W czwartkowe popołudnie służby interweniowały na lotnisku w Borsku, gdzie doszło do wypadku z udziałem paralotniarza. Mężczyzna wzniósł się na paralotni na wysokość około 15 metrów, po czym stracił lotność i spadł na ziemię.
W czwartek około godziny 13. dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie otrzymał zgłoszenie o tym, że doszło do wypadku na terenie lotniska w Borsku.
- Na miejsce zostali skierowani policjanci, którzy po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia wstępnie ustalili, że 47-latek podczas startu paralotnią wzniósł się na wysokość około 15 metrów i trafił na tzw. komin powietrzny. Stracił lotność i spadł na ziemię. Doznał urazu kręgosłupa. Mężczyzna został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Był trzeźwy. Posiadał też stosowne uprawnienia - informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Posterunek Policji w Karsinie. Powiadomiono też Państwową Komisję ds. Badań Wypadków Lotniczych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze