Gruźlica to nie mit - są przypadki śmiertelne!

niedziela, 26 listopada 2017 r., 11:15
prątki gruźlicy prątki gruźlicy fot. internet/wikipedia

Gruźlica jest chorobą bakteryjną wywoływaną przez bakterie - prątki gruźlicy. Jest to przypadłość, która należy do najczęściej występujących chorób zakaźnych na świecie. Wojewódzka Stacja Sanepidarno-Epidemiologiczna w Gdańsku zanotowała również zachorowania w powiecie kościerskim.

W ubiegłym roku w Polsce zarejestrowano 6444 zachorowania na gruźlicę (dane Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie). Natomiast w województwie pomorskim w 2016 roku zanotowano 342 zachorowania (według rejestru WSSE w Gdańsku), z czego w powiecie kościerskim osiem.

W tym roku choroba ta również dała o sobie znać. Do 22 listopada w województwie pomorskim zarejestrowano 250 zachorowań na gruźlicę. Z tego w powiecie kościerskim zanotowano osiem zachorowań.

Faktem jest, że nieleczona gruźlica jest chorobą śmiertelną. W 2016 r. z powodu gruźlicy zmarło w województwie pomorskim 17 osób.

W 2017 roku (dane za okres od 1 stycznia do 31 października) w województwie pomorskim zarejestrowano już 11 zgonów z powodu gruźlicy. Jeden przypadek śmiertelny odnotowano w powiecie kartuskim.

Kto najczęściej choruje na gruźlicę?

Zachorowalność notuje się jednakowo wśród mieszkańców miast, a także wsi. Nie bez znaczenia jest tu jednak płeć chorego oraz jego wiek.

- W 2016 oraz 2017 roku najwięcej przypadków zachorowań w województwie pomorskim stwierdzono w grupie wiekowej 51-60 lat. Zachorowania w starszych grupach wiekowych są najprawdopodobniej konsekwencjami zakażenia, do którego doszło w przeszłości, a nie wynikiem świeżej transmisji choroby - poinformował Piotr Jalowski z Oddziału Epidemiologii i Statystyki Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku.

Na gruźlicę chorują przede wszystkim mężczyźni. W 2015 oraz 2016 roku stanowili oni 72 proc. wszystkich zachorowań w województwie pomorskim. W roku 2017 wskaźnik ten nieco wzrósł, ponieważ mężczyźni stanowili już 79 proc. wszystkich chorych.

Istnieją pewne grupy społeczne, wśród których do zachorowań dochodzi częściej. W 2016 r. najwięcej przypadków w województwie pomorskim, bo aż 94 osoby chore stwierdzono wśród bezrobotnych. Tymczasem 44 zachorowania dotyczyły osób osadzonych w zakładach karnych. Wśród pracowników umysłowych zarejestrowano natomiast jedynie 8 zachorowań.

Dane na temat statusu społecznego osób chorych w roku 2017 będą znane na początku roku 2018.

Gruźlica - czyli co?

Wyróżnia się dwa rodzaje gruźlicy, czyli gruźlicę płucną i pozapłucną. W większości przypadków zachorowań dochodzi do zaatakowania płuc. Gruźlica pozapłucna to gruźlica węzłów chłonnych, układu moczowego, jądra, najądrza, opłucnej, stawu kolanowego lub gruźlica rozsiana. Na ten drugi typ choroby w roku 2016 w województwie pomorskim odnotowano jedynie 11 zachorowań, co stanowi 3,2 proc. przypadków. W roku 2015 natomiast były aż 32 zachorowania.

W 2017 r. zanotowano sześć zachorowań na gruźlicę pozapłucną, dodatkowo dwa zachorowania dotyczyły jednocześnie gruźlicy płucnej i pozapłucnej.

- W przypadku zachorowania na gruźlicę brak jest charakterystycznych objawów. Mogą one mieć charakter ogólny (np. gorączka, osłabienie organizmu, brak apetytu, utrata masy ciała) lub miejscowy, w zależności od atakowanego narządu. Najczęstszym objawem gruźlicy płuc jest długotrwale utrzymujący się kaszel (co najmniej 3 tygodnie), ponadto mogą wystąpić duszności, bóle w klatce piersiowej, czy krwotoki płucne. Niecharakterystycznymi objawami gruźlicy pozapłucnej mogą natomiast być obrzmienia, bolesność ruchowa, powiększenie obwodowych węzłów chłonnych i upośledzenie funkcjonowania zaatakowanych narządów - informuje Państwowa Inspekcja Sanitarna.

Jak można się zarazić gruźlicą?

Zarażenie się gruźlicą zazwyczaj odbywa się na drodze wziewnej (inhalacyjnej). Do zakażenia dochodzi też na drodze pokarmowej, a także bardzo rzadko poprzez kontakty seksualne. Osoba chora zaraża wtedy, kiedy kaszle, odkrztusza, kicha, mówi lub śpiewa. Czas od zakażenia do wystąpienia objawów jest niezwykle trudny do określenia.

Co ciekawe, choroba nie uaktywnia się w przypadku 90 proc. osób chorych.

- U większości osób do rozwoju choroby nie dochodzi nigdy. U takich osób prątki gruźlicze w wyniku działania sił odpornościowych tkwią w organizmie w stanie uśpionym. Aktywna gruźlica rozwija się u 5-10 proc. zakażonych. Największe ryzyko rozwoju gruźlicy występuje w ciągu 2 lat od zakażenia, zwłaszcza u niemowląt. Czynnikami osłabiającymi odporność organizmu, a tym samym zwiększającymi ryzyko zachorowania są stres, nędza, niedożywienie, przebywanie w przeludnionych środowisku. Dlatego też gruźlica nazywana jest chorobą społeczną - wyjaśnił Piotr Jalowski.

Leczenie gruźlicy

Nie należy lekceważyć przedłużającego się kaszlu, gdyż wczesne wykrycie zarażenia pozwala wdrożyć skuteczne leczenie. Jest ono długim procesem, ale w większości przypadków pozwala na całkowite wyleczenie z choroby. Taki proces składa się z dwóch faz. Pierwsza to izolacja szpitalna, trwająca 2 miesiące, podczas której likwidowane są prątki choroby. Drugi etap leczenia, przez kolejne 4 miesiące, przebiega na drodze ambulatoryjnej.

- Pierwsza faza leczenia polega na podawaniu jednocześnie 4 antybiotyków, co ma na celu skuteczne odprątkowanie oraz zapobiega powstawaniu lekooporności. Ważne jest, aby chory ukończył terapię lekową, co jest gwarancją wyleczenia. Przerwanie przyjmowania leków przez chorego może spowodować wznowienie choroby oraz wytworzenie się oporności prątków na leczenie. Leczenie gruźlicy opornej na antybiotyki jest znacznie trudniejsze - poinformował przedstawiciel sanepidu.

Przeciwdziałanie chorobie

Nie ma skutecznej metody, która chroniłaby przed zakażeniem chorobą. Jednym ze sposobów zapobiegania zarażeniu jest częste wietrzenie pomieszczeń oraz unikanie przebywania w towarzystwie osób kaszlących. Prowadzi się także szczepienia ochronne niemowląt.

- Szczepienie BCG (Bacillus Calmette-Guérin) zapobiega zachorowaniom na ciężkie i potencjalnie śmiertelne postaci gruźlicy u małych dzieci. Powinno odbyć się jak najwcześniej po urodzeniu - wykonywane jest w pierwszej dobie życia. Szczepienie BCG zapobiega gruźlicy płuc, gruźliczemu zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych oraz gruźlicy prosówkowej u małych dzieci - informuje Państwowa Inspekcja Sanitarna.

Szczepienie BCG nie ma jednak istotnego wpływu na ochronę przed postaciami klinicznymi gruźlicy u młodzieży i dorosłych, stąd szczepienia nie powtarza się już obecnie w wieku szkolnym.

BR

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.