Śledztwo w sprawie śmierci 29-letniego Patryka umorzone

poniedziałek, 10 lipca 2017 r., 13:19
fot. archiwum

Śledztwo ws. śmierci 29-letniego mieszkańca Kościerzyny, który zmarł kilka dni po opuszczeniu policyjnej izby zatrzymań, zostało umorzone. Prokurator nie dopatrzył się bowiem w działaniach funkcjonariuszy znamion czynu zabronionego.

Jak ustalono w toku śledztwa, przyczyną zgonu 29-letniego Patryka był krwiak mózgu, który mógł powstać wskutek upadku pokrzywdzonego ze schodów w trakcie zatrzymywania go przez policjantów.

- Z opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej wynika, że pokrzywdzony zmarł wskutek krwiaka. Biegli stwierdzili, że charakter i rozległość urazu w obrębie głowy wskazują, że do jego powstania doszło w następstwie upadku nietrzeźwego Patryka i uderzenia głową o twardą nawierzchnię. Mógł to być przypadkowy upadek na schodach z próbującym go zatrzymać funkcjonariuszem, jak i przypadkowy upadek uciekającego pokrzywdzonego, jeśli do takiego upadku doszło. Biegli nie byli w stanie określić dokładnego czasu powstania krwiaka. Wykluczyli, że do urazu głowy i powstania krwiaka doszło podczas usiłowania, stosowania wobec leżącego już na schodach pokrzywdzonego środków przymusu bezpośredniego. Stwierdzili też, że charakter obrażeń w obrębie twarzy nie daje podstaw do przyjęcia, że upadek pokrzywdzonego był skutkiem uderzenia pokrzywdzonego na przykład pięścią w twarz - wyjaśnia prokurator Maciej Chełstowski.

- Goniąc pokrzywdzonego funkcjonariusz złapał go, w wyniku czego policjant wraz z pokrzywdzonym upadli ze schodów. Stąd też pokrzywdzony posiadał obrażenia już w trakcie zatrzymania. Uskarżał się na uraz barku i biodra. Przed przyjęciem na izbę zatrzymań był badany przez lekarza. W tamtym momencie nie było żadnego wskazania, że doszło do urazu wewnętrznego głowy. W protokole jest stwierdzenie, że wskutek zatrzymania pokrzywdzony doznał urazu twarzy, otarcia naskórka na czole, policzku i dłoniach - dodaje.

Podczas śledztwa przesłuchano kilkudziesięciu świadków, w tym współosadzonego, jak i taksówkarza, który odbierał 29-latka z komendy. Z ich zeznań nie wynika, by pokrzywdzony uskarżał im się na zachowanie policjantów. Zabezpieczono także monitoring, który obejmuje zarówno pościg za 29-latkiem, jak i jego pobyt w izbie zatrzymań. Kamery nie nagrały jedynie samego momentu zatrzymania Patryka.

- Na monitoringu widać jak pojazdy się zatrzymują. Z samochodu wybiega pokrzywdzony, wybiegają funkcjonariusze. W tym momencie wychodzą poza zasięg kamer na około jedną minutę. Potem widać, jak powracają do radiowozu. Z relacji funkcjonariuszy wynika, że doszło do zatrzymania, upadku, obezwładnienia i doprowadzenia zatrzymanego do radiowozu - relacjonuje prokurator Chełstowski.

Śledczy stwierdzili, że funkcjonariusze policji nie przekroczyli uprawnień.

- Zastosowanie środków przymusu bezpośredniego przez funkcjonariuszy były uzasadnione. Nie ujawniono też nieprawidłowości podczas doprowadzania pokrzywdzonego do Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie, w trakcie jego osadzenia, jak i opuszczania komendy przez 29-letniego Patryka. Na zabezpieczonym monitoringu nie ma zapisów, które mogłyby wskazywać na używanie przemocy, czy gróźb ze strony funkcjonariuszy. To, że miało dojść do przemocy, wynika jedynie z zeznań konkubiny i dwóch znajomych pokrzywdzonego. Z przeprowadzonych badań nie wynika jednak, by doznał on obrażeń, na które wskazywały te osoby - mówi prokurator Maciej Chełstowski z Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa.

- Żadna z osób przesłuchanych nie potwierdziła, że była świadkiem pobicia lub jakiegokolwiek innego niewłaściwego zachowania ze strony policjantów. Nie wpłynęła żadna skarga na policjantów. Prokurator w konsekwencji stwierdził, że brak jest podstaw do przypisania winy policjantom. Nawet jeśli przyjąć, że do upadku doszło w trakcie zatrzymania, to nie sposób byłoby czynić zarzut funkcjonariuszowi za to, że gonił uciekającego sprawcę - podsumowuje.

Przypomnijmy, że całe zajście rozegrało się 19 kwietnia 2016 roku. Policjanci, którzy prowadzili kontrole trzeźwości kierowców na ulicy M. C. Skłodowskiej, chcieli zatrzymać do kontroli kierowcę vw golfa. Jak informowała Komenda Powiatowa Policji w Kościerzynie, siedzący za kierownicą mężczyzna przyspieszył i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim w pościg, który zakończył się zatrzymaniem kierowcy przy ulicy 3 Maja. Uciekający samochód spowodował kolizję - ściął znak drogowy, który uderzył w inny pojazd jadący z naprzeciwka.

- Po zatrzymaniu samochodu mężczyzna zaczął biec, policjanci ruszyli za nim. Mężczyzna był agresywny, stawiał bierny i czynny opór, interweniujący policjant zmuszony był użyć wobec niego siły fizycznej, aby doprowadzić go do radiowozu. Mężczyzna miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. 29-letni mieszkaniec Kościerzyny trafił do policyjnej izby zatrzymań, gdzie spędził noc - podawała wówczas kościerska policja.

Przed osadzeniem w policyjnej izbie zatrzymań mężczyzna został przebadany przez lekarza. Do domu został zwolniony następnego dnia, 20 kwietnia o godz. 13. W czwartek, 21 kwietnia 29-letni Patryk został zabrany z domu przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala. Trafił na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej. W środę, 27 kwietnia zmarł.

Zdaniem kolegów Patryka, mężczyzna został pobity przez policjantów, co było przyczyną jego śmierci. Właśnie z tego powodu kilkukrotnie pod Komendą Powiatową Policji w Kościerzynie zapalili kilkadziesiąt zniczy.

Śledztwo w sprawie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 29-latka, w wyniku czego ten zmarł, wszczęła kościerska prokuratura. Po wyłączeniu się z prowadzenia postępowania, sprawę przejęła Prokuratura Rejonowa Gdańsk - Oliwa.

Postanowienie prokuratora o umorzeniu śledztwa jest nieprawomocne.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.