Smogowy alarm w Kościerzynie! Kto nas truje?

piątek, 23 lutego 2018 r., 11:50
fot. archiwum

Bardzo zła jakość powietrza. Zostań w domu - ostrzega i radzi stacja państwowego monitoringu powietrza. W piątkowy poranek wartości pyłu zawieszonego w Kościerzynie aż niemal siedmiokrotnie przekroczyły normy! Powodem tego jest to, że w domowych piecach palimy szybko, tanio, a co za tym idzie niezdrowo. Czy musimy się truć?

W piątek w godzinach porannych ilość pyłu zawieszonego w powietrzu nad Kościerzyną przekraczała niemal siedmiokrotnie dopuszczalną normę. Zgodnie z normami Unii Europejskiej poziom PM 2,5 w powietrzu nie powinien przekraczać 25 µg/m3 (średnio-roczny). Tymczasem w Sercu Kaszub odnotowano jego stan na poziomie 168 μg/m3, a więc normy przekroczono o 672 proc.

Według Światowej Organizacji Zdrowia PM 2,5, a więc pył zawieszony, jest najbardziej szkodliwym dla zdrowia człowieka zanieczyszczeniem atmosferycznych. Narażenie na działanie pyłu zawieszonego może powodować choroby układu oddechowego i krążeniowego.

Z kolei wskaźnik pyłu PM10 wyniósł 206 μg/m3, a więc ponad czterokrotnie przekroczył dopuszczalne normy. Warto dodać, że cząstki tej wielkości (PM10 lub mniej) mogą penetrować najgłębsze partie płuc, ze względu na ich niewielkie rozmiary.

Wpływ na podwyższone wskaźniki norm niewątpliwie mają ujemne temperatury, a co za tym wzmożone palenie w domowych piecach.

- Dzień strażników rozpoczął się od przyjęcia zgłoszenia o wydobywającym się dymie z komina, który zaniepokoił jednego z mieszkańców. Mogę przypuszczać, że dziś wszystkie kominy kopciły z różnym natężeniem. Powodem tego, że mamy niekorzystne powietrze jest to, że palimy byle czym. Określam to paleniem śmieciowym - szybko, tanio, a co za tym idzie niezdrowo. Nie jest to jednak coś, czym nie możemy opalać naszych domów. Wielokrotnie opał ten jest marnej jakości, mokry, najtańszy. To niewłaściwy opał powoduje, że zanieczyszczamy powietrze, którym potem oddychamy - podkreśla Tomasz Smuczyński, komendant Straży Miejskiej w Kościerzynie.

- Po drugie za mało czasu poświęcamy na czynność ogrzewania naszych domów. z tego co zauważamy podczas kontroli to to, że mieszkańcy bardzo szybko rozpalają piec, zasypują go i wówczas przez kilka godzin piec potrafi dymić i całe osiedle jest zadymione przez jeden komin. Podczas naszych kontroli uświadamiamy mieszkańców, by więcej czasu poświęcili na proces rozpalania, a następnie niedużymi porcjami dosypywać opał do pieca - kontynuuje.

Strażnicy miejscy regularnie przeprowadzają kontrole tego, czym mieszkańcy palą w piecach.

- Przypadki spalania śmieci w piecach notujemy każdego roku. W tym sezonie grzewczym również ujawniliśmy spalenie odpadów. W wielu przypadkach osoby, które spalają odpady, żyją w błogiej nieświadomości, że można przykładowo spalać płyty meblowe, ramy okienne, czy inne elementy, które są pokryte dużą warstwą farby. Są zaskoczeni, że kontrola kończy się nałożeniem mandatu karnego - zaznacza szef kościerskich strażników.

W 2017 roku strażnicy przeprowadzili łącznie 120 kontroli kotłowni, w 23 przypadkach zakończyły się pouczeniem, w trzech nałożeniem mandatu karnego na właściciela nieruchomości. 77 kontroli przeprowadzono ze zgłoszeń mieszkańców.

- Mieszkańcy Kościerzyny są coraz bardziej wrażliwi na to, czym oddychają. Nie ukrywam, że to dzięki mieszkańcom udało nam się ujawnić większość nieprawidłowości - podsumowuje Tomasz Smuczyński, komendant Straży Miejskiej w Kościerzynie.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.