Ten proceder zabija ludzi, zwierzęta i rośliny - strażacy ostrzegają

piątek, 6 kwietnia 2018 r., 10:49
fot. internet/pixabay.com

Wraz z pierwszymi oznakami wiosny na wielu działkach ruszyły pozimowe porządki. Co niektórzy gospodarze korzystają z jednego z najszybszych rozwiązań - wypalania łąk, pastwisk i nieużytków. Tymczasem jest to nie tylko niezgodne z prawem, ale i niebezpieczne dla środowiska, mienia, a nawet życia.

Co roku, wraz z pojawieniem się wiosennej aury, pojawiają się także osoby, które kultywują niebezpieczny i bezmyślny zwyczaj wypalania traw. Mylnie bowiem uważają, że wpływa to dobroczynnie na jakość gleby. W rzeczywiście jest zupełnie inaczej. Ogień przynosi więcej szkód niż pożytku.

W tym roku kościerscy strażacy, jak podaje kpt. Jacek Szyszka z Komendy Powiatowej PSP w Kościerzynie, odnotowali już 15 tego typu pożarów, w ubiegłym roku interweniowali w tym zakresie 14 razy. Szczęśliwie w żadnym z tych zdarzeń nikt nie ucierpiał. Warto jednak dodać, że w całej Polsce na przestrzeni ostatnich lat wskutek wywołanych przez ten zwyczaj wypalania nieużytków zginęło ponad 60 osób.

Warto pamiętać, że z pozoru niewielki pożar, może szybko przerodzić się w pożar dużych rozmiarów.

- Niektórzy myślą, że będą w stanie opanować pożar, a w przypadku zagrożenia, zdążą uciec. Tymczasem pożary traw mają to do siebie, że ogień przy zmianie kierunku wiatru lub podmuchach szybko się rozprzestrzenia. Szybkość rozwijającego się pożaru może osiągnąć nawet 20 kilometrów na godzinę - podkreślają strażacy

- Wypalanie traw powoduje zagrożenie zarówno dla osób, które zazwyczaj wzniecają te pożary, jak i osób, które z nimi walczą, czyli dla strażaków. Każda interwencja strażaków wiąże się także z niemałymi kosztami. A co ważniejsze, strażacy zaangażowani w akcję gaszenia pożarów traw, w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia i mienia ludzkiego w innym miejscu. Może się zdarzyć, że przez lekkomyślność ludzi nie dojadą z pomocą na czas tam, gdzie będą naprawdę potrzebni - dodają.

Ludzie wypalający trawy, najczęściej swoje działanie motywują rzekomym dobroczynnym wpływem na jakość gleby, uważając, że wypalanie jest swoistym rodzajem nawożenia i użyźniania.

Jest to nieprawda. Ogień przynosi więcej szkód niż pożytku. Poprzez wypalanie traw niszczymy ekosystem, strukturę gleby. Potrzeba kilku lat, aby odzyskać pełną żyzność gleby. Ponadto giną żyjące w tym środowisku organizmy - zwierzęta kręgowe, bezkręgowe, łowne, mrówki i owady, zniszczeniu ulegają również częstokroć miejsca lęgowe wielu gatunków ptaków gnieżdżących się na ziemi lub w strefie krzewów.

Oprócz tego, że wypalanie traw jest niebezpieczne dla środowiska, mienia, a nawet życia, to jest ono niezgodne z prawem. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody zabrania wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów. Osobom wypalającym trawy grozi kara grzywny lub aresztu.

W przypadku stworzenia zagrożenia dla innych obiektów, lasów lub ludzi, konsekwencje prawne mogą być znacznie poważniejsze. Dodatkowo rolnikom wypalającym łąki mogą zostać cofnięte częściowo, a także i w całości przyznane na dany rok dopłaty do ziemi.

Jeśli widzisz, że ktoś wypala trawy, reaguj! Najlepiej poinformować o tym bezpośrednio straż pożarną lub policję. Na terenach sąsiadujących z lasem można także zwrócić się do nadleśnictwa czy właściciela lasu.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.