Dane Państwowej Komisji Wyborczej potwierdzają wczorajsze, sondażowe wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich. Triumfował Bronisław Komorowski, którego po zliczeniu głosów z 95% obwodów wyborczych poparło 52,36 proc. głosujących. Na Jarosława Kaczyńskiego swój głos oddało 47,37 proc.
Mimo słonecznej pogody i faktu, że wiele osób wyjechało na weekend, frekwencja w II turze wyborów było nieznacznie większa niż 20 czerwca. Zaskoczeni nieco tym eksperci podkreślają, że to spory sukces polskiej demokracji i zdany egzamin dojrzałości obywatelskiej naszego społeczeństwa. Do urn poszło tym razem 55,29 proc. uprawnionych do głosowania. Najwięcej w województwie mazowieckim – 61,38 proc., niewiele mniej w Małopolsce – 58,91 proc. oraz na Pomorzu – 58,28 proc. Mniej niż połowa pełnoletnich obywateli oddała głos jedynie w województwach: lubuskim – 49,45 proc. oraz opolskim – 46,67 proc. Kraj wyraźnie podzielił się też jeśli chodzi o polityczne sympatie. Północna i zachodnia część Polski poparła Bronisława Komorowskiego. Wschód, począwszy od Podlasia aż po Małopolskę, stanowił bastion Jarosława Kaczyńskiego. W sumie, po zliczeniu danych z 95 proc. obwodów kandydat PO uzyskał 8.343.768 głosów, co daje 52,63 proc. poparcie, natomiast jego rywal z PiS 7.510.735 głosów i odpowiednio 47,37 proc.
Pomorze wyraźnie należało do Komorowskiego, który zwyciężył tu różnicą prawie 30 proc. (64,60 proc. do 35,40 proc.)! Najwyraźniej w Gdyni oraz powiatach człuchowskim i słupskim. Jedną z najmniejszych różnic w całym województwie odnotowano natomiast właśnie w powiecie kościerskim, gdzie zwycięstwo Komorowskiego okazało się minimalne. „Bronka” poparło u nas 54,25 proc. spośród 31.702 głosujących. Wynik Kaczyńskiego to 45,75 proc. Różnica głosów wyniosła dokładnie 2.669 kart.
Generalnie niemal cały powiat opowiedział się jednak za Komorowskim. Wyjątek stanowią gminy Lipusz i Dziemiany, w których zwyciężył Kaczyński. Największe dysproporcje wystąpiły właśnie pomiędzy gminą Lipusz, a miastem Kościerzyna. W pierwszej wygrał kandydat PiS z poparciem 54,65 proc. głosów, natomiast w stolicy powiatu za reprezentantem PO opowiedziało się 59,60 proc. głosujących. W pozostałych różnice były już zdecydowanie mniejsze i oscylowały w granicach 2-10 punktów procentowych.
Frekwencja po raz kolejny stała w powiecie kartuskim na przyzwoitym poziomie i tylko nieznacznie była niższa niż średnia wojewódzka. Tym razem do urn poszło u nas 57,22 proc. uprawnionych do głosowania. W wewnątrzpowiatowej klasyfikacji medal za obywatelską postawę należy się gminom Karsin – 63,26 proc., Dziemiany – 63,02 proc. i Lipusz – 61,19 proc. Frekwencję powyżej 55 proc. osiągnęły również gmina Kościerzyna – 58,53 proc. oraz miasto Kościerzyna – 56,55 proc. Najgorzej wypadły: Nowa Karczma – 52,30 proc., Stara Kiszewa – 52,37 proc. i Liniewo – 53,05 proc.
Komentarze