Michał Majewski: Wierzę, że mieszkańcy Kościerzyny wybiorą najlepiej dla miasta

Wybory samorządowe 2018miasto Kościerzyna › ARTYKUŁ SPONSOROWANY
środa, 26 września 2018 r., 09:31
fot. nadesłane

O dokonaniach minionej kadencji, niełatwych decyzjach, które przyniosły pozytywne efekty dla wszystkich mieszkańców, współpracy z mieszkańcami, radnymi i pracownikami urzędu, jak również planach na kolejne lata rozmawialiśmy z burmistrzem Kościerzyny Michałem Majewskim.

Jak wspomina pan swoje początki na stanowisku burmistrza Kościerzyny?

Początki nigdy nie są łatwe, ale miałem duże wsparcie w pracownikach urzędu. Mimo tego, że doświadczenie samorządowe zdobywałem podczas dwóch kadencji sprawowania mandatu radnego, to nie miałem możliwości zapoznać się z wszystkimi procedurami administracyjnymi. Każdemu pracownikowi dałem jednakową szansę na dalszą pracę na rzecz naszego miasta. Ogromnie się cieszę, że wszyscy otworzyli się na współpracę ze mną. Jestem dumny z tego, że w urzędzie pracuje tak duże grono doświadczonych i pełnych zapału ludzi, którzy chcą przysłużyć się rozwojowi Kościerzyny.

Co było największym wyzwaniem, gdy obejmował pan nową funkcję?

Dużym wyzwaniem było zmierzenie się z niewypłaconymi odszkodowaniami za grunty przejęte pod inwestycje miejskie w poprzednich latach. Po długich negocjacjach i zaangażowaniu znaczących środków udało nam się uregulować te zobowiązania. Jest to kwota sięgająca prawie 4,5 mln złotych. Takie fundusze mogłyby zasilić inwestycje miejskie, jednak dobro mieszkańców było dla mnie priorytetem. Mam ogromną satysfakcję z tego, że osoby, którym się należały te odszkodowania za utraconą własność doczekali się ich wypłacenia.

Z jakich inwestycji jest pan najbardziej zadowolony?

Są to inwestycje wykonane blisko mieszkańców, realizowane przy ich udziale, gdzie mieszkańcy partycypują przy ich realizacji. W ten sposób mają wpływ na te inwestycje, biorą współodpowiedzialność za ich realizację blisko miejsca swojego zamieszkania. Mam na myśli m.in. chodniki przy Osiedlu Tysiąclecia, ulicę Malinowa, chodnik przy ulicy Świętopełka. Warto wspomnieć też o parkingu i placu zabaw budowanych razem ze Spółdzielnią Mieszkaniową "Wspólny Dom".

A jeśli chodzi o zrealizowane inwestycje?

Pierwszą inwestycją była rewitalizacja placu przy pomniku Józefa Wybickiego, gdzie nie tylko udało się znaleźć oszczędności przy jej realizacji, ale także poprawić znacznie funkcjonalność i atrakcyjność tego miejsca dla mieszkańców.
W tej kadencji udało się również przygotować sporo mieszkań socjalnych?

Liczba osób oczekujących na lokale socjalne i komunalne bardzo mnie zaskoczyła. W odpowiedzi na potrzeby mieszkańców postanowiliśmy wybudować budynek socjalny. Ta inwestycja pozwoliła nam oddać 24 nowe mieszkania. Ponadto dysponując komunalnym zasobem mieszkaniowym w latach 2015-2018 przydzielono łącznie 122 mieszkania.

A co ze współpracą z radą?

Największym plusem tej kadencji jest to, że udała się współpraca z radnymi ponad podziałami, bez zawierania pisemnych porozumień. Radni rzetelnie pracowali dla dobra miasta, współpracując z pracownikami urzędu. Uważam że warto dać obecnym radnym szansę kontynuowania swojej pracy. To osoby z pomysłami, kreatywne, którym zależy na dobru Kościerzyny, którzy są świadomi, że tylko wspólne, zgodne wysiłki rady, burmistrza i pracowników urzędu, może dać korzystne efekty. Tym sposobem zrealizowaliśmy mnóstwo ważnych dla mieszkańców i rozwoju miasta inwestycji, takich jak modernizacja i termomodernizacja budynków miejskich, budowa dróg na terenie miasta, placów zabaw i infrastruktury parkowej oraz wiele innych. Staramy się dbać o zdrowie mieszkańców. Udało nam się też dwukrotnie zwiększyć liczbę zdemontowanych azbestowych pokryć dachowych i wyeliminować 316 węglowych źródeł ciepła.

Jakie zadania były priorytetami?

Pochyliliśmy się nad drobnymi elementami, które od lat były najbardziej uciążliwe dla mieszkańców. Zajęliśmy się takimi zadaniami jak np. uporządkowanie odpływu wód deszczowych z ulicy Gryfa Pomorskiego, ulicy Marchewicza, czy ulicy Dunikowskiego. Jako wieloletni przedsiębiorca nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego oczyszczalnia ścieków, którą zarządzała Spółka KOS-EKO nie stanowiła jej własności. W ciągu dwóch lat udało nam się przekazać oczyszczalnię Spółce i choć nastąpił minimalny wzrost cen wody, to Spółka uzyskała z tego tytułu rocznie 600.000 zł odpisów amortyzacyjnych, które może przeznaczyć na modernizację sieci wod-kan i oczyszczalnię. Dodatkowo zwolniliśmy spółkę z podatku od budowli, aby wyprowadzić ją na prostą oraz umożliwić jej płynność finansową w związku z zaciągniętym wcześniej kredytem na zakup od miasta sieci wodno-kanalizacyjnej w wysokości ponad 5 mln złotych. Ogromnie istotną inwestycją, była przebudowa kanalizacji przy ulicy Szopińskiego. Ten problem czekał na rozwiązanie od lat i udało nam się to zrobić. Zajęliśmy się też rozbudową sieci ciepłowniczej w kierunku ulic Skarszewskiej, Sikorskiego, 8 Marca i 31 Stycznia, by wyeliminować węglowe źródła ciepła.

Dla mieszkańców ogromnie ważne są również inwestycje drogowe?

Budowaliśmy drogi z tzw. "schetynówek". Był to cały ciąg ulic od szpitala do dworca PKP, otworzyliśmy Trójkąt Przemysłowy, o którym w obecnym kształcie mówiło się praktycznie od początku istnienia samorządu. Trudno było pozyskać inwestorów ze względu na brak dojazdu do tych terenów. Dziś możemy pochwalić się tym, że działają tam nowe firmy i zgłaszają się kolejne, które są zainteresowane prowadzeniem działalności w tym obszarze. Rozpoczęliśmy rozbudowę dróg na Osiedlu Zachód, przygotowaliśmy projekty na przebudowę dróg na Osiedlu Plebanka i na Osiedlu Za Lasem. Z budżetu miejskiego został sfinansowany projekt przebudowy drogi wojewódzkiej - ulicy Przemysłowej, który miejmy nadzieję przyspieszy realizację tej inwestycji przez Zarząd Dróg Wojewódzkich.

Ważnym i trudnym zadaniem była też dla kościerskiego samorządu reforma przedszkoli...

Bardzo cieszy mnie to, że po wielu latach udało się dojść do porozumienia z prowadzącymi niepubliczne przedszkola na majątku Miasta. Pozwoliło to też podjąć decyzję w sprawie utworzenia nowego oddziału funkcjonującego przedszkola publicznego, a co za tym idzie można było dodatkowo przyjąć 150 pociech naszych mieszkańców. Tym zmianom towarzyszyło wiele kontrowersji, ale gdy doprowadziliśmy ten proces do końca, potwierdziło się tylko, że ta decyzja była słuszna. Widać to po jakości świadczonych usług i zadowoleniu rodziców.

Sporo zmieniło się w obszarze komunikacji...

Tak, rzeczywiście. Wprowadziliśmy bezpłatną komunikację miejską, co spowodowało prawie 6 krotny wzrost liczby osób korzystających z tego środka lokomocji - obecnie jest to około 300 tys. osób rocznie. Został rozstrzygnięty przetarg na zakup nowych niskopodłogowych autobusów miejskich, którymi będziemy mogli poruszać się już od przyszłego roku.

Ponadto ukończono modernizację dworca kolejowego w Kościerzynie, który ma służyć mieszkańcom oraz podróżnym. Przy dworcu powstaną nowe parkingi, planowana jest również budowa tunelu łączącego ul. Dworcową z ulicą Towarową.
Przewidziana jest również budowa dróg rowerowych na terenie miasta, w ciągach ulic: Klasztornej, Kartuskiej, Drogowców, Osiedle Za Lasem i Kościuszki.

Minione cztery lata były bardzo pracowite, zrealizowano bardzo wiele ważnych i potrzebnych inwestycji. Czy kończący się okres można określić jako kadencję wykorzystanych szans?

Tak, z pewnością była to kadencja wykorzystanych szans. Pokazaliśmy, jak można skutecznie pracować, czego dowodem jest podpisanie umów na wykonanie projektów za prawie 120 mln zł, w tym projektów unijnych za ponad 96 mln zł. Widzimy, jak nasze miasto się rozwija i pięknieje, z czego wszyscy się cieszymy.

Zmniejszenie zadłużenia musiało być olbrzymim wyzwaniem?

Gdy zaczynaliśmy tę kadencję zadłużenie kształtowało się na poziomie około 34 mln zł. Przez pierwsze trzy lata pracowaliśmy bardzo mocno nad tym, aby je obniżyć i mimo spłacania zobowiązań wobec mieszkańców, udało nam się obniżyć zadłużenie o prawie 7 mln zł. Dzięki temu daliśmy sobie szansę na podpisanie umów na realizację nowych inwestycji. Nawet jeśli wrócimy do zadłużenia z początku kadencji, to tylko i wyłącznie poprzez wkład własny miasta, przeznaczając środki na inwestycje służące nie tylko poprawie życia mieszkańców, ale także obniżające koszty utrzymania naszych miejskich obiektów. Przyniesie to korzyści w kolejnych latach.

Inwestycje są bardzo ważne, ale równie istotne jest podejście urzędników do petentów. Czy kościerski magistrat jest przyjazny mieszkańcom?

Tak, bardzo przyjazny. Po zapoznaniu się ze strukturą organizacyjną Urzędu uznałem, iż najlepszym rozwiązaniem będzie powierzenie jednemu Wydziałowi wszelkich spraw natury obywatelskiej, społecznej, w tym mieszkaniowej. Tym samym zdecydowaną większość spraw można załatwić na parterze budynku tutejszego Urzędu. Powierzyłem też dodatkowe zadania Wydziałowi Rozwoju i Promocji, gdzie kompetentna osoba pomaga mieszkańcom poszukiwać rozwiązań, aby znaleźć oszczędności w funkcjonowaniu własnego gospodarstwa domowego oraz punkt pomocowy, gdzie pracownicy podpowiadają na jakie projekty i inwestycje oraz skąd można pozyskać dofinansowanie.

Czy Kościerzyna jest przyjazna przedsiębiorcom?

Myślę, że tak. Widać to po liczbie przedsiębiorców i współpracy z nimi. Jeżeli podtrzymamy ten proces, to będziemy mieli widoczny efekt w postaci zwiększającej się liczby miejsc pracy. Podjęliśmy uchwałę o możliwości zwolnienia z podatku od nieruchomości firm, które otwierają swoją działalność, wyłączając z tego jedynie handel. Przez cztery lata nie podnosiliśmy podatków. Udało się też skutecznie przeprowadzić procedurę zmiany obowiązującego Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania miasta Kościerzyna, tak aby wychodziło naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców i mieszkańców przy zachowaniu ładu urbanistycznego.

Ponadto, jak wcześniej wspomniałem, dzięki wybudowaniu ulic Fabrycznej i Zakładowej obsługujących tereny w tzw. Trójkącie Przemysłowym udało się sprzedać działki miejskie, na których rozpoczęły się już inwestycje, co z pewnością przyczyni się do powstania nowych miejsc pracy.

Ubiega się Pan o reelekcję. Przed nami pięcioletnia kadencja. Jak widzi Pan Kościerzynę za pięć lat?

Nie mogę pozwolić sobie na składanie pustych obietnic, których nie zrealizuję. Podchodzę realnie do planowanych inwestycji. Nie będę wprowadzał w błąd mieszkańców przedstawiając im takie koncepcje, które są niemożliwe do zrealizowania. Do końca 2020 roku będziemy kontynuować te projekty, na które mamy dofinansowanie. Na tym w pierwszej kolejności się skupimy. Oprócz tego większość środków, które uda nam się uwolnić, planuję przeznaczyć na poprawę jakości dróg osiedlowych. Liczę na to, że mieszkańcy będą chcieli decydować poprzez budżet obywatelski o budowie infrastruktury w osiedlach mieszkaniowych, takiej jak chodniki, jezdnie, parkingi czy też place zabaw dla dzieci i młodzieży.

Jakie są plany na najbliższe lata?

W pierwszej kolejności dokończenie projektów, na które mamy umowy na dofinansowanie, czyli: dworzec, parking przy dworcu, tunel pod torami kolejowymi, dzienny dom pobytu dla seniorów, modernizacja oświetlenia na terenie miasta, rewitalizacja Osiedla Tysiąclecia i ulicy Kartuskiej, uporządkowanie wód deszczowych na Osiedlu Zachód, Osiedlu Tysiąclecia, Za Torami i za Urzędem Miasta. W kolejnym etapie budowa sal gimnastycznych przy szkołach nr 3 i nr 4 oraz poprawa infrastruktury drogowej na osiedlach.

Mamy czyste jezioro, z którego możemy korzystać na terenie miasta. W kolejnych latach chcemy oddać mieszkańcom poprawioną infrastrukturę nad Jeziorem Gałęźnym. Będziemy kontynuować działania mające na celu poprawę jakości powietrza. Tam, gdzie będziemy mogli być pośrednikiem i będziemy mogli pomóc mieszkańcom miasta pozyskać środki na projekty poprawiające jakość powietrza, na pewno się zaangażujemy. Musimy też zrobić wszystko, aby w Kościerzynie nie ubywało mieszkańców.

Dlaczego warto oddać na Pana głos?

Staramy się mówić ludziom prawdę. Docieramy do nich. Nie obiecujemy im gruszek na wierzbie. Jeśli są zadania, których w danym momencie nie możemy zrealizować, potrafimy powiedzieć to mieszkańcom. Nie zostawiamy jednak ich samych sobie, szukamy rozwiązań, kiedy i jak możemy im pomóc. Przykładem może być chodnik przy ogródkach działkowych czy chodnik między cmentarzami. Na te inwestycje trzeba było poczekać, ale są realizowane. Chcemy zaproponować razem z komitetem KWW Moje Miasto stworzenie czegoś realnego. Myślę, że podstawą do sukcesu jest prawda i współpraca. Uważam, że razem z tymi osobami, które chcą pracować dla dobra Kościerzyny możemy osiągnąć coś, co przyniesie wymierne efekty.

Prosząc Państwa o głosy, jednocześnie zachęcam by do urn wyborczych poszła jak największa część mieszkańców Kościerzyny, abyśmy mogli sobie powiedzieć, że to był nasz wybór dla dobra tego miasta, wybraliśmy swojego burmistrza, swoją radę miasta. Przede wszystkim taką radę, która będzie chciała współpracować z burmistrza i pracownikami urzędu miasta. Wierzę mieszkańcom Kościerzyny, nigdy się na nich nie zawiodłem. Wiem, że wybiorą najlepiej dla naszego miasta.
Niech każdy, kto będzie oddawał głos na komitet Moje Miasto pomyśli: tak, to jest moje miasto, z którym się utożsamiam.

Dziękuję za rozmowę.

KWW Moje Miasto

KOMENTARZE
Możliwość komentowania została wyłączona.