Reklama

18-latka ofiarą oszustwa internetowego. Straciła prawie 10 tys. zł!

Niestety, jest kolejna ofiara oszustwa internetowego. To 18-letnia mieszkanka powiatu kościerskiego, która zamierzała sprzedać książkę, a straciła blisko 10 tysięcy złotych.

Policjanci w ostatnich miesiącach otrzymują bardzo dużo zgłoszeń związanych z internetowymi oszustwami. Jedną z metod, po którą sięgają przestępcy to tzw. metoda na BLIKA. Ofiarą takiego procederu padła 18-letnia mieszkanka powiatu kościerskiego, która powiadomiła policję o stracie poważnej kwoty pieniędzy.

- Kobieta na jednej z aukcji wystawiła na sprzedać książkę. Jak się okazało, zadzwoniła do niej osoba, która podała się za przedstawiciela jednego z portali kupna-sprzedaży w internecie. Przekazał jej, że ktoś jest zainteresowany zakupem książki, ale ma problemy z przelaniem pieniędzy. Następnie wysłał link 18-latce, za pomocą którego problem miał być rozwiązany. Niestety tak się nie stało, ponieważ kobieta straciła blisko 10 tys. zł. – informuje Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.

Reklama
Piotr Kwidziński Piotr Kwidziński

Jednocześnie przypomina po jakie metody najczęściej sięgają oszuści, by zdobyć od potencjalnych ofiar środki finansowe.

- Oszuści również informują o braku pieniędzy np. na powrót do domu, potrzebę opłacenia wizyty u lekarza lub niezbędnej naprawy auta. W ten sposób przestępcy próbując wyciągnąć od nas pieniądze, przeważnie tłumaczą się tym, że teraz im brakuje środków, ale oddadzą je w najbliższym czasie. Żeby nie stać się ich ofiarą, zawsze warto nawiązać kontakt i porozmawiać o tym, czy naprawdę potrzebne są pieniądze – tłumaczy rzecznik.

Reklama
Piotr Kwidziński Piotr Kwidziński

Warto podkreślić, że oszustwo metodą na BLIKA, polega głównie na włamaniu się i przejęciu konta na jednym z portali społecznościowych, a następnie wysłaniu prośby o przekazanie pieniędzy za pomocą komunikatora znajomych właściciela konta. Taka pożyczka środków odbywa się po udostępnieniu kodu BLIK.

- Logując się do swojego banku, użytkownik konta musi wygenerować w aplikacji kod do płatności telefonem, a następnie przesłać go „znajomemu”, który tak naprawdę – nie jest znajomym. Niestety w przeciwieństwie do płatności tradycyjnym przelewem, transakcji dokonanych za pomocą tego kodu - nie można już cofnąć – dodaje Piotr Kwidziński.

Reklama
Piotr Kwidziński Piotr Kwidziński

Jak zaznacza funkcjonariusz policji, oszust wpisuje bowiem niezwłocznie podany kod BLIK w bankomacie i wypłaca z niego pieniądze. Właściciel konta wprawdzie musi potwierdzić każdą transakcję, ale robi to z automatu wierząc, że pomaga swojemu znajomemu, który znalazł się w pilnej potrzebie.

Policja przypomina po raz kolejny, co należy zrobić, by nie paść ofiarą internetowych oszustów:

- stosować dwuskładnikowe uwierzytelnienie swoich kont społecznościowych, bo wtedy o wiele trudniej je przejąć i zalogowanie się, wymaga potwierdzenia poprzez SMS,
- bezwzględnie potwierdzać tożsamość „znajomych”, którzy piszą do nas przez komunikatory internetowe - najlepiej dzwoniąc bezpośrednio do takiej osoby. Wykonanie połączenia zajmie zaledwie kilka chwil, ale zyskamy potwierdzenie, że to nasz znajomy rzeczywiście potrzebuje pomocy i jemu przekazujemy pieniądze,
- sprawdź dane transakcji przed jej zatwierdzeniem w aplikacji bankowości mobilnej, ponieważ oszust nie wypłaci pieniędzy wykorzystując kod, dopóki nie potwierdzimy transakcji w naszym telefonie,
- zawsze chroń swój telefon, a szczególnie PIN do aplikacji mobilnej banku.
Policjanci radzą także, aby zawsze zachować czujność i bardzo ostrożnie podchodzić do wiadomości zawierających prośbę o pożyczenie pieniędzy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości