Mniejsze plony truskawek w tym roku - sprawdź, jakie są ceny

czwartek, 8 czerwca 2017 r., 15:41
fot. MD-Z

Każdy miłośnik tych zdrowych, słodkich i niskokalorycznych owców już od maja niecierpliwe wypatruje ich w punktach sprzedaży, na sklepowych półkach i straganach. Na najlepsze z nich, czyli truskawki kaszubskie trzeba będzie jednak jeszcze poczekać. Tegoroczne plony po raz pierwszy od lat opóźnione są o dwa tygodnie, choć pierwsze owoce, dojrzewające pod agrowłókniną już można kupić. Sprawdziliśmy, jak zapowiadają się plony i jak w tym roku będą kształtowały się ceny truskawek.

- Wszystko wskazuje na to, że truskawki w tym roku będą dość drogie. Owoców będzie mniej niż w latach poprzednich. Część zawiązek wymarzała podczas wiosennych przymrozków, na Kaszubach jednak sytuacja nie jest tak zła, jak w innych częściach Polski. Na szczęście w naszym regionie większość upraw truskawkowych przetrwała złą pogodę. Truskawek będzie mniej również przez to, że coraz częściej rolnicy zmniejszają rozmiar swoich plantacji. Kaszubskie truskawki powinny pojawić się za jakieś dwa tygodnie. Te spod agrowłókniny już dojrzewają, a ich cena sięga nawet 11 zł za kilogram - wyjaśnia Regina Kleina, kierownik kartuskiego oddziału Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.

Jak informuje prezes Kaszubskiego Stowarzyszenia Producentów Truskawek, owoców może być w tym roku mało m.in. ze względu na to, że w naszym regionie jest coraz mniej plantacji truskawek.

- Coraz więcej osób rezygnuje z plantacji, bo to przestało być opłacalne. Wcześniej każde gospodarstwo prowadziło uprawy truskawek, teraz takich rolników można wymienić na palcach jednej ręki. W ostatnich latach ceny były tak niskie i niestabilne, że większość rezygnuje. I taki trend utrzymuje się w całej Polsce. Jeśli chodzi o prognozy co do plonów i cen, byłbym ostrożny. Trudno cokolwiek przepowiadać, bo w latach wcześniejszych żadne prognozy się nie sprawdzały. W ubiegłym roku miało być truskawek mnóstwo, tymczasem potem na skupach ich brakowało - mówi Zygmunt Jażdżewski, prezes stowarzyszenia.

Jak dodaje, część zawiązek owoców rzeczywiście wymarzła. Truskawki będą opóźnione o około dwa tygodnie.

- Wczesne odmiany, których nie zabezpieczono agrowłókniną, częściowo wymarzły. Późne odmiany mrozy dotknęły w znikomym stopniu. W tym roku ze względu na to, że uprawy były osłabione przez ubiegłoroczne warunki atmosferyczne, kwiatów na krzaczkach jest mniej, a co za tym idzie może być również mniej owoców - mówi Zygmunt Jażdzewski.

- W ubiegłym roku o tej porze truskawki już były, w tym roku będą opóźnione o jakieś dwa tygodnie. W ostatnich latach truskawki nigdy nie były tak późno, dopiero dojrzewają te z agrowłókniny. Koszyk truskawek w ostatnich dniach kosztował od 14 do 16 zł na giełdzie.

W powiecie kościerskim większość upraw truskawek to małe plantacje. Tam przymrozki nie dały się we znaki w tak znacznym stopniu, jak w innych regionach Polski.

- Generalnie kwitnienie truskawek przebiegło dobrze, bez większych szkód, jednak ze względu na warunki pogodowe - wilgoć i temperaturę, pokazują się pierwsze choroby grzybowe - mączniak i szara pleśń. Na razie sytuacja na plantacjach jest stabilna. Problemy z wymarzaniem, które nagłaśniano w innych regionach Polski nas ominęły, gdyż na naszym terenie truskawki jeszcze nie kwitły - mówi Ewa Iwicka, kierownik kościerskiego PODR.

Na Kaszubach jest nie tylko mniej samych plantacji, spada też liczba rolników, którzy prowadzą certyfikowane uprawy kaszubskiej maleny.

- Kończy się pięcioletnie wsparcie unijne z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, dzięki którym rolnicy mogli pokrywać m.in. koszty certyfikacji. Zdecydowana większość plantatorów, nie mając tego wsparcia rezygnuje. Tymczasem, w tym roku mamy wyjątkowo dużo zapytań o truskawki certyfikowane od osób zainteresowanych ich kupnem. Trend ten wzrasta i popyt na te certyfikowane owoce jest coraz większy. Niestety wciąż mamy problem z tym, że na rynku pojawia się wiele żywności zafałszowanej, podszywającej się pod ekologiczną i certyfikowaną. Z truskawkami mamy ten sam problem. Producenci certyfikowani są w rejestrze Inspekcji Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, niestety nie mamy narzędzi do tego, by kontrolować tych, którzy się podszywają. Już w maju pojawiają się na rynku truskawki kaszubskie, a oczywistym jest, że to owoce, które nawet nie pochodzą z tego regionu - mówi Edyta Klasa, wiceprezes Kaszubskiego Stowarzyszenia Producentów Truskawek.

Kaszubskich truskawek z pewnością nie zabraknie 1 lipca na Złotej Górze. Tam odbędzie się największa truskawkowa impreza w Polsce. Tydzień później warto przybyć do Chmielna, tam 8 lipca odbędzie się Festiwal Truskawki Kaszubskiej. W trakcie tej imprezy skosztować będzie można nie tylko wybornych owoców, lecz również różnego typu potraw i deserów z bohaterką wydarzenia w roli głównej.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.