Weterani Szos po raz ósmy na ulicach Wiela i Karsina

sobota, 3 sierpnia 2019 r., 15:27
fot. AL

Ponad 300 zabytkowych pojazdów uczestniczyło w ósmej edycji Karsińskiego Rajdu Weteranów Szos, co czyni ją rekordową pod względem uczestników. Najstarszym pojazdem był motocykl Sokół 600RT, na którym przyjechał Marek Zdrojewski. Poza widowiskowym przejazdem, nie brakło licznych atrakcji zarówno dla tych zmotoryzowanych, jak i niezmotoryzowanych zlotowiczów.

Tegoroczna edycja Karsińskiego Rajdu Weteranów Szos przejdzie do historii jako rekordowa. Do Wiela zjechało kilkaset zabytkowych maszyn. Tylko w biurze zawodów zarejestrowało się blisko 300 maszyn, w tym około 150 motocykli, 95 samochodów, traktor i 26 motorowerów.

Podczas imprezy, jak i widowiskowej parady tłumy zgromadzone nad Jeziorem Wielewskim mogły podziwiać jeszcze więcej pojazdów. Wśród ponad trzystu maszyn można było zobaczyć niezwykłe perełki. Miano najstarszego pojazdu przypadło motocyklowi marki Sokół 600RT, którym przyjechał Marek Zdrojewski.

Odkryciem rajdu wśród samochodów okrzyknięto Nysę - Karetkę Pawła Peka, natomiast wśród motocykli BMW R6 Mariusza Tkaczyka, a motorowerów - Żaka. Najciekawszym pojazdem okazał się natomiast Fiat 126p Macieja Zinka.

Frekwencja wśród uczestników tegorocznego zlotu przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów, a pokazuje, że Karsiński Rajd Weteranów Szos na stałe wpisał się w kalendarz tamtejszych imprez i z roku na rok przyciąga coraz większą liczbę miłośników motoryzacji i to z najdalszych zakątków kraju i nie tylko.

- Jest to już ósma edycja rajdu. Z roku na rok przybywa uczestników. W pierwszej edycji nie przekroczyliśmy liczby stu pojazdów, a w tym zabrakło nam kart do rejestracji pojazdów i opasek dla uczestników. Bardzo cieszymy się, że fani motoryzacji przyjeżdżają do nas z różnych zakątków Polski i nie tylko. Mamy nawet uczestników z Belgii, którzy przez trzy dni przemierzyli 1.300 km Warszawą 223. Cieszy nas to, że ludzie chcą być z nami i są. Oczywiście zapraszamy już za rok na kolejną edycję rajdu - przyznaje Ewa Bal z Karsińskiego Klubu Weteranów Szos.

Poza widowiskowym przejazdem, nie brakło licznych atrakcji zarówno dla tych zmotoryzowanych, jak i niezmotoryzowanych zlotowiczów.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.