Już po raz kolejny w Kościerzynie przeprowadzono akcję "Zeszyt". Dzięki przedsięwzięciu członkom kościerskiej Solidarności wyprawki szkolne już po raz 20. trafiły do najbardziej potrzebujących rodzin.
Dokładnie 20 lat temu, ówczesny szef kościerskiej Solidarności Józef Rymsza, entuzjastycznie odpowiedział na prośbę Państwa Etmańskich z Kościerzyny, którzy zaproponowali pomoc materialną i duchową najbardziej potrzebującym rodzinom z Kościerzyny i okolicy, a zwłaszcza ich dzieciom.
Wydawałoby się, że kryzys w Polsce już się zakończył, rodziny są wspierane programem 500+, w szybkim tempie maleje bezrobocie. A jednak badania różnych instytucji wskazują, że ubóstwo w Polsce spadło do 7-8 proc..
- Dlatego widzimy, że są jeszcze ludzie w potrzebie, czujemy się za nich odpowiedzialni i powołani, do pomocy tym, którzy sobie jeszcze nie radzą. Zresztą ciągle spływają do nas prośby o pomoc, szczególnie matek samotnie wychowujących dzieci oraz rodzin wielodzietnych. Cieszy nas, że nasi przyjaciele przyznają, że żyje się im lepiej, choć dalej potrzebują wsparcia - podkreśla Tomasz Dargacz.
Dlatego dnia 29 sierpnia w salkach Parafii Świętej Trójcy po raz kolejny odbyła się kolejna Akcja "Zeszyt", za co dziękujemy księdzu Antoniemu Bączkowskiemu. Tradycyjnie rozdaliśmy już wyprawki szkolne, piórniki, papier do ksera oraz 20 tornistrów i plecaków dla młodzieży. W tym roku wsparliśmy 156 dzieci z Kościerzyny, gminy Kościerzyna oraz Lipusza, w którym wsparcia potrzebowało kilka rodzin po sierpniowej wichurze. Od lat sponsorzy, którzy nas wspomagają i uczestniczą przyznają, że radość dzieci, znaczy dla nich bardzo wiele - podsumowuje.
Co tam robi ten klecha, agent watykańskiej szubrawczej sekty? - pewnie umoralnia najmłodszych, za "darmo oczywiście".