Reklama

Trzebuń. "Dachy latały, drzewa łamały się i przewracały"

Trzebuń to niewielka wieś położona w gminie Dziemiany. Gwałtowne burze, intensywne ulewy, jak mówią mieszkańcy, zawsze omijały miejscowość. Do piątku. Szalejąca burza spustoszyła otaczające wieś lasy, uszkodziła około 60 budynków mieszkalnych, nie wspominając już o innych obiektach. Mieszkańcy nadal pozbawieni są prądu. I tak szybko nie mogą liczyć na przywrócenie zasilania energią elektryczną.

- Takiej burzy nie pamiętają tu najstarsi mieszkańcy. Dachy dosłownie latały nad budynkami, lądują kilkanaście metrów dalej. Spadały drzewa. Wszystko trwało pół godziny. W każdym gospodarstwie coś zostało uszkodzone - mówią mieszkańcy.

- Tu stała stodoła (zdjęcie nr 49 - przyp. red.). Już jej nie ma. Szalejący żywioł zdmuchnął ją z powierzchni. Deski i belki opierały się tylko na kombajnie, który był wewnątrz. Dach zerwało i przeniosło na kolejną posesję, uszkadzając dach sąsiedniej stodoły - dodają.

- Uszkodzonych jest około 60 budynków mieszkalnych, licząc pozrywane i uszkodzne dachy, czy zalane piwnice. O budynkach gospodarczych nie wspominam. Szkody są ogromne. Ich usuwanie potrwa jeszcze kilka tygodni - ocenia sołtys Mieczysław Jenta.

Od piątkowej nocy strażacy niemal nieprzerwanie walczą ze skutkami żywiołu. W poniedziałek na terenie sołectwa pracowało 70 strażaków z kilku jednostek.

- Pomagamy ludziom zabezpieczać budynki i udrażniamy przejazdy. Obecnie chociaż jedna droga do miejscowości, do danego gospodarstwa jest przejezdna - mówią strażacy.

Trzebuń został najbardziej poszkodowany spośród sołectw gminy Dziemiany. Jak przyznają mieszkańcy, jeszcze do piątku cieszyli się, że mieszkają w bezpiecznej wsi.

- Do tej pory wszystkie gwałtowane burze i intensywne deszcze szczęśliwie nas omijały. To, co działo się w piątek w nocy jest nie do opisania. Nie grzmiało. Huknęło kilka razy. Nieustannie się błyskało. W pół godziny nawałnica spustoszyła wszystkie lasy, pozrywała dachy, poprzewracałą drzewa, połamała słupy energetyczne. Nadal nie mamy prądu i tak szybko mieć nie będziemy. Odbudowa linii energetycznych może potrwać kilka tygodni -podsumowuje społeczność Trzebunia.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lukasz - niezalogowany 2017-08-16 00:02:50

    Djjdjd spójrz na zdjęcia 11 ,12 to była bardzo solidna konstrukcja (betonowa) ponad 10 letnia. Co z niej zostało każdy widzi... Mur łaty (17-stki) razem z pustakami wylądowały około 40 metrów dalej po drodze przebijając sąsiedni budynek i zatrzymując się na murach kolejnego... To co napisałeś o tych byle jakich budynkach to bzdury ,a tu masz tego doskonały przykład.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bingo - niezalogowany 2017-08-15 20:36:47

    Strażacy z naszych terenów spisali się na medal. W niedzielę rano od strony Chojnic jechała pomóc grupy strażaków z innych województw. Wojsko zaczęło od wtorku a pani premier wciska kit że od piątku pomagają. Chyba coś jej się pomyliło. A minister obrony zamiast zaraz wysłać pomóc to rozdawał szabelką.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wzruszona - niezalogowany 2017-08-15 17:10:22

    Może warto o jakąś zbiórkę..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości