Waldemar Bonkowski został wczoraj uznany za winnego nakłaniania swoich pracowników do fałszowania dokumentacji. Taką decyzję podjął Sąd Okręgowy w Elblągu, utrzymując w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. Oznacza to, że straci mandat radnego i nie będzie mógł kandydować w najbliższych wyborach samorządowych.
- To absurdalny wyrok – komentuje Waldemar Bonkowski. – Wydany na zamówienie, by wyeliminować mnie z życia publicznego. Bo jak inaczej można skomentować to, że ja jako osoba, która nikomu nie wyrządziła nigdy żadnej krzywdy, nie mogę być radnym. Natomiast burmistrz Kościerzyny, który pochodzi z ramienia Platformy Obywatelskiej, choć przyznał się do zarzucanych mu czynów i został skazany, to nadal może sprawować swoją funkcję. Czy to jest Polska prawa?
Sprawa jest związana z Przedsiębiorstwem Rolnym w Bielniku. Waldemar Bonkowski był za czasów rządów PiS jego prezesem. Według sądu, fałszowanie dokumentacji miało polegać na zawyżaniu wykazu zużycia paliwa w ciągniku i służbowym samochodzie osobowym.
Nieprawidłowości w dokumentacji paliwowej stwierdziła kontrola rady nadzorczej spółki w 2008 roku. To ona skierowała sprawę do prokuratury, a ta z kolei skierowała do sądu akt oskarżenia. Wyrok w sprawie zapadł w maju tego roku. Bonkowski został uznany przez Sąd Rejonowy w Malborku winnym nakłaniania pracowników do fałszowania dokumentacji. Radnemu groziło pięć lat więzienia, ale ostatecznie skończyło się na grzywnie w wysokości 2,5 tys. złotych. Bonkowski nie zgodził się z wyrokiem i złożył od niego odwołanie. Sąd Okręgowym w Elblągu utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze