Ochotnicy z Kłobuczyna zebrali dary i ruszyli z pomocą do Trzebunia

niedziela, 24 września 2017 r., 12:24
fot. AL

Strażacy ratują ludzkie życie i mienie nie tylko podczas miejscowych zagrożeń, czy pożarów. Na ich bezinteresowną pomoc można liczyć w każdej sytuacji. Przykładem na to są druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kłobuczynie, którzy nie tylko działali przy usuwaniu skutków sierpniowej nawałnicy, ale też zorganizowali zbiórkę darów dla poszkodowanych, a w niedzielne przedpołudnie wyruszyli do Trzebunia, by pomagać przy naprawie domostw.

Inicjatorem zbiórki dla mieszkańców Trzebunia jest dh Daniel Borkowski z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kłobuczynie.

- Najpierw my potrzebowaliśmy pomocy, bo na akcjach w gminie Lipusz zniszczeniu uległa nasza piła. Dzięki pomocy grupy trójmiejskich motocyklistów, otrzymaliśmy nową. Potem już się samo potoczyło. Pojechałem do Trzebunia i zobaczyłem jak wygląda tam sytuacja. Brałem udział w akcjach. Stwierdziłem, że chcę pomóc i mam ku temu możliwości - opowiada dh Daniel Borkowski.

- Zaczęło się od zbiórki w internecie, która miała na celu zebranie środków na zakup wyciągarki dla naszej OSP, ale po drugim jej dniu uznałem, że nie tędy droga i trzeba działać jedynie na rzecz poszkodowanych przez nawałnicę w Trzebuniu - dodaje.

Zbiórka spotkała się ze sporym odzewem i zakończyła się sukcesem.

- Udało się zebrać sporo. Już w samej mojej zbiórce udało się zabrać blisko 5.000 zł. Kolejne 2.000 zł zorganizowaliśmy od Fundacji Droga z Sopotu, Lions Club Kościerzyna zadeklarował 3.500 zł na zakup materiałów budowlanych. Jedno z przedsiębiorstw z Gdańska przekazało farby, drzwi i okna, a firma, w której pracuję - żeliwny piecyk wolnostojący, rury, pomogła również z transportem - wylicza nasz rozmówca.

Pomoc trafi do dwóch rodzin z Trzebunia. Jedna z nich mieszka w budynku bez łazienki i toalety. Dach pokryty jest eternitem. Do tego część dachu zerwało. Druga z rodzin dodatkowo zmaga się z niepełnosprawnością syna.

- Naszym celem jest Trzebuń. Tam jedziemy i tam będziemy pomagać. Zrobimy tyle, ile się da - podsumowuje dh Daniel Borkowski.

Strażacy-ochotnicy poświęcają swój wolny, niedzielny czas, by pomóc poszkodowanym przez sierpniową nawałnicę.

Postawa strażaków z Kłobuczyna jest też dowodem na to, że dobro powraca i to, co dajemy innym, sami otrzymujemy. Choć zbiórkę na zakup wyciągarki dla OSP zawieszono, sprzęt trafił do ochotników. Został on przekazany OSP w formie darowizny przez firmę Dragon Winch.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.