Dariusz Janta wyrzucony z PiS-u za zachowanie "nielicujące z godnością członka partii"

wtorek, 22 stycznia 2019 r., 10:36
fot. archiwum

Dariusz Janta nie jest już członkiem Prawa i Sprawiedliwości. W poniedziałek decyzją prezydium zarządu pomorskiego okręgu został wyrzucony z partii. - Powodem takiej decyzji były przede wszystkim te nielicujące z godnością członka partii wpisy na facebooku. Rozmawiałem z panem Jantą o tej sytuacji. Trudno jednak dyskutować z faktami. Składał wyjaśnienia, ale nie negował faktów - wyjaśnia poseł Janusz Śniadek, szef pomorskiego PiS-u.

Radny powiatu kościerskiego Dariusz Janta nie jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Zdecydowało o tym w poniedziałek prezydium zarządu pomorskiego PiS-u.

- W dniu wczorajszym prezydium zarządu okręgu podjęło decyzję o skreśleniu pana Dariusza Janty z listy członków partii Prawa i Sprawiedliwości. Powodem takiej decyzji były przede wszystkim te nielicujące z godnością członka partii wpisy na facebooku. Rozmawiałem z panem Jantą o tej sytuacji. Trudno jednak dyskutować z faktami. Składał wyjaśnienia, ale nie negował faktów. Takich zachowań w Prawie i Sprawiedliwości nie tolerujemy - zaznacza Janusz Śniadek, Prezes Zarządu Okręgowego Pomorskiego Prawa i Sprawiedliwości.

Przypomnijmy, że jest to pokłosie reakcji na wpis na jego profilu na facebooku "Panie Dariuszu... dziś taki piękny dzień, że trzeba się napić ze szczęścia... ja stawiam i piję Pana Zdrowie... oby więcej takich Adamowiczów było". Dariusz Janta podchwycił bowiem ten pomysł i skomentował, że aż dwukrotnie napił się z tej okazji - "Ja już wypiłem, ale muszę ostrożnie, gdyż 12 dni temu miałem w nocy drugi zawał. Wkurza mnie to wchodzenie w odbyt prze niektórych czołowych polityków", dodając nieco później "Jak widzisz Kamil, wstałem o drugiej, żeby ponownie wypić, gdyż po zawale od razu za dużo nie mogę".

Sprawą zajął się Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który wysłał wpis do starostwa Kościerzyny oraz do Biura Zarządu Okręgu Pomorskiego PiS oraz zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 255 kk.

Dariusz Janta tłumaczy natomiast, że informacje zawarte na jakie facebooku zostały zmanipulowane.

- Ta informacja jest zmanipulowana i nieprawdziwa. Moja wypowiedz została zmanipulowana przez złych ludzi ze złymi i o złych intencjach. Jest nieprawdą to ,że wypiłem za śmierć. Zbudziłem się w nocy. Nie wiedziałem, że Adamowicz już nie żył. Nie mogłem opijać czy też wypić gdyż jestem po zawale. Nalałem do kieliszka odrobinę koniaku i zmoczyłem usta za zdrowie Pana Adamowicza. Zdawałem sobie sprawę, że dla Jego rodziny jest to tragedia tak jak byłaby dla mojej rodziny. Po drugie taka tragedia komplikuje sytuację w mieście i nie tylko. Do tej pory jest mi trudno uwierzyć, że Adamowicz nie żyje będąc pod opieką tylu znakomitych lekarzy - podkreśla Dariusz Janta.

Do sprawy będziemy wracać.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.