Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że pierwsza pomoc to jedna z tych umiejętności, które mogą realnie uratować życie. Mimo że większość z nas zna lub słyszała o podstawowych zasadach, to wciąż krąży wiele mitów i błędnych przekonań dotyczących tego, jak reagować w sytuacjach zagrożenia. Niestety, część z nich może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Właśnie dlatego wzięliśmy pod lupę najczęstsze mity i podpowiadamy, jak rzeczywiście należy postępować.
W stresującej sytuacji działamy automatycznie – często zgodnie z tym, co gdzieś słyszeliśmy lub kojarzymy z filmów. Jednak jeśli ta wiedza jest niezgodna z prawdą, możemy pogorszyć stan poszkodowanego lub opóźnić skuteczną pomoc. Właśnie dlatego edukacja z zakresu pierwszej pomocy jest równie ważna, co szkolenia z bezpieczeństwa pracy czy kursy przeciwpożarowe. Jeśli chcesz zapisać się na kurs, odwiedź tę stronę: https://praktykauratownika.pl/.
Wokół udzielania pierwszej pomocy narosło wiele nieporozumień. Oto 5 najpopularniejszych błędów.
Absolutnie nie! Wszelkie przedmioty tkwiące w ranie (np. kawałek szkła czy metal) powinny pozostać na miejscu. Ich usunięcie może spowodować gwałtowne krwawienie. Zamiast tego należy unieruchomić przedmiot i zabezpieczyć ranę opatrunkiem.
To bardzo niebezpieczne przekonanie. Osoba nieprzytomna może się zachłysnąć, dlatego nigdy nie podajemy jej nic do picia ani jedzenia. Najważniejsze to sprawdzić oddech i ułożyć poszkodowanego w pozycji bezpiecznej.
Smarowanie poparzonej skóry masłem, kremem czy olejem to klasyczny błąd. Tłuszcz zatrzymuje ciepło, co tylko pogłębia uraz. Poparzone miejsce należy chłodzić bieżącą, letnią wodą przez 15-20 minut i założyć jałowy opatrunek.
Wiele osób boi się reanimacji, obawiając się złamania żeber. Tymczasem skuteczne uciski mogą uratować życie. Lepiej złamać żebro niż pozwolić, by zatrzymało się krążenie.
5. „Krwawienie z nosa trzeba zatrzymać, odchylając głowę do tyłu”
Ten sposób jest nie tylko nieskuteczny, ale też ryzykowny. Pochylamy głowę do przodu, uciskamy skrzydełka nosa i oddychamy ustami. Dzięki temu krew nie spływa do gardła.
Artykuł sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!