Trwa szacowanie szkód po nawałnicy - z jej skutkami nadal walczą służby

poniedziałek, 14 sierpnia 2017 r., 14:42
fot. internet/Ochotnicza Straż Pożarna w Łubianie

Kilka tysięcy hektarów zniszczonego lasu, kilometry uszkodzonych linii energetycznych, pozrywane dachy z budynków mieszkalnych i gospodarczych, drzewa poprzewracane na obiekty i samochody, nieprzejezdne drogi - tak w wielkim skrócie można podsumować skutki szalejącego w nocy z piątku na sobotę żywiołu nad Kaszubami. Służby wciąż usuwają szkody wyrządzone przez nawałnicę. Walczą strażacy, drogowcy, leśnicy i energetycy. Mieszkańcy gmin Lipusz i Dziemiany bez prądu mogą pozostawać jeszcze trzy dni.

Strażacy wciąż walczą ze skutkami żywiołu

Od późnych godzin wieczornych w piątek do chwili obecnej strażacy nieprzerwanie walczą ze skutkami nawałnicy. Usuwanie jej skutków może potrwać jeszcze kilka dni. Dotychczas zarejestrowano ponad 300 interwencji, a już teraz wiadomo, że będzie ich o wiele więcej. Wciąż napływają też kolejne zgłoszenia. Najwięcej zdarzeń odnotowano na terenie gmin: Dziemiany, Lipusz, Kościerzyna i Karsin.

Pozrywane dachy i uszkodzone budynki w gminie Dziemiany

Szacuje się, że w gminie Dziemiany zostało uszkodzonych aż kilkadziesiąt budynków mieszkalnych oraz około 200 gospodarstw. Nawałnica spustoszyła też około 70 proc. masywów leśnych w zachodniej części gminy.

- Takiej burzy nasz rejon kościerski jeszcze nie doświadczył. Wyliczamy, że budynków mieszkalnych, z których pozrywane zostały dachy, jest około kilkudziesięciu. Zwołałem spotkanie z sołtysami, którzy mieli zinwentaryzować szkody powstałe w tym zakresie na terenie swoich sołectw. Przypuszczamy, że około 200 gospodarstw domowych było poszkodowanych w mieniu. W przypadku rolników, to niemal wszyscy rolnicy z sołectwa Trzebuń i dużej części sołectwa Dziemiany są dotknięci tym kataklizmem w ten sposób, że żywioł uszkodził budynki gospodarcze, chlewnie, stodoły. W przypadku szkód leśnych, oceniamy, że lasy w zachodniej części gminy w 70 procentach są powalone, nie istnieją - podkreśla wójt gminy Dziemiany, Leszek Pobłocki.

Jak dodaje, mieszkańcy gminy nadal pozbawieni są zasilania energią elektryczną. Odbudowa linii energetycznych może potrwać co najmniej jeszcze trzy dni.

Samorząd wystąpił do wojewody o powołanie komisji ds. szacowania strat. Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej z kolei przygotowuje listę osób, które zostaną objęte pomocą finansową w kwocie 6.000 zł.

Usuwanie skutków nawałnicy w gminie Kościerzyna

Od wczesnych godzin porannych w sobotę, 12 sierpnia na terenie gminy Kościerzyna działają służby usuwające następstwa piątkowych nawałnic. Pracownicy Zakładu Komunalnego Gminy Kościerzyna w pierwszej kolejności usuwali i nadal usuwają wszelkie usterki związane z zaopatrzeniem w wodę i odbiór ścieków komunalnych, które wynikają z braku energii elektrycznej na terenie gminy.

- Także brygada drogowa wykorzystując koparkę udrażniała drogi gminne usuwając powalone drzewa, wycinała wiatrołomy leżące na liniach elektrycznych oraz dostarczała wodę pitną do gospodarstw domowych, które zgłaszały taką potrzebę. W chwili obecnej w związku z brakiem energii elektrycznej pracownicy Zakładu Komunalnego Gminy Kościerzyna zastępczo wyposażeni w agregaty prądotwórcze zasilają sieć wodociągową dla miejscowości Gostomie, Wdzydze, Wąglikowice i Loryniec. Zasilania zastępczego wymaga także oczyszczalnia ścieków w miejscowości Wdzydze - informuje Urząd Gminy Kościerzyna.

Uwaga! Jak informuje urząd, w związku z awarią wynikłą po piątkowej nawałnicy woda we Wdzydzach do odwołania jest niezdatna do picia. Można używać jej tylko do celów sanitarnych. Woda pitna zostanie dostarczona beczkowozem.

Zerwane dachy z budynków i spustoszone masywy leśne w gminie Lipusz

- Cały czas zbieramy informacje o stratach. Na tę chwilę mamy wiedzę o ponad 30 uszkodzonych budynkach mieszkalnych, gospodarczych. Uszkodzony został też dach na były kościele poewangelickim, jak również przepompowania. Drogi prowadzące do miejscowości są przejezdne. Strażacy nadal pracują, gdzieniegdzie mogą być jeszcze nieprzejezdne jeszcze drogi do domków letniskowych - mówi wójt gminy Lipusz, Mirosław Ebertowski.

- Pomagamy mieszkańcom w zabezpieczaniu dachów, dostarczamy wodę pitną, czy bytową. Bez prądu pozostaje niemal cała gmina. Z uzyskanych przeze mnie informacji wynika, że brak w dostawie energii elektrycznej może potrwać jeszcze trzy dni - dodaje.

Jak informuje Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Gdańsku, wstępnie straty w masywach leśnych szacuje się na ponad dwa miliony metrów sześciennych drewna. Najbardziej ucierpiało Nadleśnictwo Lipusz. To właśnie na jego terenie powstało około 95 proc. wszystkich szkód.

Gmina Karsin - poszkodowanych około 20 gospodarstw

- Według pierwszych szacunków straty w zabudowaniach sięgają około 350.000 zł. Największe szkody zostały wyrządzone w miejscowości Karsin Wybudowanie, gdzie zerwany został cały dach na budynku mieszkalnym. Odnotowaliśmy też częściowe zerwania dachów w granicach od 10 do 50 proc. pokrycia dachowego. Odnośnie budynków gospodarczych, zawaliły się dwie stary stodoły oraz pozrywane zostały dachy w granicach od 10 do 70 proc. połaci. Dotyczy to na dziś około 20 gospodarstw domowych. Być może jeszcze ktoś zgłosi szkodę. Zgłosiliśmy już do wojewody zapotrzebowanie na pomoc z budżetu państwa. Na tę pomoc finansową w wysokości 6.000 zł, zgodnie z wytycznymi wojewody, mogą liczyć tylko cztery gospodarstwa. Pomoc ta dotyczy bowiem uszkodzonych budynków mieszkalnych. W tym zakresie straty na terenie naszej gminy sięgają około 150.000 zł. Oprócz tego powołałem komisję ds. szkód w uprawach rolnych - informuje wójt gminy Karsin, Roman Brunke.

- Nie było żadnych przerw w dostawie wody. Działa też kanalizacja. W przypadku wodociągi, już od kilku lat przy każdej hydroforni mamy zamontowane agregaty prądotwórcze. Aby utrzymać gotowość do pracy kanalizacji mamy też agregaty stałe, jak i mobilny. Bez zasilania energetycznej pozostaje spora część gminy. Obecnie prąd posiadają sołectwa Karsin, Bąk, Cisewie, Wdzydze Tucholskie oraz 2/3 Osowa - dodaje.

Nadal bez prądu

W powiecie kościerskim nieustannie pracuje od sześciu do ośmiu brygad naprawiających powstałe wskutek nawałnicy awarie.

- Na całym Pomorzu bez prądu pozostaje jeszcze około 20 tys. odbiorców. Najtrudniejsza sytuacja jest w powiatach kartuskim i kościerskim. Bez prądu jest tam około 18 tys. odbiorców. Sytuacja ta związana jest z terenami zalesionymi, na których powalone drzewa a nawet połamane całe połacie lasów przygniotły i zniszczyły sieć elektroenergetyczną. Tutaj energetycy muszą odbudować długie odcinki sieci od podstaw. Wymagane są podnośniki i sprzęt ciężki z dostawami materiałów: słupów i przewodów - podkreśla Lidia Serbin-Zuba, rzecznik Energa-Operator S.A.

Jak dodaje, do usuwania szkód zmobilizowano wszystkich obecnych pracowników technicznych. Prace w terenie wykonywane są od świtu do późnych godzin wieczorowych. Nocą dyspozytorzy dokonują jeszcze regulacji pracy sieci i planują kolejne prace na następny dzień.

- Mamy nadzieję że pogoda nam dopisze i we wtorek także pełnymi siłami będziemy szybko usuwać awarie i przywracać zasilanie w energię elektryczną. W celu odciążenia infolinii uruchomiliśmy w siedzibie Rejonu w Kartuzach dodatkowy numer telefonu dla odbiorców z powiatów kartuskiego i kościerskiego: 58 527 93 36 - podsumowuje Lidia Serbin-Zuba.

Kontrole obozowisk

W związku z nawałnicami sporo pracy mieli też policjanci. Od wczesnych godzinnych porannych w sobotę patrolowali drogi na terenie powiatu celem sprawdzania ich przejezdności, jak również wyrządzonych szkód. Od poniedziałku ruszają z kolei z kontrolą obozowisk.

- Wraz z kuratorium oświaty kontrolujemy wszystkie miejsca, gdzie na obozowiskach mogą przebywać harcerze w powiecie kościerskim. Działania będą prowadzone od poniedziałku do środy - informuje sierż. sztab. Michał Kreft z Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.