Reklama

14-letni Kuba walczy o życie bez cierpienia i bólu. Przeszkodą są czas i pieniądze!

Ból i cierpienie, nieustanna rehabilitacja, konsultacje, zabiegi, operacje to codzienność 14-letniego Kubie, który od ponad dekady walczy z niepełnosprawnością. Chłopiec o "najpiękniejszym uśmiechu świata" ma ogromną motywację, nie brakuje mu uporu i wiary w siebie. Szansą na lepszą przyszłość dla Kuby i życie bez bólu jest przeszczep komórek macierzystych w Bangkoku. Terapia jest jednak bardzo droga, a jej koszty przewyższają możliwości rodziny, dlatego też niezbędne jest wsparcie życzliwych serc.

Kuba urodził się jako drugi bliźniak w 31. tygodniu ciąży. W wyniku trudnego porodu choruje na spastyczne, czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce. Codziennie, od ponad dziesięciu lat, walczy ze swoją niepełnosprawnością o lepsze jutro.

Dzisiaj ma 14 lat. Nie umie jeszcze samodzielnie siedzieć, chodzić, nie podrapie się też po nosie, ale mimo niepełnosprawności ruchowej, intelektualnie rozwija się dobrze.

- Ma olbrzymią motywację i upór, najpiękniejszy uśmiech świata i wiarę w siebie, w swoje możliwości i w swoją samodzielność. Przeszedł dziewięć operacji, spędził w gipsie wiele miesięcy. Wie, czym jest ból, a ja wiem, jak bardzo boli widok cierpienia własnego dziecka i jak straszna jest bezsilność. Ból to tak naprawdę nasza codzienność. Silne napięcie mięśniowe deformuje ciało Kuby - przyznaje mama 14-latka.

Jedyną szansą na odbudowę uszkodzonego układu nerwowego jest przeszczep komórek macierzystych. Już wiadomo, że komórki te mają zbawienną moc. Przed rokiem Kuba przeszedł już bowiem pięć przeszczepów komórek macierzystych.

- Zmiany, które zaszły od tego czasu można nazwać cudem! Odbudowały się częściowo nerwy wzrokowe - Kuba zaczął lepiej widzieć i wodzić oczami. Zaczął więcej i wyraźniej mówić. Zaczął chwytać rzeczy we własne ręce, a rehabilitacja zaczęła przynosić większe efekty - opowiada mama Kuby.

- Kiedy lekarze porównują stan Kuby sprzed roku i teraz, mówią, że zdarzył się cud. Już nie patrzą na mnie jak na wariatkę, która wierzy w niemożliwe. Teraz i oni dopingują nas, abyśmy wyjechali na kolejne przeszczepy do Bangkoku. Tam leczenie komórkami macierzystymi jest bardziej intensywne. W ciągu 22 dni Kuba otrzyma osiem przeszczepów, każdy z nich po 50 mln komórek macierzystych. Nie są one mrożone jak w Polsce, a więc ich żywotność jest większa i, co dla nas bardzo ważne, dwa podania odbędą się do gałek ocznych. To dla nas szansa, że diagnoza o ślepocie odejdzie w cień na zawsze. Wiem, że bez przeszczepu Kuba zostanie w klatce własnego ciała na zawsze... Proszę Cię, pomóż mi dać mojemu dziecku życie bez bólu... - apeluje mama 14-latka.

Do walki o życie bez codziennego cierpienia Kubie niezbędne są pieniądze. Ich brak jest wielką przeszkodą. W jej pokonaniu może mu pomóc każdy. Wystarczy, że choć niewielką kwotą wesprzesz akcję. Liczy się każda złotówka. Do uzbierania niezbędnej sumy brakuje 27 tys. zł.

Chcesz pomóc? Wejdź na stronę siepomaga.pl i dokonaj wpłaty, która da Kubie szansę na lepszą przyszłość, życie bez codziennego bólu i cierpienia.

Jego walkę o lepszą przyszłość można śledzić na facebooku Radość Kubusia.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lucek - niezalogowany 2018-08-07 16:08:44

    Może w naszych parafiach kościerskich i kartuzkich trzeba by było pieniądze zebrać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bogdan - niezalogowany 2018-08-07 14:37:39

    Czas wakacji dobrym czasem aby pomóc NA PEWNO WARTO, dobro powraca.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości