"Mamo, ja nie chcę być kaleką"

wtorek, 26 grudnia 2017 r., 11:24
Przemek Flis z ojcem Krzysztofem Przemek Flis z ojcem Krzysztofem fot. Longina Templin

Takie słowa od swojego syna usłyszeli rodzice, kiedy zjawili się na miejscu wypadku. Była trzecia niedziela lipca, kilka minut po godzinie 20. Siedemnastoletni Przemysław Flis z Somonina motocyklem uderzył w przydrożne barierki. Wypadek był tak poważny, że do gdańskiego szpitala przetransponowano go śmigłowcem.

Od tego wypadku minęło już ponad pięć miesięcy. Przez cały ten czas Przemek może poruszać się tylko i wyłącznie na wózku inwalidzkim, ma bowiem uszkodzony kręgosłup na wysokości klatki piersiowej. Nie ma czucia od pasa w dół.

- To stało się niedaleko od naszego domu. Syn jechał motocyklem za samochodem, który zwolnił, ale kierowca tego nie sygnalizował. Przemek postanowił go wyprzedzić. W tym momencie osobówka zaczęła skręcać w lewo. Chcąc uniknąć zderzenia, znalazł się na przydrożnych barierkach. Uważamy, że syn jest niewinny. Nigdy by nas nie okłamał - wyjaśnia okoliczności wypadku Krzysztof Flis, ojciec Przemka.

W tej sprawie trwa postępowanie wyjaśniające okoliczności i przyczyny wypadku.

Informację o wypadku otrzymała rodzina telefonicznie. Natychmiast pojechała na miejsce zdarzenia.

- Nie mogłem w to co się stało uwierzyć. Tego co czułem, nie da się opisać. Nie da się kontrolować swoich emocji i zachowań. Pamiętam tylko, że krzyczałem na strażaków, żeby syna nie ruszali do momentu przyjazdu karetki. Ale najbardziej przejmujące były słowa Przemka: - Mamo, ja nie chcę być kaleką! - relacjonuje nasz rozmówca.

W gdańskim szpitalu chłopiec leżał przez dwa tygodnie na intensywnej terapii, a stamtąd trafił na rehabilitację do szpitala w Kościerzynie. Przez 113 dni ojciec, matka i starszy brat Michał sprawowali nad nim opiekę. Wymieniali się dyżurami. W tej chwili w domu główną opiekunką jest mama Katarzyna Flis, a ojciec ze starszym synem pełnią funkcję rehabilitantów.

Rodzina próbuje różnych zabiegów. Korzystając ze wsparcia fundacji FAR, wożą syna na basen i na kręgle. W styczniu wybiera się na obóz. Od połowy grudnia zaczął jeździć do fizjoterapeuty. Leczenie jest prywatne, a to oznacza kolejne wydatki. Chcieliby, aby wizyty były dwa, trzy razy tygodniu. Rodzice robią wszystko co w ich mocy, aby pomóc swojemu synowi.

Przemka wspomagają też somonińskie szkoły - Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych, którego jest uczniem oraz Szkoła Podstawowa. Pierwsza z wymienionych placówek wraz ze Szkolnym Kołem Wolontariatu zorganizowała koncert charytatywny. Udało się zebrać ponad 3 tys. złotych. Podstawówka zaś przeprowadziła zbiórkę, za którą zakupiono rowerek rehabilitacyjny. Rodzice są wdzięczni za każde wsparcie i pomoc, bo ich syna czeka jeszcze długie leczenie.

Interesuje go mechanika rowerowa, ale w jego szkole nie ma takiego profilu, więc uczy się w zawodzie sprzedawcy. Zostać mechanikiem rowerowym jest jego największym marzeniem. Aby to się ziściło, musi zejść z wózka i zacząć chodzić. Gdy to się już stanie, będzie mógł kontynuować swoją rowerową pasję. Bardzo pragnie też, jak ot określił, wrócić na motocykl.

Przemek podzielił się też dobrą wiadomością, która daje iskierkę nadziei. - Podczas zastrzyku i przy dezynfekcji miejsca wkłucia poczułem zimno w tym miejscu, a tego do tej pory tego nie było - wyznaje.

- Wierzymy w powiedzenie, że nadzieja umiera ostatnia, bo zawsze jest jeszcze szansa. Gdybym myślał inaczej, to bym zwariował. Wypadek całkowicie zmienił dotychczasowy tryb życia całej naszej rodziny. Nie możemy niczego zaplanować. Nie wiemy co będzie jutro, ale Święta Bożego Narodzenia, pomimo tego co nas spotkało, będziemy obchodzić tak samo jak poprzednie. Co prawda do tej pory jeździliśmy do rodziców, a tym razem my będziemy ich gościć u siebie. Jedno jest pewne, Przemek dostanie prezent, który sobie wymarzył - spuentował rozmowę Krzysztof Flis.

Przemkowi można pomóc przez wpłatę na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym "Kawałek Nieba"
Bank BZ WBK:
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Tytułem: 1190 Pomoc dla Przemka Flis
Wpłaty zagraniczne:
PL3110928350000000121731374
Swift code: WBKPPLPP

Longina Templin

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.