Wyprowadził pojazd z garażu i zostawił z uruchomionym silnikiem. Gdy wrócił po chwili, samochód znajdował się cały w ogniu. Spłonął doszczętnie. Do zdarzenia doszło w sobotni poranek w Kaliszu.
W sobotę około godziny 8.30 służby otrzymały zgłoszenie o płonącym VW Passacie w Kaliszu (gm. Dziemiany).
- Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna wyjechał pojazdem z garażu i pozostawił samochód z uruchomionym silnikiem, po czym poszedł do domu. Gdy wrócił, VW Passat znajdował się w ogniu - podaje asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Samochód spłonął doszczętnie. Najpewniej ogień powstał wskutek zwarcia instalacji elektrycznej.
Funkcjonariusze apelują, by nie pozostawiać pojazdu z włączonym silnikiem.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze