Reklama

Biostymulatory. Hit czy kit?

Reklama w INFO
05/11/2025 08:00

Zawrotną karierę w medycynie estetycznej robią ostatnio 3 określenia: biostymulatory, stymulatory tkankowe, regeneracja skóry. O co chodzi? Czy to kolejny slogan reklamowy zapewniający, że po tej właśnie tabletce będziesz 10 lat młodsza, 10 kilogramów szczuplejsza i 10 razy szczęśliwsza? Czy medycyna estetyczna znalazła nowy sposób na wyciągnięcie pieniędzy z twojej kieszeni?

Czym są biostymulatory? Co odpowie nam AI?

Biostymulatory to preparaty, które poprzez stymulację naturalnych procesów komórkowych, takich jak produkcja kolagenu i elastyny, mają na celu odbudowę, zagęszczenie i ujędrnienie skóry, poprawiając jej jakość i wygląd. Stosowane w medycynie estetycznej, mają działanie przeciwstarzeniowe, przywracając skórze blask i elastyczność bez konieczności stosowania metod chirurgicznych

Tyle można wyczytać w internecie. Chodzi o substancje takie jak kolagen, kwas hialuronowy, kwas polimlekowy, nukleotydy, czy hydroksyapatyt wapnia, które podawane bezpośrednio do skóry właściwej „zmuszają” skórę do procesów regeneracji i zagęszczenia.

Reklama

Zapytam więc jeszcze raz: Czy medycyna estetyczna znalazła nowy sposób na wyciągnięcie pieniędzy z twojej kieszeni?

Zupełnie nie. Biostymulatory to związki znane w medycynie estetycznej od dawna. Tyle, że teraz mają swój renesans. Czy to dobrze?

Bardzo dobrze! To znak, że zarówno eksperci jak i pacjentki/pacjenci korzystający z zabiegów medycyny estetycznej (czy jak wolimy ją nazywać medycyny anti-aging) zaczynają kierować się rozsądkiem raczej niż modą.

Kiedy trafia do mnie pacjent/pacjentka na „botoks”, „wypełnienie policzków”, „ powiększenie ust” to zawsze najpierw oceniamy jakość skóry. Nie ma sensu zajmować się modelowaniem twarzy, czy wygładzaniem zmarszczek, kiedy skóra wielkim głosem krzyczy o pomoc.

Reklama

Oczywiście można mieć wyprasowane na blachę czoło, czy powiększone znacząco usta, ale bądźmy szczerzy, przy suchej, ścieńczałej i szarej skórze nie wygląda to dobrze. Lekarze zajmujący się medycyną przeciwstarzeniową od zawsze promują zdrową jędrną skórę, a dopiero później kolejne interwencje zabiegowe.

I myślę, że każdego ze specjalistów medycyny tak jak mnie cieszy, że robi się moda na „ zdrową skórę”.

No dobrze, ale czy nie można uzyskać tego samego efektu stosując drogie kremy do twarzy? Na półkach w sklepach jest dostępnych mnóstwo preparatów.

Reklama

Otóż nie. Oczywiście prawidłowa, REGULARNA pielęgnacja odpowiednimi kosmetykami jest niezwykle ważna dla naszej skóry. Jest tylko jeden kłopot. Naskórek, czyli wierzchnia warstwa skóry, został zaprojektowany tak, żeby chronić nas przed tym co na zewnątrz. Również przed tym, co znajduje się w drogich słoiczkach z kremami. Prawidłowe oczyszczenie skóry, tonizacja i właściwie dobrany krem są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naskórka i bariery lipidowej skóry. Niestety opowieści, że cuda zawarte w kremie wnikną do skóry właściwej … można włożyć między bajki.

Co pozostaje? Namówienie naszej skóry do regeneracji dostarczając jej potrzebnych składników bezpośrednio w jej struktury, czyli ZABIEGI Z BIOSTYMULATORAMI.

Reklama

A jaki biostymulator jest dla mnie najlepszy? Tego możesz dowiedzieć się na bezpłatnej konsultacji w moim gabinecie.

Pozdrawiam

Joanna Krasicka

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości