Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szanowny panie Reksio! Łatwo się mówi nie robiąc nic, widział pan jak nasi strażacy wyglądali po tych wszystkich akcjach? Ręce i nogi pokaleczone, całe dnie ciężko pracowali aby tacy jak pan mogli mieć prąd, bo ktoś musiał usunąć te wszystkie drzewa aby mogli wkroczyć energetycy. Gdy pan sobie siedział i nic nie robił to oni walczyli z żywiołem. Za to należy im się szacunek
Przykre są słowa, które oczerniają ogrom ciężkiej pracy strażaków. Każdy ich widział codziennie jak ciężko pracują i jakie podejmują ryzyko podczas skutķów taj nawałnicy. Nie rozumiem słów i wszelkiej krytyki na kogoś kto ratuje nasz dorobek i wyciąga z niebezpieczeństwa. Rozumiem, że to jest ich praca ale strażacy poświęcali się z całego serca i pomagali nam wszystkim. Krytykując ich pracę jesteś Reksio nieświadomy tego co mówisz i nie byłeś świadkiem tej nawałnicy. Będąc w drodze do domu znalazłam się w niebezpieczeństwie i to dzięki strażakom udało mi się bezpiecznie dotrzeć do domu. Noc z 11 napewno pozostanie w moich myślach jako koszmar. Wielki szacunek za dzielność dla strażaków
alez Mateuszku, prawda jest prawdą i zaklinanie rzeczywistości nic nie d a, sprzątanie drzewek po trwającej niecałą godzinę nawałnicy to naprawdę żadne bohaterstwo ;) wykonali dobrze to co do nich należy i tyle , tak samo jak piekarz piecze chleb, lekarz leczy ludzi a rolnik uprawa pola a bohaterów ze strażaków to chyba sami sobie robicie i wasze rodziny
Reksio nie poniżaj się. Dobrze napisałeś z tą pomocą, byłem pomagałem i widziałem co robią strażacy i nie pozwolę by taki życiowy nieudacznik jak Ty obrażał strażaków. Właśnie z tą kasą sam sobie odpowiedziałeś, to co dostaną ładują w jednostki więc jest to fantastyczne. Taki ktoś jak Ty w życiu nic nie zrobił za darmo, ani na pewno nie zrobi. Masz rację jesteś doprawdy nic nie warty, a z logicznym myśleniem to jednak problem, także Reksio "aport" i do budy.
a praca na świeżym powietrzu i to w lesie to same plusy więc Mateuszku pomóż im też to może swój móżdżek dotlenisz też
jak ktoś jest ciamajdą to niech się nie pcha do osp, ja tam żadnego zagrożenia nie widziałem i każdy ogarnięty człowiek potrafi piłą motorową bawić się w drwala jedyna zagrożenie to było dla rannych w gm sulęczyno tak więc nie podniecajcie się tym "bohaterstwem" strażaków, lubią to to niech zasuwają bo za to i im płacą ale że kasę przeznaczają na sprzęt to nie moja sprawa Mateuszku, może i nie jestem duzo wart ale potrafię w odróżnieniu do ciebie myśleć logicznie
Reksio Ty nic nie warty człowieczku! Strażacy ochotnicy pomagali w swoim wolnym czasie, narażając życie oraz zdrowie bo o nieszczęście podczas walki ze skutkami nawałnicy było naprawdę bardzo łatwo. Jeśli tego nie widzisz to jesteś ślepy i dodatkowo masz problemy z logicznym rozumowaniem. Nie udzielaj się jeśli nie masz jakiegokolwiek pojęcia o danym temacie.
Jacy bohaterowie !!! To w końcu po co oni sa strażakami ? Mam więcej szacunku do piekarzy niż do strażaków ! Bohaterzy bo piłami sobie drzewka tną ! Opanujcie się z tymi bzdetami !
MAKRELA - dlaczego obrażasz żołnierzy? Za pochwały pod adresem strażaków dziękuję - sam nim jestem. Pozdrawiam.
chłopaki z jajami nie to co papierowi żołnierze.szacun
Wielki SZACUNEK dla tych dzielnych naszych STRAŻAKÓW
Szanowny panie Reksio! Łatwo się mówi nie robiąc nic, widział pan jak nasi strażacy wyglądali po tych wszystkich akcjach? Ręce i nogi pokaleczone, całe dnie ciężko pracowali aby tacy jak pan mogli mieć prąd, bo ktoś musiał usunąć te wszystkie drzewa aby mogli wkroczyć energetycy. Gdy pan sobie siedział i nic nie robił to oni walczyli z żywiołem. Za to należy im się szacunek
Przykre są słowa, które oczerniają ogrom ciężkiej pracy strażaków. Każdy ich widział codziennie jak ciężko pracują i jakie podejmują ryzyko podczas skutķów taj nawałnicy. Nie rozumiem słów i wszelkiej krytyki na kogoś kto ratuje nasz dorobek i wyciąga z niebezpieczeństwa. Rozumiem, że to jest ich praca ale strażacy poświęcali się z całego serca i pomagali nam wszystkim. Krytykując ich pracę jesteś Reksio nieświadomy tego co mówisz i nie byłeś świadkiem tej nawałnicy. Będąc w drodze do domu znalazłam się w niebezpieczeństwie i to dzięki strażakom udało mi się bezpiecznie dotrzeć do domu. Noc z 11 napewno pozostanie w moich myślach jako koszmar. Wielki szacunek za dzielność dla strażaków
alez Mateuszku, prawda jest prawdą i zaklinanie rzeczywistości nic nie d a, sprzątanie drzewek po trwającej niecałą godzinę nawałnicy to naprawdę żadne bohaterstwo ;) wykonali dobrze to co do nich należy i tyle , tak samo jak piekarz piecze chleb, lekarz leczy ludzi a rolnik uprawa pola a bohaterów ze strażaków to chyba sami sobie robicie i wasze rodziny