Żona zmarłego pacjenta oskarżała szpital o niewłaściwą opiekę - jest decyzja śledczych

wtorek, 12 grudnia 2017 r., 10:31
fot. archiwum

Gdańscy śledczy umorzyli śledztwo w sprawie narażenia pacjenta kościerskiego szpitala na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślnego spowodowania śmierci. Stwierdzili bowiem, że w przypadku mieszkańca Brodnicy Górnej, który zmarł przed dwoma laty w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie, nie doszło do tzw. błędu medycznego.

Przypomnijmy, że mieszkaniec Brodnicy Górnej zmarł przed dwoma laty. Do kościerskiego szpitala trafił na początku lipca 2015 roku, od razu na stół operacyjny. Przez trzy tygodnie personel, jak relacjonowała rodzina, zakazywał najbliższym kontaktu z pacjentem. Dopiero po interwencji dziennikarzy, pani Halina mogła odwiedzić męża. Dwa dni później zmarł. Wdowa oskarżyła szpital o niewłaściwą opiekę nad jej mężem.

W efekcie kościerska prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania śmierci.

W wyniku reorganizacji i przekształcenia prokuratur apelacyjnych w regionalne, wyodrębniono w nich specjalne działy, między innymi dział ds. błędów medycznych. I właśnie śledczy z tego wydziału zajęli się wyjaśnieniem okoliczności i przyczyn śmierci pacjenta Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie.

Kluczowa w podjęciu decyzji była opinia biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej w Poznaniu, którzy mieli określić okoliczności i przyczyny zgonu pacjenta. 30 listopada prokurator podjął decyzję o umorzeniu śledztwa wobec braku znamion czynu zabronionego.

- Ustalenia procesowe wskazują na to, że działania lekarzy były prawidłowe. W tym przypadku nie może być mowy o zaniedbaniach w ich działaniu lub o tzw. błędzie medycznym. Takie stanowisko prokuratora koresponduje też z opinią biegłych, którzy stwierdzili, że lekarze opiekujący się chorym "zrobili wszystko, co było w tej sytuacji możliwe, a ich działania były zgodne z zasadami sztuki lekarskiej" - mówi prokurator Maciej Załęski, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

Postanowienie jest nieprawomocne.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.