Międzynarodowy Strajk Kobiet - 8 marca Polki i kobiety na całym świecie znów protestują

środa, 8 marca 2017 r., 14:26
Czarny protest 3 października w Gdańsku Czarny protest 3 października w Gdańsku fot. archiwum

Tegoroczne święto kobiet przybrało w tym roku wyjątkowy wymiar. W 55 państwach na całym świecie odbywają się protesty i strajki. Polskie kobiety manifestują w kilkudziesięciu miastach m.in. w Gdańsku, Lęborku i Chojnicach. Protest przybiera różne formy, ale odbywa się pod wspólnym hasłem "Solidarność naszą bronią". W akcję włączają się również mieszkanki Kaszub.

- My, kobiety świata, mamy dość przemocy kierowanej w naszą stronę - fizycznej, ekonomicznej, słownej i moralnej. I nie zamierzamy jej dłużej tolerować. Domagamy się, by rządy naszych krajów przestały używać mizoginicznych obelg pod naszym adresem i przedsięwzięły kroki zmierzające w kierunku rozwiązania licznych problemów związanych z naszym bezpieczeństwem, wolnym dostępem do opieki medycznej, w tym pełni praw reprodukcyjnych, ustalenia surowych kar dla prześladowców w przypadku gwałtu, przemocy domowej i przemocy powstałej na bazie płci, których doświadczamy w coraz bardziej wzmożony sposób oraz przeprowadziły skuteczną sekularyzację państw. Bowiem uwarunkowane takimi, a nie innymi cechami biologicznymi, jesteśmy przede wszystkim ludźmi - poza tym jest rok 2017 - podkreślają inicjatorki Międzynarodowego Strajku.

Międzynarodowy Strajk Kobiet 8 marca jest w Polsce realizowany przez Ogólnopolski Strajk Kobiet - nieformalną, bezpartyjną inicjatywę kobiet, należących do różnych organizacji kobiecych, a także niezrzeszonych, które zorganizowały Ogólnopolski Strajk Kobiet - Czarny Poniedziałek 3 października 2016 r. w ponad 200 miastach w Polsce i za granicą. Protest doprowadził do tego, że parta rządząca wycofała się z projektu całkowitego zakazu wprowadzenia aborcji. Do Sejmu jednak wciąż wpływają kolejne projekty dążące do zaostrzenia prawa w tej kwestii. Środowy strajk jednak dotyczy nie tylko dążeń do godnej opieki medycznej, ale też uwzględnienia wielu innych postulatów.

Kobiety domagają się pełni praw reprodukcyjnych - utrzymania standardów opieki okołoporodowej, dostępu do nowoczesnej bezpłatnej antykoncepcji i zabiegów sterylizacji, dostępu do bezpiecznego przerywania ciąży, dofinansowania in vitro czy badań prenatalnych najnowszej generacji, a także rzetelnej edukacji seksualnej, likwidacji tzw. klauzuli sumienia czy wymierzenia bezwzględnych kar sprawcom i osobom winnym ukrywania przestępstwa pedofilii w Kościele.

Żądają również wdrożenia i stosowania Konwencji Antyprzemocowej w tym m.in. bezwzględnego ścigania i karania sprawców przemocy domowej, bezwzględnego ścigania gwałcicieli i wdrożenia procedur zapobiegających wtórnej wiktymizacji, ochrony ofiar i izolacji sprawców. Jednym z postulatów jest także poprawa sytuacji ekonomicznej kobiet, a co za tym idzie - zabezpieczenia emerytalnego nieodpłatnej pracy kobiet, realnego zabezpieczenia społecznego rodzin dzieci z niepełnosprawnościami, skutecznego ściągania alimentów przez państwo i karania dłużników alimentacyjnych i równości płac bez względu na płeć.

­Protest przyjmuje różne formy - strajku totalnego (zaprzestanie pracy oraz wykonywania pracy w domu), strajku czasowego (zaprzestanie pracy na 1-­‐2 godziny). Wiele pań 8 marca ubrało się na czarno, uczestniczy też w marszach, demonstracjach i manifestacjach. Na godz. 18 zaplanowano godzinę K - czyli kulminację protestów - akcję cacerolazos" z garnkami, patelniami, gwizdkami (wszystkim, co robi hałas), a także z czerwonymi kartkami dla rządów nienawidzących kobiet.

W protest włączają się też mieszkańcy Kaszub, zarówno kobiety, jak i mężczyźni. W wielu miejscach panie przyszły w środę ubrane na czarno, inne biorą udział w spotkaniach i manifestacji w Gdańsku.

- Dlaczego protestuję? Dlatego, że chciałabym, żeby kobiety nie były traktowane przedmiotowo. żeby pokazać tym wszystkim kobietom, które tak głośno dzisiaj krytykują kobiety protestujące, że nie idziemy po to "by zagłuszać swoje sumienie", jak to często o nas mówią, tylko po to, by również walczyć o godne warunki porodu, połogu i inne świadczenia dla kobiet rodzących. Gdyby przeciwniczki protestu trochę poczytały to by zrozumiały, że walczymy nie o polityczne sprawy tylko o nasza wolność wyboru i godność egzystencji - podkreśla pani Izabela, mieszkanka Kartuz.

- Strajk to obecnie dla nas jedyna możliwość zwrócenia uwagi na problemy kobiet. Wciąż zdarza się tak, że zarabiamy mniej niż mężczyźni, na rozmowach o pracę pytane jesteśmy o plany związane z zajściem w ciążę. Nie chcemy pełnić roli mężczyzn, ale powinniśmy być w miejscach pracy traktowane na równi z nimi. Mamy prawo do godnej opieki medycznej okołoporodowej, badań prenatalnych i antykoncepcji. To, co obecnie dzieje się w Polsce to dramat, cofamy się o kilka wieków. Jestem dumna, że kobiety się nie poddają i po raz kolejny pokażą swoją siłę - mówi pani Anna z Kościerzyny.

Działania kobiet popiera też wielu mężczyzn.

- Szkoda, że doszło do tego, że w Dzień Kobiet Panie zamiast cieszyć się swoim świętem muszą upominać się o swoje prawa. Ale w pełni się z nimi solidaryzuję i uważam wręcz, że protest zasługuje na męskie wsparcie. Kobiety upominają się przecież o prawo do decydowania o sobie, o dostęp do nowoczesnej medycyny zarówno w kwestii antykoncepcji, ale i badań prenatalnych. To powinien być standard tak samo jak edukacja seksualna oparta o wiedzę, a nie zabobony i stereotypy. To przecież również kwestia przyszłości naszych dzieci, więc słusznie, że zwraca się na to uwagę. Jeżeli Panie zdecydowały się o to walczyć, to zasługują na uznanie i poparcie - zaznacza pan Wojciech z Kartuz.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.