W ten weekend działy się cuda...Finał Szlachetnej Paczki 2017

poniedziałek, 11 grudnia 2017 r., 14:12
fot. AL

Za nami wielki finał tegorocznej akcji Szlachetnej Paczki. Kolejna edycja pozwala utwierdzić się w przekonaniu, że na świecie nie brakuje dobrych, wrażliwych na los innych, ludzi. Paczki dla rodzin, których historie sprawiają, że serce się kraje, a łzy same cisną się do oczu, przygotowywało tysiące ludzi w całej Polsce. Akcja od lat obecna jest też w Kościerzynie. Tu magia świąt Bożego Narodzenia w miniony weekend dotarła do 28 rodzin!

Idea Szlachetnej Paczki jest prosta - przekazywanie bezpośredniej pomocy, by była ona skuteczna, konkretna i sensowna. W sumie wolontariusze i darczyńcy rodzinom z powiatu kościerskiego odmieniają życie już po raz szósty.

- Rejon kościerski działa już od sześciu lat. Sama go zakładałam. Wówczas ktoś powiedział, że Szlachetna Paczka wciąga i uzależnia. I to prawda. W naszym rejonie na pomoc czekało 28 rodzin i wszystkie znalazły swoich darczyńców. Wśród nich pojawiły się osoby z Trójmiasta, ale też lokalnie ludzie nie są obojętni na los innych. Co roku darczyńcy powtarzają się, więc jak widać, tak jak my, zakochali się w Szlachetnej Paczce - przyznaje lider rejonu Danka Piastowska.

- Dzięki nieocenionej pomocy KOS-EKO, straży pożarnej i burmistrza Kościerzyny udało nam do dostarczyć wszystkie paczki do rodzin, natomiast pan Bogdan Styp-Rekowski sfinansował koszulki dla naszych wolontariuszy - dodaje.

Dla darczyńców włączenie się do Szlachetnej Paczki jest cennym doświadczeniem i okazją do dzielenia się magią świąt. Jak podkreślają, najcenniejszy w Szlachetnej Paczce jest uśmiech osób obdarowanych. A to uzależnia. Wzięcie udziału w tej inicjatywie choć raz, popycha do kolejnych działań.

- Na Kaszuby często jeździmy na szkolenia, dlatego chcieliśmy pomóc właśnie rodzinie z powiatu kościerskiego. Paczkę przygotowaliśmy już po raz drugi. Dlaczego? Z potrzeby serca. Pomaganie innym daje wiele radości i sprawia satysfakcję. Do paczki mógł dołożyć się każdy chętny, a tych naprawdę nie brakowało. Cieszymy się, że możemy sprawić komuś radość z okazji zbliżających się świąt - przyznaje mat podchorąży Kacper Mendyka z Akademii Marynarki Wojennej z Gdyni.

- Tę akcję obserwujemy od wielu lat. Utożsamiamy się z tą ideą, że pomaga się konkretnym ludziom. W tym roku postanowiliśmy przyłączyć się do akcji i mamy nadzieję, że nie jest to ostatni raz. Koordynatorem naszej paczki była klasa II technikum logistyk, spedytor, zaś w jej przygotowanie włączyła się cała szkoła. Podzieliliśmy zadania między klasy. W ramach dodatkowych aktywności, a więc teatru, przygotowaniu żywności i ozdób świątecznych, a następnie ich sprzedaż, zyskaliśmy pieniądze na dwie tony dobrego węgla. Młodzież bardzo zaangażowała się w tę akcję. Do paczek trafiło też sporo rzeczy spoza listy. Dodatkową paczkę przygotowali również nauczyciele i pracownicy szkoły. Koszt naszej paczki wyniósł 4.900 zł - mówi z kolei Jarosława Malinowska z kościerskiego Ekonomika.

Warto przypomnieć, że dotychczas dzięki Szlachetnej Paczce do trzech rodzin dotarła sieć wodno-kanalizacyjna, cztery zyskały łazienki, trzy osoby znalazły pracę, do potrzebujących trafiło też ponad 20 okien, czy kilkaset ton węgla. W tegorocznych paczkach znalazły się lodówki, pralki, kuchenki, łóżko piętrowe i po raz pierwszy pasza dla zwierząt.

- Jeździmy na tereny po nawałnicy, która zwijała dachy, niszczyła wszystko co napotkała. Jedna z paczek trafi do rodziny, której wichura zerwała z domu dach. Z dnia na dzień zostali dosłownie bez dachu nad głową. Na remont nie mieli ani siły ani pieniędzy. W drugim przypadku pomoc otrzymają między innymi zwierzęta. Nawałnica zniszczyła bowiem jednej z rodzin pola uprawne. Tym samym została ona pozbawiona paszy dla bydła - opowiada Jan Dittrich, wolontariusz Szlachetnej Paczki.

- Święta Bożego Narodzenia są też świętami zwierząt, które przychodzą do Chrystusa, by oddać mu hołd. Uważam więc, że mamy obowiązek wspomóc tych, którzy nie potrafią zadbać o swój los. Po raz pierwszy ruszamy z pomocą dla zwierząt. Cieszę się, że znalazł się darczyńca - dodaje.

Szlachetnej Paczki nie udałoby się zrealizować gdyby nie ogromne zaangażowanie wolontariuszy. To oni odwiedzają rodziny, nadzorują zbiórki i czuwają nad przebiegiem akcji. Pracy jest mnóstwo, ale jak podkreślają wszystko wynagradza im radość obdarowanych. Łącznie w rejonie kościerskim działało ponad 20 wolontariuszy, w tym młodzież szkolna.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.