Prof. Jerzy Buzek: "Nie warto bezmyślnie niszczyć wspólnoty EU, którą budowało się przez 70 lat"

niedziela, 30 września 2018 r., 10:40
fot. AL

Na zaproszenie Stowarzyszenia Kościerska Marka w sobotnie przedpołudnie do Kościerzyny zawitał profesor Jerzy Buzek - były premier, były szef Parlamentu Europejskiego, a obecnie europoseł. Podczas spotkania w kościerskiej Strzelnicy zaznaczał, jak ważna dla naszego kontynentu jest Unia Europejska. - UE traktuje się jako dostarczycielkę pieniędzy. Te pieniądze są ważne, ale są rzeczy ważniejsze - równowaga, spokój, bezpieczeństwo na kontynencie europejskim. Ten porządek, o który na świecie zadbała Unia Europejska, tworząc system wartości, utworzyła po to, aby nie powtórzyła się sytuacja z początku XX wieku - podkreślał profesor Buzek.

Z godzinnym opóźnieniem do Kościerzyny w asyście posła Marka Biernackiego oraz byłego posła i byłego burmistrza Kościerzyny Zdzisława Czuchy przybył profesor Jerzy Buzek. Były premier i były szef Parlamentu Europejskiego. Przed wizytą w kościerskiej Strzelnicy zwiedził niektóre zakątki Serca Kaszub.

- Jak jestem na Kaszubach to bardzo trudno szybko przejeżdżać mi przez te miejscowości, są tu cudowne zakątki, plątanina lasów, pól, wiosek. Trudno się nie zatrzymać i tego nie oglądać. Są to niesamowite widoki. Kościerzyna przypomina mi te najpiękniejsze i najcudowniej zabudowane miasta w Niemczech i we Francji - tłumaczył swoje spóźnienie europoseł.

Podczas swojego wystąpienia profesor Jerzy Buzek mówił o tym, jak ważna dla zachowania równowagi na kontynencie europejskim jest Unia Europejska.

- Jesteśmy w przełomowym momencie. Trochę załamał się ten porządek, który budowaliśmy od II wojny światowej. Po tym kataklizmie utworzono pewien porządek, by nie doszło do kolejnej wojny światowej. To właśnie był główny cel stworzenia Unii Europejskiej. Dziś o tym się już w ogóle nie myśli. UE traktuje się jako dostarczycielkę pieniędzy. Te pieniądze są ważne, ale są rzeczy ważniejsze - równowaga, spokój, bezpieczeństwo na kontynencie europejskim. Dla nas wydaje się to mało cenne, bo wojny odbywają się daleko od Europy. Nawet nie wiemy, jakie jest to straszne. Ten porządek, o który na świecie zadbała Unia Europejska, tworząc system wartości, utworzyła po to, aby nie powtórzyła się sytuacja z początku XX wieku - podkreślał profesor Jerzy Buzek.

- Przestrzeganie prawa w kraju, przede wszystkim Konstytucji, podział władzy, aby były niezależne, to wszystko są pomysły, które pojawiły się po II wojnie światowej. Obecnie są one zagrożone - kontynuował.

Jak dodawał, Polskę nie podejrzewa się o Polexit, tak jak w przypadku Wielkiej Brytanii, ale o łamanie zasad unijnych.

- Jest to pierwszy taki przypadek w Unii Europejskiej, że jakiś kraj jest posądzany o te, że jego władze łamią zasady, na które się wspólnie umówiliśmy. Jak nie ma wspólnych zasad, to nie ma wspólnoty. Złamanie zasad powoduje złamanie wspólnoty. To jest groźne dla całej Unii Europejskiej, bo jak wszyscy nagle zaczną wedle siebie ustalać reguły, to się pozabijemy, nie będzie unii, nie będzie wspólnoty. Wspólnota potrzebuje wspólnych reguł, a my jako pierwsi zaczęliśmy je łamać tzn. nasz rząd, nasze władze - akcentował były szef Parlamentu Europejskiego.

- Unia Europejska jest dla nas bardzo ważna. Pieniądze mają wielkie znaczenie, ale pamiętajmy, że jeszcze większą wartością jest wspólnota, dzięki której możemy porozumiewać się na kontynencie europejskim. Tej wspólnoty nie warto bezmyślnie naruszać, nie warto niszczyć tego, co stworzono w czasie ostatnich 70 lat, najpierw bez nas, a teraz już z naszym udziałem - zaznaczał raz jeszcze profesor Buzek.

Jak kontynuował, nie respektowanie zasad unijnych przez polski rząd, może mieć znaczący wływ na kolejnę perspektywę środków unijnych.

- Do tej pory otrzymywaliśmy wielkie środki. Płynęły one do nas w takiej wielkości dlatego, bo jako kraj zadbaliśmy o to, aby kryteria ich przyznawania, nas preferowały, jak np. brak infrastruktury. Teraz niestety na skutek tego, że polskie władze są podejrzewane o odstępstwa od reguł, nasza pozycja jest słabsza. Mamy słabsze oddziaływanie. Polskie władze są w sporze z Unią Europejską. Nie udało się przekonać unijnych instytucji, żeby te kryteria pozostały dla nas korzystne. Otrzymamy mniej środków, ok. 20-30 proc. mniej - mówił europoseł Jerzy Buzek.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.