Iza Tomaczkowska potrzebuje pomocy - wesprzyj zbiórkę na rehabilitację

środa, 9 października 2019 r., 10:45
fot. nadesłane

Iza ma 25 lat i bardzo chce żyć. Od dwóch dekad walczy z chorobą - cierpi na neuropatię ruchowo-czuciową i niewydolność oddechową. Iza oddycha dzięki respiratorowi, marzy o tym, by móc choć trochę ruszać rękami. Pomóc jej w tym może każdy z nas - wystarczy włączyć się w zbiórkę na platformie siepomaga.pl. Liczy się każde wsparcie.

Iza Tomaczkowska mieszka w Danachowie, to niewielka wieś w gminie Stężyca. Iza spędzać czas na świeżym powietrzu, przytulać swojego kota i spędzać czas ze znajomymi i rodziną. Jest pogodną, serdeczną i niezwykle silną osobą. Od dziecka ciężko choruje i większość swojego dzieciństwa spędziła w szpitalu. Ma neuropatię czuciowo-ruchową i przewlekłą niewydolność oddechową.

- Urodziłam się jako zdrowe dziecko, nikt nie zauważył nic niepokojącego, ale często chorowałam na infekcje górnych dróg oddechowych. Zaczęłam chodzić, jak miałam 1,5 roku. Gdy miałam dwa lata stwierdzono u mnie końską szpotawość, gdyż do pierwszego roku życia zaginałam duży palec u stopy. W wieku czterech lat naciągano mi ścięgna Achillesa, potem nosiłam buty ortopedyczne i jeździłam na rehabilitację do szpitala w Kościerzynie - opowiada Iza.

Gdy miała pięć lat zachorowała na zapalenie płuc. Wówczas przestała samodzielnie oddychać i od tego czasu robi to za nią respirator. Iza cztery kolejne lata spędziła w szpitalach - większość w Kościerzynie, ale często też jeździła do placówki w Gdańsku na Polankach. Gdy Iza miała dziewięć lat, wróciła do domu i od tego czasu jej stan jest stabilny. Choroba stanęła w miejscu. Iza cały czas jednak potrzebuje rehabilitacji. Nie rusza rękami, komputer obsługuje poprzez ruchy głową. Prowadzi facebookowy pamiętnik - Przyjaciele Izy.

Dziś jej największym marzeniem jest odzyskać choć częściową sprawność w rękach. Potrzebuje też dalszej diagnostyki i rehabilitacji.

- Żeby choroba nie postępowała i nie wyrządzała mi coraz większych krzywd, konieczna jest rehabilitacja. Najlepiej jedna godzina dziennie. To, co refunduje NFZ, w moim stanie niestety nie wystarcza. Za znaczną część rehabilitacji muszę płacić z własnej kieszeni i kieszeni moich rodziców - pisze Iza apelując o pomoc.

- Jestem tu, by poprosić Cię o pomoc. Choroba, z którą przyszło mi żyć, jest bardzo trudna do zniesienia. Mam jednak takie życie, jakie mam, kocham je i chcę żyć jak najdłużej. Proszę o pomoc, ponieważ nie mam wyjścia. Po tym wszystkim, co przeszłam, nie mogę się poddać i bezczynnie czekać, aż moja choroba mnie zniszczy... - prosi 25-latka.

Izie można pomóc wpłacając pieniądze na konto zbiórki na portalu www.siepomaga.pl. Liczy się każda złotówka.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.