:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
teraz 6°C
powietrze Dobre

Suplementy diety- jak kształtuje się ich rynek w Polsce?

Styl życia, Suplementy diety kształtuje rynek Polsce - zdjęcie, fotografia
Koscierski.info 21/10/2019 11:45

Polacy z roku na rok coraz chętniej sięgają po suplementy diety. Zachęceni reklamami o zbawiennym wpływie witaminy C na odporność czy magnezu na potencjalne skurcze mięśniowe, udają się do aptek, by zakupić odpowiedni specyfik. Jak wynika z badań ankietowych, decydują się na suplementy diety z własnej inicjatywy, bez konsultacji z lekarzem czy farmaceutą. Co sprawiło, że rynek suplementów w Polsce generuje coraz większe przychody i nie zanosi się na to, by miało się to zmienić?

Czym są suplementy diety?

Dla pełnego rozumienia zagadnienia, warto dowiedzieć się, co dokładnie określamy mianem suplementów diety. Są to środki spożywcze, które mają za zadanie uzupełniać naszą standardową dietę w witaminy, minerały, substancje odżywcze lub przynoszące efekt fizjologiczny. Form występowania suplementów jest wiele: od tabletek, kapsułek i drażetek, przez saszetki z proszkiem lub ampułki z płynem, na butelkach z kroplomierzem kończąc. Każdy taki środek spożywczy przed wejściem na rynek jest dokładnie badany, tak jak każdy inny produkt spożywczy. Pomimo faktu, iż najczęściej sprzedawane są w aptekach, nie należy ich mylić z profesjonalnymi lekami. Nie podlegają bowiem badaniom tak dokładnym jak środki farmakologiczne, a prawo Unii Europejskiej nigdy nie traktowało ich jak leków. Najczęściej podawaną kategorią suplementów diety, jest zaliczenie ich do formy żywności. Komisja Europejska normuje od 31 lipca 2003 roku, które witaminy i składniki mineralne mogą być stosowane do produkcji suplementów.

Ze względu na skład wyróżniamy następujące suplementy diety zawierające:

  • witaminy i minerały,

  • błonnik pokarmowy, 

  • składniki pochodzenia roślinnego oraz ekstrakty roślinne,

  • kwasy tłuszczowe (np. omega-3),

  • probiotyki oraz prebiotyki,

  • aminokwasy.

Status prawny suplementów w Polsce

Według raportu Najwyższej Izby Kontroli z 2017 roku, dowiadujemy się, iż przy obecnym stanie prawnym każda osoba lub firma może legalnie wprowadzić suplement diety do sprzedaży w naszym kraju. Wystarczy deklaracja składu środka spożywczego do służb sanitarnych. Właściwe organy powinny jednak chronić konsumenta, kontrolując czy sprzedawany produkt ma skład i właściwości zgodnie z podawanymi przez producenta. Niestety, ilość zgłoszeń o sprawdzenie kolejnych suplementów diety jest tak duża, że Inspektorat Sanitarny nie potrafi zapanować nad tym rynkiem. Badania trwają często kilka lat, a do momentu ich zakończenia produkt nadal może być sprzedawany. Wynika z tego jasno, iż wykluczenie wadliwego suplementu diety z rynku może potrwać bardzo dużo czasu, a konsument nadal nie będzie wiedział, iż zażywana substancja nie wpływa pozytywnie na jego zdrowie.

Raport NIK wskazuje również na stosowanie przez producentów taktyk marketingowych oraz reklam, które mogą wprowadzić konsumenta w błąd. Najczęściej sugerowane jest, że suplementy diety to substancje o właściwościach tożsamych z lekami. Jest to szczególnie niebezpieczne, ze względu na powszechną dostępność suplementów. Możemy je obecnie zakupić w drogeriach, sklepach spożywczych czy nawet sklepach internetowych. Konsument w łatwy sposób pozyskuje środek, który (jak wynika z wielu reklam) ma wyleczyć jego problemy, zamiast udać się do lekarza specjalisty. Nie byłoby to może aż tak przerażające, gdyby nie fakt, iż z raportu NIK wynika, że wiele suplementów diety nie tylko nie wykazywało żadnych pozytywnych działań, ale również były szkodliwe dla zdrowia. Na półkach sklepowych czy aptecznych mamy więc skuteczne preparaty oraz szkodliwe, zawierające np. bakterie chorobotwórcze, substancje zakazane z listy psychoaktywnych lub substancje, które mogą działać podobnie jak narkotyki. Rozporządzenia ministerstwa zdrowia regulują jedynie informacje, które mają znaleźć się na opakowaniu dopuszczonego produktu, ale nie w reklamie czy opisach na stronach internetowych.

Ustawodawcy już od wielu lat deklarują uporządkowanie statusu zatwierdzania suplementów diety oraz ich późniejszych badań. Na razie jednak nie zanosi się na to, by cokolwiek uległo zmianie. Producenci nadal będą działać na granicy prawa, a konsument nie będzie mógł znaleźć żadnej rzetelnej informacji o skuteczności specyfiku, który chce rozpocząć przyjmować. Do obrotu dopuszczonych jest obecnie około 30 tysięcy produktów, zarejestrowanych jako suplementy diety. Wciąż brakuje wiarygodnych źródeł informacji na ich temat oraz bazy danych suplementów dopuszczonych do obrotu.

Czy stosowanie suplementów diety jest bezpieczne?

Jak informuje Główny Inspektorat Sanitarny, producenci suplementów diety zobowiązani są jedynie do nieprzekraczania maksymalnego dopuszczalnego poziomu witamin, minerałów oraz innych substancji wywołujących efekt odżywczy lub inny fizjologiczny. Ma to zapewnić konsumentowi, że jeśli stosuje środek odżywczy zgodnie z zaleceniami podanymi na opakowaniu, będzie to bezpieczne dla jego zdrowia i życia. Ta regulacja to jednak nadal deklaracja producenta i w momencie zatwierdzania suplementu nie jest sprawdzana. Szczegółowe wymagania można znaleźć w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 9 października 2007 roku w sprawie składu i oznakowania suplementów diety (Dz. U. z 2015 r. poz.2032 oraz z 2007 r. poz. 979 oraz 2236). Na opakowaniu musimy znaleźć następujące informacje:

  • określenie "suplement diety",

  • porcję produktu zalecaną do spożycia w ciągu dnia, 

  • nazwy kategorii substancji odżywczych lub substancji charakteryzujących produkt lub wskazanie charakteru tych substancji,

  • stwierdzenie, że suplementy nie mogą być stosowane jako zamiennik zbalansowanej (zróżnicowanej) diety,

  • stwierdzenie, że suplementy diety powinny być przechowywane z dala od małych dzieci,

  • ostrzeżenie o nieprzekraczaniu zalecanej porcji do spożycia w ciągu dnia.

Przytoczony raport NIK  wskazywał na wiele niebezpieczeństw w stosowaniu suplementów diety. Pamiętajmy jednak, że każdy specyfik, który budzi nasze wątpliwości możemy zgłosić do kontroli sanepidu. GIS ma obowiązek sprawdzić suplement diety lub wystąpić do producenta, by okazał opinie jednostki naukowej, dotyczącej produkowanego środka spożywczego. Brak na opakowaniu informacji podanych w punktach powyżej powinien wskazywać, iż preparat nie jest suplementem diety, a jego działanie i stosowanie może być niebezpieczne. Każdy taki przypadek należy zgłaszać do odpowiednich służb.

Pojawia się jednak coraz więcej wiadomości, iż stosowanie nawet przebadanych i sprawdzonych suplementów diety może być niebezpieczne dla naszego zdrowia. Na podstawie danych o spożyciu suplementów w krajach Unii Europejskiej, wśród składników, których mieszkańcy starego kontynentu nadużywają, znajdują się, m.in. miedź, fluor, żelazo, witamina A, jod, witamina C oraz betakaroten. Spożywanie dziennie większej dawki, niż zalecana na opakowaniu może być niebezpieczne dla zdrowia. Istnieją jednak indywidualne przesłanki, by nie przyjmować najwyższych porcji suplementów diety. Na podstawie badań stwierdzono, że np. stosowanie przez palaczy papierosów dawki betakarotenu od 20 do 50 mg dziennie ma wpływ na zwiększenie ryzyka występowania raka płuc. Przyjmowanie nadmiernej ilości witaminy C (powyżej 2g/dobę dla dorosłego człowieka) sprzyja powstawaniu kamieni nerkowych i różnorodnym dolegliwościom układu pokarmowego (np. nudności czy bóle brzucha). 

W związku z tym, suplementy diety warto stosować po uprzedniej konsultacji lekarskiej i wykonaniu szeregu badań organizmu. Istnieje bowiem ryzyko, że stosujemy suplement zawierający witaminę, której i tak mamy już nadmiar we krwi. Profesor Przemysław Kardas z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi rozpoczął badania dotyczące bezpieczeństwa stosowania suplementów diety. Liczy na to, iż efekty jego pracy pokażą konsumentom, że nad przyjęciem każdej substancji należy się poważnie zastanowić. Obecnie, tylko 17 % Polaków konsultuje przyjmowanie suplementów z lekarzem rodzinnym.

Jakimi konsumentami są Polacy?

Liczne badania wykazują, że Polacy przyjmują suplementy diety w ciemno, bez konsultacji i kontroli. Są przekonani o leczniczym charakterze środków i wierzą, że nawet przyjmowanie ich "na zaś" może ich uzdrowić lub ustrzec od potencjalnych chorób. Takie przekonanie społeczne trudno zmienić, a to wpływa na coraz wyższą sprzedaż suplementów diety w Polsce.

Badania przeprowadzone przez OBOP (obecnie TNS Polska) w 2006 roku informują, iż wciągu roku 22 % Polaków zażyło co najmniej jeden suplement diety. w 2019 roku aż 72 % (SW Reaserch) przyznaje się do kupna suplementów diety. Wzrost jest więc bardzo znaczący. Najchętniej kupowane są suplementy zawierające:  magnez (26 % rynku), immunostymulatory (22 %), probiotyki (20 %), produkty wzmacniające organizm (16 %) oraz witaminy i minerały dla dorosłych (16 %). Grupą, która najczęściej kupuje środki spożywcze są osoby pomiędzy 50. a 70 rokiem życia.

Wiedza dotycząca suplementów diety oraz zainteresowanie ich działaniem stoi na niskim poziomie. Badania TNS Polska z 2014 roku wykazały, że jedna czwarta Polaków nie potrafiła w ogóle zdefiniować czym są suplementy diety. Prawie 41 % badanych przypisywało środkom spożywczym właściwości lecznicze. Połowa Polaków była przekonana, iż suplementy diety podlegają takiej samej kontroli jak specjalistyczne leki, a 37 % twierdziło, że ich skuteczność na zdrowie jest weryfikowana. Niepokojące jest to, iż wg badań SW Reaserch z 2019 roku, aż 51,3 % badanych decyduje samodzielnie o zakupie i zażywaniu potrzebnych preparatów. Tylko 17 % konsultuje ten fakt z lekarzem lub farmaceutą. Do uważnego czytania ulotki przyznało się 44 % badanych, a ledwie 27 % zwróciło uwagę, czy suplement, który chcą przyjąć nie wchodzi w interakcje z lekarstwami, które obecnie przyjmują.

Z powyższych danych wynika, iż Polacy są idealną grupą docelową dla producentów suplementów diety. Niewiele o nich wiemy, ale wierzymy w ich dobroczynne działanie dla naszego zdrowia. Nie sprawdzamy naszego stanu wiedzy, ani nie próbujemy go weryfikować u specjalistów. Lubimy przyjmować preparaty zapobiegawczo, nie mając pojęcia, że możemy sobie po prostu szkodzić. Tylko w 2015 roku Polacy wydali na suplementy diety 3,5 mld złotych. Statystycznie w ciągu całego roku Polak nabył 6 opakowań suplementów diety, wydając na nie łącznie około 100 złotych.

Rynek suplementów diety w Polsce

Niedobór informacji, brak badań oraz brak rzetelnych dowodów, które suplementy diety działają nie zraża kolejnych rzeszy Polaków do ich kupowania. Rynek ten wciąż rozwija się bardzo dynamicznie i nie zanosi się, by miał zwolnić. Według ekspertów szacuje się, że w 2020 roku osiągnie wartość sprzedaży rzędu 5 mld złotych. Ale czy na pewno?

Według badań firmy PMR odnotowuje się coraz większe nasycenie rynku od roku 2018. Negatywny PR suplementów diety zaczyna wpływać na decyzje Polaków odnośnie kupna tych specyfików. Częściej decydują się na zakupy poza aptekami, gdy nie mają żadnej sprawdzonej i przebadanej alternatywy dla produktu. Najbardziej wartościowy jest rynek suplementów na bazie witaminy D3 oraz probiotyków. Szacuje się, że obie te kategorie dalej będą się dynamicznie rozwijać. Jednak odpowiednie służby zaczynają zauważać zagrożenia płynące ze stosowania suplementów diety i starają się dokładniej przyglądać kolejnym substancjom, o których notyfikację występowali do GIS przedsiębiorcy. 

Zmienia się też coraz bardziej podejście Głównego Inspektoratu Sanitarnego do rynku suplementów w Polsce. Odnotowuje się więcej postępowań wyjaśniających odnośnie składu produktów. Inspektorat częściej wstrzymuje sprzedaż niepewnych suplementów diety. GIS przywołuje przedsiębiorców do przedstawienia naukowych danych odnośnie bezpieczeństwa stosowanych produktów. Branża suplementów diety uskarża się, iż ich dane często nie są respektowane przez urząd, który posługuje się własnymi wytycznymi (niejednokrotnie nie adekwatnymi do najnowszych badań). W związku z tym produkty są wycofywane z obiegu, a przedsiębiorcom nie przysługuje prawo do zażalenia. Wzrasta też ilość suplementów, u których GIS dąży do zmiany kategorii na produkt leczniczy. Wszystkie wskazania wciąż są dyskusyjne, ponieważ nie ma  przejrzystych tabel, które pokazywałyby jakie substancje oraz ich stężenia można jednoznacznie zaliczyć do suplementów diety. Podstawą dla GIS są jedynie pojedyncze uchwały Zespołu ds. Suplementu Diety (organ doradczy GIS). przedsiębiorcy z branży suplementów diety skarżą się, że te dokumenty są przez GIS traktowane na równi z prawem administracyjnym. Takie działania mogą zniechęcać przedsiębiorców do inwestowania w tę gałąź oraz wprowadzania kolejnych suplementów diety.

Nadal jednak wartość sprzedanych suplementów wzrasta co roku o około 8 procent ( informacja z portalu http://sterydy.org.pl/ )

Podsumowanie

Rynek suplementów diety w Polsce odnotowuje ciągłe zyski oraz wzrosty. Przedsiębiorcy bazują na braku precyzji rozwiązań prawnych, działaniach marketingowych i niewiedzy Polaków. Instytucje odpowiedzialne za kontrolę rynku powoli zaczynają reagować na nieuczciwe praktyki w tym sektorze, ale prawdopodobnie bez bardziej stanowczych działań ze strony Ministerstwa Zdrowia wzrost kupowanych produktów w tym sektorze będzie stały.

 

Reklama

Suplementy diety- jak kształtuje się ich rynek w Polsce? komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Dyskretny-Realny szuka na

SPOTKANIA w AUCIE z dziewczyna 18-27 lat z Gdanska,Gdyni,Wejherowa,Slupska,Tczewa,Malborka,Starogardu Gd.,Koscierzyny,Chojnic,Bytowa.dojade do..


Wywóz szamba

Zajmujemy się wywozem nieczystości płynnych z szamb, zbiorników bezodpływowych, zbiorników na wodę deszczową, basenów oraz przydomowych oczyszczalni..


Profesjonalne Usługi

Firma E-Parkiet Oferuje kompleksową usługę w zakresie: * montażu podłóg drewnianych; * renowacji podłóg drewnianych; * renowację tarasów; * montaż..


Zatrudnię Pracownika Obsługi

Stacja Paliw ORLEN nr 4522 w Kościerzynie ul. Chojnicka (obok Mc Donald`s) Oferuję pracę na stanowisku Pracownik Obsługi Klienta oraz zdobycie..


Chrysler Voyager Limited,

Chrysler Voyager 2,8 Diesel, PEŁNA OPCJA, LIMITOWANA EDYCJA, NAJBOGATSZA WERSJA, PEŁNA ELEKTRYKA MIN.OTWIERANIE DZWI I KLAPY TYŁ AUTOMATYCZNIE..


Toyota Avensis 2.0 Diesel -

Sprzedam sam. osob. TOYOTA Avensis D-4D 2,0 Diesel, moc 116 KM, wersja wyposażenia Sol. Przebieg 154 tys. Kupiony przeze mnie w Salonie Toyoty w..


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez koscierski.info, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

PortaleRegionalne.info Joanna Stoltman z siedzibą w Kartuzy 83-300, Mściwoja II 13 B/3

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"