Zachwycający finał festiwalu akordeonowego w Sulęczynie

niedziela, 21 lipca 2019 r., 12:52
fot. MD-Z

Trzy fantastyczne koncerty, a każdy pełen zupełnie innych brzmień, znakomici artyści, przepiękna muzyka - tak najkrócej podsumować można siedemnastą edycję Międzynarodowego Festiwalu Akordeonowego w Sulęczynie. W sobotni wieczór na scenie pojawili się Dikanda z Marko Kukobatem, legenda tanga wprost z Buenos Aires - Rodolfo Mederos oraz Czesław Mozil.

Tegoroczny finał rozpoczął się występem zespołu Dikanda, który wystąpił z serbskim akordeonistą Marko Kukobatem. Grupa zachwyciła i oczarowała publiczność niesamowitą energią sceniczną i cudownymi brzmieniami z orientalnymi nutami inspirowanymi m.in. muzyką cygańską i bałkańską. Publiczność nagrodziła grupę owacjami na stojąco.

Podczas kolejnego koncertu ze sceny popłynęły przepiękne dźwięki tanga. Wszystko za sprawą Rodolfo Mederosa, żyjącej legendy tanga, mistyka i czarodzieja gatunku. Muzyk przybył do Sulęczyna aż z Argentyny. Był to pierwszy koncert tego wielkiego artysty w Polsce.

Na zakończenie tegorocznej edycji na scenie pojawił się Czesław Mozil ze swoim zespołem Czesław Śpiewa.

- Co roku staram się znaleźć artystę, którego chciałby posłuchać niekoniecznie ktoś w kogo kręgu zainteresować jest akordeon. Do gwiazdy dopasowuję też gwiazdę na wysokim poziomie, oczywiście adekwatnym do oczekiwań publiczności. Myślę, że koncert Rodolfa Mederosa był bowiem dla wymagającej publiczności. Jego muzyka nie jest prosta, ale jego występ, żywej legendy, był moim marzeniem. Był to jego pierwszy koncert w Polsce, a więc historyczne wydarzenie - podkreśla Paweł Nowak, organizator i inicjator Międzynarodowego Festiwalu Akordeonowego w Sulęczynie.

Tegoroczny festiwal z pewnością przejdzie do historii jako rekordowy pod względem frekwencji oraz nowości.

- Poziom festiwalu z roku na rok wzrasta. Można zauważyć, że wśród publiczności zasiadają ci, którzy lubią akordeonowe brzmienia. Frekwencja podczas tego festiwalu jest ekstremalna. Mieliśmy komplet w kościele. Podczas koncertu z Dorotą Lulką niestety zabrakło miejsc, występ w Marasce - pół tysiąca ludzi. Jest to przeogromna satysfakcja, ale też motywacja do dalszej pracy. Chcemy więcej, ale niestety infrastruktura nam na to nie pozwala. Przydałby się też większy komitet organizacyjny - przyznaje Paweł Nowak.

Przypomnijmy, że w ramach tegorocznego festiwalu odbyły się cztery koncerty oraz maraton filmowy z muzyką akordeonową. Tegoroczny cykl tradycyjnie rozpoczął niedzielny koncert w kościele św. Trójcy w Sulęczynie. Tym razem Paweł NOwak zaprosił Cuarteto Re!Tango z argentyńskim wokalistą Caio Rodriguezem w towarzystwie orkiestry kameralnej pod dyrekcją Łukasza Peruckiego. Koncert był też jednocześnie premierą płyty "Milonga" Cuarteto Re!Tango.

Z kolei w środę publiczność wysłuchała w Leśnym Dworze koncertu "Piaf po polsku" w wykonaniu Doroty Lulki oraz Pawła Nowaka grającego na akordeonie i Macieja Sadowskiego, na kontrabasie. Publiczność wysłuchała najpiękniejszych utworów Edith Piaf w polski tłumaczeniu Andrzeja Ozgi, Marcina Sosnowskiego i Wojciecha Młynarskiego. Zainteresowanie koncertem było tak wielkie, że zabrakło miejsc. W czwartek natomiast w restauracji Maraska wystąpił zespół Klezmoret.

Nowością na tegorocznym festiwalu był Akordeonowy Maraton Filmowy, który odbył się w piątek w Karczmie na Stromej. Publiczność miała okazję obejrzeć animowane Przygody Remusa, film dokumentalny o francuskim stylu musette oraz o tangu.

- Tak, po raz pierwszy zorganizowaliśmy maraton filmowy. Był to taki eksperyment. Było to niszowe wydarzenie, pod względem frekwencji. Maraton trwał około cztery godziny. Ta wąska grupa odbiorców była jednak zachwycona tą inicjatywą. Siedzieli od początku do końca. Myślę, że było jednak dobre posunięcie, by rozszerzyć formułę tej imprezy. Jednak musi się ona zmieniać, aby zyskać nowych odbiorców - zaznacza Paweł Nowak.

Festiwalowi towarzyszyła wystawa zabytkowych akordeonów z kolekcji Pawła A. Nowaka.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.