Reklama

Zbiórka na leczenie Kornelka zakończona sukcesem!

Historia dwuipółletniego Kornela pozwala wierzyć, że na świecie nie brakuje ludzi o wielkich sercach, a cuda istnieją. Jeszcze trzy miesiące temu trudno było uwierzyć, że ten scenariusz będzie możliwy do zrealizowania. Chłopiec z Wielkiego Klincza od 1,5 roku walczy z rakiem, jedyną nadzieją na wyleczenie była kosztowna kuracja w USA. Dzięki wielu wrażliwym na los innych osobom w trzy miesiące udało się zebrać aż 1,8 mln zł!

Kornelek będzie mógł szczęśliwie dorastać i cieszyć się pełnią życia. To zasługa setek ludzi, których poruszyła historia małego mieszkańca powiatu kościerskiego. Odpowiedzieli na apel i szybko ruszyli na pomoc. Potrzeba było trzech miesięcy i sumy, która wydawała się być niemożliwa do zebrania. 1,8 mln zł - tyle musiał zebrać Kornelek, by poddać się terapii w Stanach Zjednoczonych i móc pokonać złośliwy nowotwór oka.

Historię chłopca zna już chyba każdy mieszkaniec Kaszub i nie tylko. Ze wsparciem ruszyło mnóstwo ludzi. Każdy pomagał jak mógł. Mieszkańcy Wielkiego Klincza, Kościerzyny i okolic zjednoczyli się w walce o zdrowie dwuipółlatka. Przez ostatni kwartał nie było tygodnia, by gdzieś nie organizowano imprez charytatywnych, zbiórek i akcji na rzecz Kornelka. Ludzie słali smsy, oddawali dary na aukcje, brali udział w licytacjach. Byliśmy świadkami potężnej fali dobra, która z wielu zakątków kraju popłynęła wprost do dzielnego chłopczyka.

Dziś zaangażowani w różnorakie przedsięwzięcia wolontariusze mogą odetchnąć z ulgą, poczuć dumę i radość, bo udało się. Zbiórka zakończyła się sukcesem.

- Przekroczyliśmy sumę 1,8 mln zł. Kochani to coś niesamowitego. Jeszcze trzy miesiące temu wydawało się to nierealne i niemożliwe. A już jest. Udało się. I to dzięki ciężkiej pracy wielu osób. Dziękujemy! Bo to wszystko tylko dzięki Wam. Dziękujemy za Waszą nieustającą pomoc, życzliwość, dobroć i wielkie otwarte serca dla nas. Dziękujemy Wam, każdemu z osobna, za wszelkie starania i zaangażowanie, nawet najmniejszą pomoc. Dzięki Wam wierzymy, mamy nadzieję, że wygramy tę walkę. Bo dzięki Wam jesteśmy tutaj - dziękują rodzice wraz z Kornelkiem.

Przypomnijmy, że Kornelek pod koniec stycznia poleciał z rodzicami do Nowego Jorku, gdzie przeszedł operację oka. Jego leczenie trwa nadal, jednak jest nadzieja, że wkrótce będzie mógł żyć jak jego rówieśnicy. Dzięki wszystkim, którzy włączyli się w akcję mały mieszkaniec Wielkiego Klincza zyskał szansę na powrót do zdrowia.

Sprawiliście, że warto wierzyć, w cuda. Bo te naprawdę się zdarzają!

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości