Monika i jej córki rozpoczynają nowe życie - pomogli mieszkańcy

wtorek, 6 czerwca 2017 r., 16:28
fot. AL

Mimo iż pani Monika nie otrzymała mieszkania socjalnego, już od tygodnia wraz z córkami mieszka w nowym lokalu. Teraz rozpoczyna, jak sama przyznaje, jedną z najważniejszych walk w swoim życiu - o swoje córki. Dzięki szansie, którą dostała od mieszkańców Kościerzyny, jest nadzieja, że sąd nie rozdzieli matki z córkami.

Historia pani Moniki i jej córek poruszyła wiele osób. Właśnie dzięki mieszkańcom Kościerzyny udało się znaleźć nowe lokum, w którym mogą zacząć od nowa.

- Niestety pan burmistrz nie przydzielił mieszkania dziewczynom. Widocznie ma swoje powody. Chciałabym wszystkich poinformować, że dziewczyny zamieszkały w nowym mieszkaniu. Mają bardzo dobre warunki. Są szczęśliwe. Było to możliwe dzięki pomocy wielu osób. W najśmielszych marzeniach nie spodziewałam się tak wielkiego zaangażowania i bezinteresownej pomocy tylu osób. Jestem im za to bardzo wdzięczna i to dzięki nim Monika, Basia i Jagoda mają szansę na nowe życie, mieszkając wreszcie w godnych warunkach. Dziewczyny wynajęto mieszkanie na rok. Stąd prośba do pana burmistrza, by przez ten czas postarał się przydzielić im mieszkanie socjalne lub komunalne - apeluje radna Karina Młodzianowska.

Pani Monika wraz z córkami przybyła na ubiegłotygodniową sesję Rady Miasta Kościerzyna, by podziękować tym, którzy pomogli im zamieszkać w nowym lokum.

- Bardzo cieszymy się, że mogłyśmy zamieszkać w nowym mieszkaniu. Mam wielką nadzieję, że teraz uda mi się zatrzymać córki przy sobie. Nie jesteśmy w stanie nawet wyrazić słowami podziękowań dla wszystkich tych osób, które nam pomogły i okazały nam wsparcie, dziękujemy w szczególności radnej Karinie Młodzianowskiej - podkreśla pani Monika.

Zdaniem burmistrza Kościerzyny, akcja pomocy dla pani Moniki i jej córek, to gra na emocjach. On, jak dodaje, nigdy nie ulegnie krzykom i wymuszeniom.

- Jest mi bardzo przykro, że gra się na emocjach ludzi najbardziej potrzebujących. Ze strony Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, dyrektora szkoły, jednostek, które mają kontakt z tą rodziną, otrzymałem informacje o tym, dlaczego ta rodzina znalazła się w takiej, a nie innej sytuacji. Nigdy nie broniliśmy się przed tym, aby im pomóc. Chcieliśmy dać im wędkę, aby sami złowili rybę, aby sami nauczyli się współpracować i działać. MOPS podpisał porozumienie, w którym matka tej rodziny zadeklarowała się współpracować z pracownikami socjalnymi. Ta rodzina dostaje pomoc materialną przez cały rok. Nigdy nie będą działały na mnie krzyki, czy wymuszenia. Dalej będę działać racjonalnie. Zawsze będę starał się doprowadzić do takiej sytuacji, aby to rodzina chciała pracować, współpracować i korzystać z pomocy. Do tej pory (do 31 maja br. - przyp. red.) nie wpłynął wniosek o przydział mieszkania od tej rodziny - mówi burmistrz Kościerzyny, Michał Majewski.

Dodajmy, że wnioski można składać do 30 czerwca.

- Jeżeli mamy rozmawiać, to porozmawiajmy o całym funkcjonowaniu w mieście całego systemu mieszkaniowego, który udało się tak wypracować przez racjonalne wykorzystanie miejsc i możliwości, że obecnie nie mamy na liście oczekujących starszego wniosku niż z 2009 roku. Kiedy zostałem burmistrzem, najstarsze wnioski były z 2005 roku. Nigdy nie zgodzę się na to, by szastać zasobem mieszkaniowym, bez racjonalnego zweryfikowania wniosków - dodaje burmistrz Majewski.

Z kolei jak podkreśla radna Młodzianowska, polityka mieszkaniowa burmistrza, jest dla niej nie do zaakceptowania, a jego tłumaczenia są groteskowe.

- Nie potrafię zrozumieć działań Michała Majewskiego i jego braku wrażliwości na tragedie ludzkie. Przerażające dla mnie jest to, że majątek miasta (mieszkania komunalne i socjalne) traktuje jak swój własny i nie liczy się z potrzebami mieszkańców. Oskarżając mnie o "granie na emocjach ludzi najbardziej potrzebujących" nie mówi prawdy. Po pomoc zwróciła się do mnie pani Monika. Z prośbami o przydzielenie mieszkania dla pani Moniki zwracałam się do burmistrza już wielokrotnie. Pierwsza rozmowa odbyła się dwa lata temu, niestety nie udało się uzyskać lokalu dla rodziny - zaznacza radna Karina Młodzianowska.

- Fakt jest taki, że mamy w Kościerzynie dużo pustych mieszkań, a burmistrz nie przydziela ich na bieżąco potrzebującym mieszkańcom. Jest to niedopuszczalne i nikt nie ma do tego prawa. Wymagać "poprawy" od rodziny mającej tragiczną sytuację mieszkalno-bytową jest nieludzkie i może prowadzić do tragedii, a Burmistrz powinien udzielać wsparcia potrzebującym, a nie oceniać - podsumowuje.

Przypomnijmy, że czteroosobowa rodzina z Kościerzyny żyła w lokalu o powierzchni 23 m. kw. Ich mieszkanie to jeden, pełen wilgoci, zagrzybiony pokój z kuchnią i łazienką w starym budynku gospodarczym, który zaadaptowano na mieszkalny. Złe warunki bytowe dodatkowo utrudniały poważne problemy rodzinne. Wieloletnie znęcanie się psychiczne męża nad żoną doprowadziło panią Monikę do załamania nerwowego.

Basia, starsza z córek w sierpniu skończy 18 lat. Uczęszcza do technikum żywienia w Kościerzynie. Jagoda, uczennica trzeciej klasy szkoły podstawowej, w grudniu będzie świętowała 10. urodziny. Dziewczynki borykają się z wieloma problemami zdrowotnymi i chorobami. Potrzebują stałego leczenia, opieki nefrologa, gastrologa i okulisty.

W mieszkaniu, w którym dotychczas żyła rodzina, nie było warunków do nauki. Dziewczynki uczyły się wieczorami na posklejanych taśmą łóżkach. We wspólnym pokoju było głośno. Były zmuszone do nauki przy włączonym telewizorze. Nierzadko dochodziło do awantur, które wszczyna ich ojciec, nadużywający alkoholu. Interweniowała policja. Już dwa lata temu rodzina została objęta Niebieską Kartą.

Teraz pani Monika rozpoczyna, jak sama przyznaje, jedną z najważniejszych walk w swoim życiu - o swoje córki. Złożyła wniosek o separację. Chce zmienić życie dla swoich dzieci, by zapewnić im lepszy dom i spokojną przyszłość. Szansę na to otrzymała od mieszkańców Kościerzyny.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.