Radni zdecydowali o uhonorowaniu Jerzego Knyby oraz Romualda Wołodźki tytułami Honorowych Obywateli Kościerzyny. O ile pierwsza z kandydatur nie wzbudziła żadnych zastrzeżeń, o tyle w trakcie głosowania nad drugą czworo radnych wstrzymało się od głosu.
Przeciwko nadaniu Romualdowi Wołodźce tytułu Honorowego Obywatela wystąpił Kazimierz Stoltmann. – Wydaje mi się, że wyróżnienie pana Wołodźki medalem im. Tomasza Rogali oraz nagrodą burmistrza miasta to wystarczające uhonorowanie jego zasług dla naszego miasta – stwierdził.
Ostatecznie podczas głosowania trzynastu radnych opowiedziało się "za" uhonorowaniem szefa Wzorcowej Lotnej Drużyny Gdańskiego Ratownictwa Wodnego honorowym obywatelstwem. Natomiast czterech radnych wstrzymało się od głosu.
Bez jakiejkolwiek dyskusji oraz wątpliwości tytuł Honorowego Obywatela nadano za to wieloletniemu pedagogowi oraz historykowi Jerzemu Knybie. – Jego zasługi dla naszego miasta są nieocenione – mówi podczas sesji Piotr Słomiński. – To on doprowadził do powstania w Kościerzynie Muzeum Ziemi Kościerskiej oraz nadania ostatecznego kształtu herbowi naszego miasta.
Jednogłośnie uhonorowany nie krył wzruszenia z przyznania mu najwyższego tytułu. – Bardzo dziękuje za to co mnie dziś tu spotkało – mówił ze łzami w oczach Jerzy Knyba. – Mam prawie osiemdziesiąt lat i nigdy się nie spodziewałem, że mogę zostać uhonorowany najwyższym wyróżnieniem, jakim może zostać odznaczony mieszkaniec tego miasta. Dlatego wszystkim, którzy się do tego przyczynili, jeszcze raz bardzo za to dziękuje.
Uhonorowania nie spodziewał się również Romuald Wołodźko. – Nic innego nie pozostało mi jak tylko dziękować, dziękować i jeszcze raz dziękować za to docenienie mojej pracy – mówił. – To zobowiązuje do dalszego działania i nauczania młodych mieszkańców Kościerzyny pływania.
dad

10
1
2
1
2
23
115
9
209
23
5
290