Utratą prawa jazdy i karą za spowodowanie kolizji zakończyła się dla 35-latka przejażdżka mercedesem. Wsiadł za kierownicę mimo iż był pijany, po drodze kasując znak ulokowany na wysepce na przejściu dla pieszych.
Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 5. na ulicy Klasztornej w Kościerzynie.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie od innego uczestnika ruchu, że ujął najprawdopodobniej nietrzeźwego kierującego mercedesem, który ściął znak drogowy na wysepce na przejściu dla pieszych. Przybyli na miejsce funkcjonariusze poddali mężczyznę badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. 35-latek wydmuchał około 1,5 promila alkoholu - informuje asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Jak dodaje, mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy kategorii B. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Policjanci po raz kolejny przypominają, że za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą surowe sankcje karne, a mianowicie kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Ponadto warto pamiętać, że nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu.
Funkcjonariusze apelują do kierowców, którzy są niepewni co do swojego stanu trzeźwości, aby przed siadaniem za kierownicę odwiedzić komisariat i poddać się badaniu alkomatem. Jest to darmowe, a z pewnością uchroni nas przed późniejszymi ewentualnymi sankcjami karnymi.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
merc czy znak był niczeźwy?