Trudną sytuacją finansowo-ekonomiczną placówki zarząd szpitala argumentuje plan rezygnacji z tworzenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Środki na ten cel nie miały być wpłacane już od 15 maja. Związkowcy nie wyrazili jednak zgody na takie działanie. Uważają, że pracownicy i tak zrezygnowali już z wielu należnych im środków, a szpital nadal się zadłuża.
Biorąc pod uwagę bardzo trudną sytuację ekonomiczno-finansową spółki, zarząd szpitala zwrócił się do związkowców o akceptację rezygnacji z tworzenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych w roku 2014.
Jak argumentował prezes szpitala Krzysztof Czerkas w piśmie skierowanym do związkowców, jednostka boryka się z poważnymi trudnościami w pokrywaniu na bieżąco swoich zobowiązań, zarówno przeszłych, jak i bieżących. Na chwilę obecną szpital podpisał 25 ugód z wierzycielami, wydłużając terminy płatności przeterminowanych należności, rozkładając zobowiązania na raty i uzyskując zapewnienia o umorzeniu odsetek przy terminowym regulowaniu należności wynikającej z ugód.
- Mamy do czynienia z realnym zagrożeniem utraty płynności finansowej jednostki, co spowodowałoby zagrożenie w terminowości regulowania płac oraz składek na ZUS i podatków. Spółka jest w trakcie procesu pozyskiwania inwestora i wszelkie niekorzystne zdarzenia mające wpływ na jej zdolność do opłacana podstawowych zobowiązań mogą mieć istotne znaczenie dla podejmowanych przez inwestora decyzji o jego wejściu do spółki lub rezygnacji z tego - wyjaśniał prezes zarządu Krzysztof Czerkas.
Na dzień 31 maja odpis na fundusz socjalny miałby wynieść 750.000 zł.
W środę propozycja zarządu została poddana pod dyskusję związkowców. Ci nie wyrażają zgody na likwidację funduszu, gdyż uważają, że nie raz godzili się na rezygnację z należnych im pieniędzy, a sytuacja szpitala nadal się nie poprawia. Nie widzą więc sensu w tym działaniu.
- Mamy już dosyć wyrzeczeń ze strony pracowników. Te pieniądze im się należą. Dwa lata temu zrezygnowaliśmy z 2,5 mln zł i to nic nie pomogło. My rezygnujemy z części należnych nam świadczeń, a szpital nadal się zadłuża - komentuje szef związków zawodowych "Solidarność" w kościerskim szpitalu, Andrzej Pufelski.
W czwartek zarząd ma przedstawić kolejną propozycję związkowcom.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze