To była wyjątkowa akcja charytatywna. W ostatnią sobotę października w sali wiejskiej w Pucu odbyła się taneczna impreza, z której dochód zostanie przeznaczony na leczenie braci Darka i Kacpra Gruchałów. Tym samym pojawiła się doskonała okazja do zabawy i pomagania. Zabawę poprzedził kiermasz. Wspólnie udało się zebrać ponad 11,6 tys. zł!
W minioną sobotę w Sali Wiejskiej w Pucu odbyła się taneczna impreza charytatywna dla Darka i Kacpra Gruchałów - braci, którzy walczą o odzyskanie wzroku. Jej organizatorzy za symboliczną kwotę wejściówki zapewnili uczestnikom posiłek i dobrą zabawę. Były nie tylko tańce, ale też liczne licytacje. Imprezę poprzedził też kiermasz. I trzeba przyznać, że mieszkańcy po raz kolejny pokazali, że mają ogromne serca!
- Przez te cztery dni zebraliśmy łącznie 11.683,35 zł. Z czego1.622,30 z kiermaszu, w tym 372 zł z czwartkowej przedsprzedaży, 7.494 zł z puszek na imprezie, 1.470 z płatności BLIK na imprezie oraz 1.097,15 ze sprzedaży pod kościołem w Wielkim Podlesiu ciast, które nam zostały. Dziękuję wszystkim, którzy przekazali fanty na kiermasz. Cieszę się, że jesteście z nami! Wspólnymi siłami w końcu osiągniemy cel - podkreśla Sylwia Wydrowska.
Ze szczegółami akcji można zapoznać się tutaj.
Przypomnijmy, że Darek i Kacper to dwa j bracia z Nowej Karczmy. Obaj chorują na ślepotę Lebera - wrodzoną chorobę genetyczną. Starszy z braci Darek potrafi rozróżnić dzień od nocy, Kacprowi zostało może 5 proc. widzenia. Wadliwy gen Darka i Kacpera można naprawić za pomocą leku - terapii genowej, która jest dostępna w leczeniu chorób oczu od niedawna. Niestety, cena - ponad 1,5 mln zł na jedno oko, zwala z nóg. Przy dwóch osobach i czterech oczach dostajemy absolutnie kosmiczną kwotę.
Przed rokiem Darek przeszedł zabieg terapii genowej lewego oka, który został mu "podarowany w prezencie". Zabieg przeszedł pomyślnie i w tej chwili Dariusz zaczyna poznawać kolory i kształty.
- Czujemy wielką radość z tego powodu i gdzieś w odległych marzeniach chcielibyśmy przeprowadzić taką terapię w drugim oku Darka i w obu oczach Kacpra. Do tego jednak są potrzebne niewyobrażalnie duże pieniądze, nie możemy liczyć na kolejny uśmiech losu od producenta leku... Dlatego wciąż prosimy Was o wsparcie! Zrobiłabym wszystko, co możliwe, żeby moje dzieci widziały, ale wszystko, to wciąż za mało. Pęka mi serce na myśl, że nie jestem w stanie sama ich uratować przed ciemnością. Przecież oni mają całe życie przed sobą i tyle rzeczy do zobaczenia. Proszę, ta szansa to jedyne, o czym teraz mogę myśleć. Wierzę, że dzięki Tobie może nam się udać - apeluje mama Darka i Kacpra.
Wesprzeć leczenie braci można również za pośrednictwem platformy siepomaga.pl.
Na grupie facebookowej odbywają się też licytacje na rzecz Darka i Kacpra.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze