Już niemal pewne jest, że kościerscy szczypiorniści powalczą w barażach o awans do ekstraklasy! W bezpośrednim pojedynku z Jurandem Ciechanów, najgroźniejszym rywalem do zajęcia drugiego miejsca w tabeli I ligi, podopieczni Igora Stankiewicza okazali się lepsi w stosunku 25:22 (10:8).
Tylko katastrofa jest w stanie odebrać piłkarzom ręcznym Vetrexu Kościerzyna wicemistrzostwo I ligi. Na dwie kolejki przed końcem sezonu zajmują drugie, gwarantujące udział w barażach miejsce w tabeli. Ich przewaga nad trzecim w stawce Jurandem wzrosła po ostatnim weekendzie do czterech punktów, a co za tym idzie, do obrony tej pozycji wystarczy im choćby remis w jednym z dwóch ostatnich spotkań.
O takim układzie w tabeli zadecydował sobotni mecz w Sokolni, w którym Sokół okazał się lepszy właśnie od Juranda, rewanżując się tym samym za porażkę w pierwszej rundzie rozgrywek. Gospodarze wybiegli na parkiet w wielkim skupieniu, ale i pełni determinacji by udowodnić swą wyższość nad rywalem.
Po pierwszych 10 minutach gry miejscowi po raz pierwszy wyszli na dwubramkowe prowadzenie, ale Jurand nie odpuszczał i wynik cały czas oscylował wokół remisu. Przez cały jednak czas to gospodarze byli o krok lepsi i pierwszą połowę zakończyli prowadząc 10:8.
Po zmianie stron przewaga Vetrexu wzrosła nawet do trzech trafień i gdy wydawało się, że zaliczkę tą uda się bez większych trudności dowieść do końcowej syreny. Kibice mieli jednak okazję obserwować niezwykle dramatyczną końcówkę. Przewaga kościerzynian zaczęła bowiem stopniowo topnieć by na kwadrans przed końcem na tablicy wyników ponownie pojawił się remis. Od stanu 18:18 z większą determinacją zaatakowali na szczęście gospodarze, którzy zdołali odzyskać prowadzenie i ostatecznie zwyciężyć w najważniejszym meczu tego sezonu 25:22.
Ojcami sukcesu byli bez wątpienia bracie Reichel, którzy wspólnie rzucili dla Vetrexu aż 12 bramek! W drużynie przeciwnej jeszcze lepiej spisał się duet Rurarz-Niećko, którzy wspólnie zapisali na swoim koncie aż 15 goli. Dwa punkty zostały jednak w Kościerzynie i to Kaszubi mogą już zacząć powoli świętowanie z awansu do baraży.
Naszym rywalem w walce o ekstraklasę będzie wicemistrz grupy B I ligi, a po tytuł ten coraz pewniej zmierza MSPR Siódemka Miedź Legnica.
Komentarze