomóc poszkodowanemu, pod którym załamał się lód posłuż się (jeżeli jest taka możliwość) drabiną, deską, a jemu podaj długi przedmiot - szalik, gałąź czy linę.
Nigdy nie biegnij w kierunku tonącego, bo pod Tobą również może załamać się lód. Nie podchodź do przerębla w postawie wyprostowanej, ponieważ zwiększasz w ten sposób punktowy nacisk na lód.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze