Reklama

Orlęta - Kaszubia 2:2

16/08/2010 13:15
W swoim pierwszym meczu w tym sezonie piłkarze Kaszubii Kościerzyna zremisowali na wyjeździe z Orlętami Reda 2:2. Obie bramki dla naszego zespołu zdobył Tomasz Grzywacz. Ostatnią, na wagę punktu, w doliczonym już czasie gry.

Początek spotkania należał do wykazujących zdecydowanie więcej chęci do gry gości. Biało-bordowi już w pierwszych 10 minutach stworzyli sobie trzy okazje bramkowe. Próbował Klawikowski i Troka, ale bez efektu. Miejscowi przebudzili się dopiero po upływie kwadransa, ale czujny w bramce był Literski. Groźna kontra nie zniechęciła kościerzynian do dalszych ataków. Bliski szczęścia był w kolejnych minutach także Żuk, ale i po jego główce piłka nieznacznie minęła słupek.

Wreszcie nadeszła 27 minuta gry. Krótko rozegrany rzut rożny, tzw. klepa Klawikowskiego z Grzywaczem kończy się celnym strzałem zza pola karnego tego drugiego. Wydaje się, że Kaszubia w pełni kontroluje to, co dzieje się na boisku, gdy tymczasem w 37 minucie pada bramka wyrównująca. Jej strzelcem po stałym fragmencie gry Radosław Styn. Pierwsza połowa kończy się więc dość zaskakującym remisem 1:1.

Po zmianie stron w szeregach Kaszubii nastąpiła zmiana. Boisko opuścił grający trener, Dawid Klawikowski, a jego miejsce zajął Adrian Wysiecki. "Biało-bordowi" starają się odzyskać inicjatywę i prowadzenie, ale miejscowi są niezwykle czujni, czekając na dogodną okazję do kontry. Szczęścia próbują Rzepa i Grzywacz, ale wynik nie ulega zmianie.

Tuż przed upływem godziny gry murawę opuszcza Gołuński, którego zastępuje sprowadzony przed sezonem z Przodkowa Tomasz Poźniak. Kolejne próby notują Rzepa i Wasielewski, ale do siatki trafiają gospodarze. W 64 minucie rzut wolny na gola zamienia Marcin Królik.

Trener Klawikowski reaguje natychmiast ściągając z boiska Rzepę i zastępując go Litwinką. Zabieg ten niewiele jednak zmienia. Orlęta grają bardzo uważnie w defensywie i pierwszy strzał na ich bramkę po wyjściu na prowadzenie oddaje dopiero w 77 minucie Grzywacz. Bramkarz jest jednak na posterunku. Podobnie jak 10 minut później przy główce Wasielewskiego i strzale z dystansu Wysieckiego.

Gdy wydawało się już, że sezon rozpoczniemy od porażki z beniaminkiem, do rangi bohatera wyrasta Tomasz Grzywacz, notując swoje drugie trafienie w tym meczu. Punkt za remis zapewnia nam w doliczonym już czasie gry. Po pierwszej kolejce Kaszubia jest szósta. Debiut przed własną publicznością już w najbliższa sobotę w spotkaniu z Gryfem Wejherowo.

Orlęta Reda - Kaszubia Kościerzyna 2:2 (1:1)
Styn 37, Królik 64 - Grzywacz 27, 90+2

KASZUBIA: Literski - Wojtkiewicz, Żuk, Wasielewski, Krysiński - Gołuński (58" Poźniak), Klawikowski (46" Wysiecki), Pietrzyk, Troka - Rzepa (67" Litwinko), Grzywacz

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości