Okiem historyka - jak ludność powiatu kościerskiego rozsiewała "szeptaną propagandę"

niedziela, 3 marca 2019 r., 10:10
Plakat propagandowy z okresu PRL (fot. domena publiczna) Plakat propagandowy z okresu PRL (fot. domena publiczna) fot. Źródło: https://twojahistoria.pl/2017/12/21/plotkowanie-w-prl-u-z-powtarzanie-poglosek-mozna-bylo-trafic-do-wiezienia-na-5-lat/

Za plotkowanie w 1949 r. groził surowy wyrok (nawet do 5 lat więzienia za tzw. "szeptankę"), ale mieszkańców powiatu kościerskiego to nie odstraszało. Opowiadali, że wszyscy ci, którzy należą do partii politycznych, nie będą mieli wstępu do kościoła i zostaną wyklęci przez Boga, oraz że przyjdzie czas że wszystkich partyjnych będą wieszali.

Wygrażając ręką w kierunku gospodarzy obecnych powiedział, "przyjdzie niedługo czas na was"

Ref V-ty w okresie sprawozdawczym otrzymał doniesienie o rozsiewaniu wrogiej propagandy na:

- Sikorskiego Aleksandra sołtysa gromady tut. powiatu, wymieniony wypowiedział się ażeby ludność nie wstępowała do partii politycznych, bo przyjdzie czas, że wszystkich partyjnych będą wieszali.

- Puskarczuka Andrzeja, gospodarza z gromady Nowe Polaszki, który to wychodząc z kościoła wyraził się do sąsiadów swoich, że ci którzy należą do partii politycznych, nie będą mieli wstępu do kościoła i wszyscy zostaną wyklęci przez Boga. Wymieniony jest członkiem PSL - mikołajczykowskiego.

- Szmaglińskiego Roberta, który na zebraniu Zarządu Zw. Sam. Chłopskiej w Skarszewach, wyraził się że żniw w 1949 r. nikt nie będzie zbierał, ani też młócił, co wywołało wielkie wrażenie wśród obecnych gospodarzy, następnie wygrażając ręką w kierunku gospodarzy obecnych powiedział, "przyjdzie niedługo czas na was" i na tym zatrzymał się, wystąpienie wymienionego wywołało wielkie niezadowolenie wśród rolników obecnych - czytamy w Sprawozdaniu Miesięcznym PUBP w Kościerzynie z 27 stycznia 1949 r.

Niedługo nastąpi wojna, gdyż już jawnie walczą z religią, lecz nie szkodzi, bo przyjdzie czas i wszystkich komunistów wymordują.

- W b.m. na terenie powiatu krążyły pogłoski o rzekomej walce, którą obecny rząd prowadzi z kościołem. Połczyński Józef, gospodarz posiadający 25 ha ziemi, zamieszkały na terenie gromady Skorzewo rozsiewa wśród mieszkańców gromady, że wkrótce mogą się spodziewać trzeciej wojny, że dzisiejszy rząd chce kościoły zlikwidować i zaprowadzić ten sam ustrój co w ZSRR, jednakowoż tego się nie doczekają, gdyż ZSRR stanie się jeszcze kolonią amerykańską. Mówiąc o Katyniu, wypowiada się, że Rosjanie będą jeszcze odpowiadać za tych oficerów, których rozstrzelali w 1939 r. następnie, że mówią nam, że to Niemcy wymordowali, ale my dobrze wiemy, kto to zrobił. Wymieniony w czasie okupacji był czł. organizacji podziemnej "Gryf Pomorski", dwie jego córki były łączniczkami w tej samej organizacji. Do partii politycznej obecnie żadnej nie należy.

Rekowski Teofil, gospodarz, zam. na terenie miasta Kościerzyny mówi, że niedługo nastąpi wojna, gdyż już jawnie walczą z religią, lecz nie szkodzi, bo przyjdzie czas i wszystkich komunistów wymordują. Wymieniony przed 1939 r. był członkiem Str. Narodowego, po wyzwoleniu członkiem PSL-u mikołajczykowskiego.

Peek Maria zam. na terenie miasta Kościerzyny, mówi iż obecnie władze dążą do tego, aby znieść wiarę katolicką, księża posadzają niewinnie i osadzają w więzieniach, następnie że obecnie jest jeszcze gorzej jak za niemców, bo przynajmniej oni tzn. niemcy nie zabraniali chodzić do kościoła. Wymieniona w czasie okupacji przyjęła listę narodowości niemieckiej, oraz żyła w przyjaznych stosunkach z niem.

Męczykowski Jan, krawiec zam. na terenie gminy Lipusz powiatu kościerskiego rozsiewa wśród mieszkańców gminy wrogą propagandę, że obecny rząd dąży do tego, aby obalić kościoły, lecz taka polityka się nie uda, gdyż zginie on a kościoły pozostaną. Mówi również, że wkrótce przyjdą inne czasy - czytamy w sprawozdaniu PUBP w Kościerzynie z sierpnia 1949 r,

UB ma już gotową listę mężczyzn, których w razie wojny mają wywieźć

Inf. "Wiśniewski" donosi, że Tkaczyk Józef prezes Pow. Zarządu SD w Kościerzynie mówi, że nie należy w obecnych czasach nigdzie się mieszać do polityki, bo gdy "Tamci przyjdą będą strzelać do komunistów, jak to robili w okresie okupacji hitlerowcy. Wymieniony przed 1939 r. był aktywnym członkiem S.N. w czasie okupacji posiadał II-gą grupę narodowości niemieckiej. Insp. Szkolny Siemiginowski, członek PZPR-u w rozmowie z inf. "Wiśniewski" dnia 22 bm. wypowiedział się, iż UB ma już gotową listę mężczyzn, których w razie wojny mają wywieźć.

Za czasów sanacyjnych było daleko lepiej niż teraz

- Informator B-40 donosi dnia 6 bm., że ob. Podolski Bronisław gospodarz, zamieszkały w gromadzie Kleszczewo, gminy Pogódki, wypowiedział się do niego, że za czasów sanacyjnych było daleko lepiej niż teraz, bo przynajmniej zarobił 4 zł dziennie i mógł sobie wszystko za to kupić, natomiast dzisiaj za zarobione pieniądze nie tylko, że mu nie wystarcza, ale nawet nie może nic za nie kupić - czytamy w sprawozdaniu szefa PUBP w Kościerzynie por. Franciszka Kowalika z września 1949 r.

Zginął Hitler, zginie i też czerwona gwiazda

- Informator "Wierny" donosi, dnia 6 b.m., że ob. Gornowicz, gospodarz zamieszkały w gromadzie Ruda, gmina Stara Kiszewa, mówiąc o obecnej sytuacji we Włoszech wyraził się, iż w krótce (sic!) i to samo może być u nas. Że zginął Hitler, zginie i też czerwona gwiazda - czytamy w sprawozdaniu PUBP w Kościerzynie z 26 września 1949 r.

Te długie buty co ma ubrane Stalin to są moje, które zostały zabrane przez naszych oswobodzicieli, tzn., przez wojska radzieckie

- Inform. "Saradela" podaje, że dnia 20 b.m. przyglądał się portretowi Józefa Stalina znajdującego się na terenie Zakładów Mięsnych w Kościerzynie, w tym przyszedł do mnie Stanka i Doczyk, obaj pracownicy Zakładów Mięsnych, Stanka wyraził się tymi słowami: - "patrz, te długie buty co ma ubrane Stalin to są moje, które zostały zabrane przez naszych oswobodzicieli, tzn. przez wojska radzieckie. Dalej wypowiedział się, że Stalin jest już starym i ciężko mu będzie nosić to znaczy oddawać te rzeczy, które kazał kraść i rabować swej Armii - czytamy w sprawozdaniu Szefa PUBP w Kościerzynie - por. Franciszka Kowalika z 27 grudnia 1949 r.

Wojna będzie na pewno, więc jeżeli by co było, to my razem pójdziemy do lasu

- Inform. "Saradela" w drugim doniesieniu podaje, że dnia 20 b.m. rozmawiał z Lemańczykiem Józefem, który to mu zaczął opowiadać o jego koledze niejakim Uznarskim Tadeuszu, który razem z nim uczęszcza do Gimnazjum w Kościerzynie, zam na ul. 8 Marca 25., Lemańczyk powiedział mi, że wojna będzie na pewno, więc jeżeli co by było, to my razem pójdziemy do lasu, a co do broni to nie mam się bać, że mój kolega Uznarski posiada kilka pistoletów i dużo materiału wybuchowego i już pewnego dnia był przygotowany - tzn. Uznarski - puścić w powietrze gwiazdę na rynku w Kościerzynie - tzn. pomnik radziecki. W dalszych swych wypowiedziach opowiadał mi, że kolega jego Uznarski jest wrogo nastawiony do obecnej rzeczywistości i z chwilą zmiany będzie strzelał do komunistów jak do wróbli a to nastąpi w krótkim czasie. W/w uczęszczają do Liceum w Kościerzynie - czytamy w sprawozdaniu z pracy PUBP w Kościerzynie za miesiąc grudzień 1949 r.

Mimo, iż szczególne natężenie ścigania szeptanej propagandy przez organa bezpieczeństwa nastąpiło w okresie stalinowskim, to faktycznie była ona ścigana do końca istnienia PRL.

Marcin Ślaski

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.