MEN chce obniżyć subwencje na kaszubski - małe szkoły zagrożone?

piątek, 1 grudnia 2017 r., 15:46
fot. archiwum/AL

Nauczanie języka kaszubskiego w szkołach jest poważnie zagrożone. Ministerstwo Edukacji Narodowej zamierza wprowadzić rozporządzenie, na mocy którego obniżone zostaną subwencje na język kaszubski. Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie alarmuje, że planowane zmiany nie tylko zagrażają przyszłości języka, który jest dziedzictwem kulturowym Kaszub, ale uderzą w małe szkoły, mogąc ostatecznie doprowadzić do ich likwidacji. Jak wynika ze wstępnych szacunków, które zaprezentowało ZK-P, gminy powiatu kościerskiego stracić mogą nawet 1,3 mln zł.

Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało projekt rozporządzenia, zgodnie z którym planuje wprowadzić od 1 stycznia 2018 r. drastyczną obniżkę subwencji oświatowej na nauczanie języka regionalnego/kaszubskiego. MEN zapowiedziało już również kolejne cięcia w 2019 r. O zamierzeniach MEN poinformowało m.in. Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie. Podkreślić należy, że zainteresowanie nauką języka kaszubskiego ogromnie wzrosło w ostatnich latach, a cięcia subwencji mogą realnie wpłynąć na zmniejszenie tego zjawiska. Zgodnie z danymi ZK-P w roku szkolnym 2015/2016 kaszubskiego uczyło się ponad 19 tys. dzieci w całym województwie.

Prezes ZK-P profesor Edmund Wittbrodt wystosował w tej sprawie pismo do Minister Zalewskiej, zaapelował z prośbą o reakcję również do pomorskich posłów.

- Wprowadzenie przez MEN proponowanych zmian uderzy przede wszystkim w małe szkoły funkcjonujące na obszarach wiejskich. Pełnią one często funkcję swojego rodzaju centrów kultury. Są one w swoich miejscowościach najważniejszymi instytucjami publicznymi, wokół których ogniskuje się życie lokalnej społeczności. W tych społecznościach język kaszubski jest ważnym środkiem komunikacji i transferu wartości rodzimej kultury, tradycji oraz obyczajów - pisze prezes ZK-P w liście do minister Zalewskiej.

- Ograniczenie finansowania nauczania języka regionalnego w małych szkołach, a do tego w praktyce prowadzą proponowane zmiany, odebrane będzie jako działanie państwa wymierzone w szkoły wiejskie i osłabienie szans na przetrwanie jedynego języka regionalnego w Polsce oraz dziedzictwa z nim związanego - dodaje.

Jak podkreśla, dotychczasowy system wag pośrednio ocalił od likwidacji kilkadziesiąt wiejskich szkół na Kaszubach. Niekorzystna zmiana subwencji i kolejne ograniczenia zmuszą samorządy terytorialne i stowarzyszenia prowadzące placówki oświatowe do likwidacji wielu szkół na obszarach wiejskich.

ZK-P przygotowało również wstępną symulację skutków finansowych, jakie poniosą gminy przez obniżki. Te najdotkliwiej uderzą w szkoły gmin z terenu powiatu kartuskiego, kościerskiego, chojnickiego, bytowskiego, wejherowskiego, puckiego, lęborskiego, gdańskiego i słupskiego.

Szacunkowe kwoty, które mogą stracić gminy:

- miasto Kościerzyna - 286.000 zł
- gmina Dziemiany - 118.000 zł
- gmina Karsin - 142.000 zł
- gmina Kościerzyna - 419.000 zł
- gmina Liniewo - 191.000 zł
- gmina Lipusz - 91.000 zł
- gmina Nowa Karczma- 123.000 zł

Według symulacji najbardziej ucierpieć może gmina wiejska Kościerzyna.

- Cały czas analizujemy sprawę, prowadzimy rozmowy. Realnych skutków obniżki jeszcze nie obliczaliśmy kwotowo, jednak patrząc na skalę nauczania języka kaszubskiego w naszej gminie straty będą niestety dość duże. Prowadzimy lekcje kaszubskiego we wszystkich szkołach w naszej gminie. Jesteśmy zdziwieni propozycją MEN, bo jak każdy samorząd planujemy wydatki na kolejne lata, każda zmiana jest kłopotem. Będzie to oznaczało mniejsze pieniądze dla naszych szkół. Cały czas liczymy na zmianę stanowiska rządu w tej sprawie - mówi wójt Grzegorz Piechowski.

Samorządowcy zwracają uwagę nie tylko na to, jak obniżka subwencji wpłynie na budżet, ale również jakie znaczenie będzie miała dla podtrzymania dziedzictwa regionalnego.

- Nauczając języka kaszubskiego uczymy historii, tradycji i kultury regionu. Subwencja nie powinna być jedynym wyznacznikiem tego, czy będziemy uczyć go czy nie. Owszem jest ona ważna i istotna, jednak uczniowie w czasie lekcji poznają region, w którym mieszkamy, historię naszych przodków, kulturę, zwyczaje tradycje. Nie chcielibyśmy, by w ten sposób jakiś uszczerbek poniosła lokalna społeczność. Będziemy brać pod uwagę zarówno elementy ekonomiczne, jak i kulturowe - zaznaczył Grzegorz Piechowski.

Jak przyznaje wójt Nowej Karczmy, Andrzej Pollak, ograniczenie subwencji będzie miało znaczny wpływ na funkcjonowanie szkół - obniżki wpływów do budżetu w gminie mogą wynieść nawet 140 tys. zł. Wójt zwrócił też uwagę na to, że przez obniżenie subwencji lekcje będą mniej atrakcyjne, a co za tym idzie spadnie zainteresowanie lekcjami.

- Obawiam się, że na kwocie szacowanych 120-150 tys. złotych się nie skończy. Obniżki mogą być jeszcze większe, gdyż obecnie kaszubski cieszy się tak ogromną popularnością ze względu na charakter zajęć, są one wzbogacane o różne dodatkowe formy - uczniowie jeżdżą na wycieczki, uczą się malowania na szkle, garncarstwa. Jeśli oferta będzie mniej atrakcyjna część dzieci zrezygnuje, część rodziców decydowała się bowiem na te lekcje ze względu na szeroką ofertę. Ta oferta pozwalała nie tylko na naukę języka, ale też kultury regionu. Obawiam się, że zainteresowanie nauką spadnie. Koszty nauki będą stałe, dzieci będzie mniej, a wpływy mniejsze, więc co za tym idzie wzrosną straty - wyjaśnia Andrzej Pollak.

Jak poinformował wójt, sprawa zostanie poruszona podczas konwentu członków związku gmin pomorskich, który odbędzie się 5 grudnia w Nowej Karczmie.

Radni powiatu zabierają głos

Głos w sprawie zabrali również przedstawiciele rady powiaty kościerskiego. Grupa radnych wystosowała pismo do zarządu powiatu wnosząc o podjęcie konkretnych kroków, by nie doprowadzić do zmniejszenia subwencji.

- Z projektu dostępnego na witrynie Rządowego Centrum Legislacji wynika jednoznacznie obniżenie subwencji oświatowej na język regionalny na 2018 rok i jasno zapisane plany kolejnych redukcji w 2019 r. silnie wpłyną na ofertę edukacyjną, pozycję nauczycieli języka kaszubskiego i wszystkie dotychczas prowadzone przedsięwzięcia edukacyjne Kaszubów. Będzie skutkować to konkretnymi cięciami finansowymi w naszych szkołach na terenie powiatu. Przyjęcie rozporządzenia w proponowanej wersji jednoznacznie negatywnie wpłynie na realizację zadań edukacyjnych i ofertę edukacyjną dla dzieci i młodzieży z naszego powiatu. W sytuacji powiatu kościerskiego ma to szczególne znaczenie, ponieważ mieszkańcy naszego powiatu i infrastruktura bardzo ucierpiały z powodu nawałnicy - podkreślali radni w piśmie wystosowanym do zarządu powiatu.

Poseł Lamczyk interpeluje

Interpelację w sprawie planów zaniżenia subwencji do minister Anny Zalewskiej wysłał również poseł Stanisław Lamczyk.

- Język kaszubski jest jedynym regionalnym językiem w Polsce, dziś w wielu szkołach na terenie województwa pomorskiego uczy się go około 20 tys. uczniów. Z doświadczenia wiem, że jest to język żywy, którym posługują się tysiące osób w codziennych kontaktach. Język kaszubski jest najważniejszym elementem kultury Kaszub, ale jednocześnie jest to język, który ciągle się rozwija i wzbogaca - podkreślał Stanisław Lamczyk w swoim piśmie.

- Wstępne wyliczenia mówią, że subwencja będzie zmniejszona o 13 mln zł. Konsekwencją takiego podziału subwencji może być konieczność likwidacji małych wiejskich szkół na Kaszubach. Dotychczas dzięki takim małym szkołom możliwe było prowadzenie nauczania bez konieczności dowożenia dzieci do większych szkół, zajęcia odbywały się w mniejszych grupach co korzystnie wpływało na poziom nauczania wreszcie małe wiejskie szkoły były centrum kształtowania się relacji w lokalnych społecznościach - zaznaczył poseł.

Poseł zwrócił się do Minister Edukacji Narodowej z prośbą o odpowiedź na pytania - dlaczego MEN zdecydowało się na obniżenie finansowania małych szkół, w których nauczany jest język regionalny i czy projekt rozporządzenia był konsultowany, a jeśli tak to z kim. Zapytał też, czy rozporządzenie ma charakter ostateczny czy może minister rozważa jego zmianę po wysłuchaniu opinii zainteresowanych samorządów.

Pełną treść interpelacji znaleźć można na profilu posła na facebooku.

Petycja

Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie wystosowało do minister Zalewskiej postulat w sprawie zaniechania obniżenia subwencji. Działacze zachęcają, by wszyscy zainteresowani sprawą wydrukowali go, podpisali i wysłali mailem lub faxem do ministerstwa.

- Wprowadzenie przez MEN proponowanych zmian uderzy przede wszystkim w małe szkoły funkcjonujące na obszarach wiejskich. Pełnią one często funkcję swego rodzaju centrów kultury. Są one w swoich miejscowościach najważniejszymi instytucjami publicznymi, wokół których ogniskuje się życie lokalnej społeczności. W tych społecznościach język kaszubski jest ważnym środkiem komunikacji i transferu wartości rodzimej kultury, tradycji oraz obyczajów. Ograniczenie finansowania nauczania języka regionalnego w małych szkołach, a do tego w praktyce prowadzą proponowane zmiany, odebrane będzie jako działanie państwa wymierzone w szkoły wiejskie i osłabienie szans na przetrwanie jedynego języka regionalnego w Polsce oraz dziedzictwa kulturowego z nim związanego.

Petycję można znaleźć tutaj.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.