Spore zamieszanie wywołały pojawiające się w mediach społecznościowych informacje o rejestracji na szczepienia młodszych osób w wieku 40-60 lat. To, co początkowo mogło się dla wielu wydawać żartem primaaprilisowym, okazało się prawdą. Rejestrację rozpoczęto w związku z tym, że zwolnił proces rejestracji osób 60+.
Dodatkowe skierowania pojawiły się u osób od 40. do 60. roku życia.
- Zapisy osób 60+ zwolniły. Dlatego, zgodnie z zapowiedziami, zdecydowaliśmy się na wystawienie skierowań dla osób młodszych, które wypełniły formularz zgłoszeniowy pod adresem pacjent.gov.pl - poinformowało na Facebooku ministerstwo zdrowia.
Skierowania wystawiono dla osób, które wcześniej wyraziły chęć zaszczepienia wypełniając internetowy formularz.. W ten sposób resort zdrowia postanowił wypełnić luki w terminarzu.
Co ciekawe, początkowo, nowe osoby skierowane na szczepienia, otrzymały terminy kwietniowe, i to nawet w przyszłym tygodniu. W tym przypadku okazało się jednak, że to błąd systemu.
- Część osób z grupy 40-59 lat zapisała się na terminy kwietniowe, ponieważ doszło do usterki. W związku z tym chwilowo zawieszam rejestrację, za co przepraszamy. Nie może być tak, że osoby młodsze zostaną zaszczepione przed seniorami - oświadczył minister Michał Dworczyk.
Nowe skierowania trafią do około 670 tys. osób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Dobra zmiana" się rozkręca - nocne szczepienia dla swoich. Można ? Można.
Jednak w Polsce DEMOKRACJA ma się dobrze bo każda pierdolnięta może wypisywać idiotyzmy i za to nie jest w żaden sposób ścigana. Szkoda.
To chyba dobrze ze demokracja jest we wlasciwym miejscu.
"Dobra zmiana" się rozkręca - nocne szczepienia dla swoich. Można ? Można.
Jednak w Polsce DEMOKRACJA ma się dobrze bo każda pierdolnięta może wypisywać idiotyzmy i za to nie jest w żaden sposób ścigana. Szkoda.
To chyba dobrze ze demokracja jest we wlasciwym miejscu.