To już prawie pewne - w poniedziałek strajk w szkołach

niedziela, 7 kwietnia 2019 r., 10:00

Ponad 90 proc. nauczycieli w całej Polsce zadeklarowało udział w strajku, który w poniedziałek, 8 kwietnia ma odbyć się w szkołach. Nauczyciele walczą m.in. o godne wynagrodzenia za swoją pracę. Do tej pory Ministerstwo Edukacji Narodowej nie chce przyjąć postulatów ZNP. W niedzielę na godz. 19 zaplanowano rozmowy ostatniej szansy. Od nich zależy, czy nauczyciele w poniedziałek poprowadzą zajęcia lekcyjne.

Jeśli niedzielne rozmowy z rządem nie przyniosą oczekiwanego efektu, nauczyciele w poniedziałek rozpoczną strajk. Nie wiadomo, jak długo potrwa, jednak w większości polskich szkół od momentu jego rozpoczęcia nie będzie zajęć lekcyjnych. Placówki apelują do rodziców, by w miarę możliwości nie posyłać dzieci w poniedziałek do szkoły i na bieżąco śledzić komunikaty.

Ile szkół i jaka liczba nauczycieli przystąpi do protestu okaże się tak naprawdę, w poniedziałek, jednak w większości placówek, gdzie przeprowadzono referendum strajkowe, nauczyciele opowiedzieli się za strajkiem.

Grupa zawodowa, która odpowiada za kształcenie przyszłych pokoleń, za przekazywanie wiedzy i szczepienie pasji w dzieciach i młodzieży, walczy m.in. by otrzymywać godne wynagrodzenie za swoją pracę. Obecnie nauczyciel stażysta "na rękę" otrzymuje około 1.800 zł, nauczyciel dyplomowany niespełna 2.500 zł.

ZNP postuluje m.in. o podwyżkę w wysokości 1000 zł dla pracowników pedagogicznych, większe nakłady na oświatę z budżetu, zmianę oceny pracy nauczycieli, zmianę ścieżki awansu i dymisję minister Anny Zalewskiej.

Rozmowy z rządem trwają. W piątek ZNP poinformował, że obecne propozycje rządu oznaczają tak naprawdę brak realnych podwyżek wynagrodzenia zasadniczego w 2019 roku, znaczącą redukcję etatów nauczycielskich, pogorszenie oferty edukacyjnej w szkołach wiejskich oraz zwiększenie obowiązków i czasu pracy nauczycieli.

- Podkreślamy, że strona związkowa w trakcie negocjacji trwających od 25 marca przedstawiła aż trzy propozycje dotyczące wzrostu wynagrodzeń. Nie spotkały się one z aprobatą strony rządowej. Także dzisiaj przedstawiciele rządu nie odnieśli się do propozycji FZZ i ZNP złożonej w środę wieczorem (3 kwietnia 2019 r.), polegającej na rozłożeniu 30% podwyżki na dwie tury (15% od 1 stycznia i 15% od 1 września br.). Dotychczasowe propozycje rządu nie dają podstaw do odwołania strajku w ramach legalnie toczącego się sporu zbiorowego - informują w piątkowym oświadczeniu Sławomir Broniarz, prezes ZNP i Sławomir Wittkowicz, prezes FZZ.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.