Czy zgłosisz się do Wojsk Obrony Terytorialnej?

czwartek, 2 lutego 2017 r., 12:53
fot. nadesłane

Rosja rozpoczyna wojnę z państwami NATO, uderzając w najbardziej strategiczny obszar - Polskę, która jest wschodnią flanką Paktu. Taki scenariusz narodził się w głowach polskich polityków już dawno temu, jeszcze za czasów poprzedniego rządu. Wtedy nie został jednak wdrożony, bo sytuacja międzynarodowa była niemal sielankowa. Dziesięć lat później inna sytuacja i inny rząd przypomniały o tym pomyśle.

Racjonalizm czy paranoja?

Nie jest to zresztą w Europie innowacyjna idea. Skandynawscy sąsiedzi Rosji, Estończycy, od lat dysponują dodatkowymi siłami ochotniczymi. Funkcjonuje tam Liga Obrony (oprócz obowiązkowego poboru do wojska), która skupia niemal 15 tys. ochotników - są oni regularnie szkoleni i w każdym momencie przygotowani do obrony kraju. Estonia ma zresztą w Europie najwyższy wskaźnik żołnierzy w stosunku do liczby ludności.

Tymczasem, o ile dla Skandynawii potencjalnym zagrożeniem może być Rosja, o tyle dla Zachodniej Europy jest nim raczej terroryzm. Dlatego też Niemcy szykują projekt swojej własnej obrony terytorialnej, która będzie pomagała w wykrywaniu i zapobieganiu zamachom.

Czym są Wojska Obrony Terytorialnej?

W Polsce będzie to organizacja zrzeszająca ludzi, którzy albo przez lata na własną rękę należeli do pomniejszych organizacji paramilitarnych, albo tych, którzy z różnych przyczyn nie poszli do wojska. W każdym razie chętnych, pasjonatów militarnej obrony narodowej. Początkowo słyszeliśmy, że OT będzie tworzona na wzór Armii Krajowej, która w partyzancki sposób wprowadzała zamęt w szeregach okupanta. Jednak OT będzie funkcjonowała jawnie, jako wsparcie głównych wojsk w działaniach antyterrorystycznych, dywersyjnych czy dezinformacyjnych.

Dla ludzi czy przeciw ludziom?

Opozycja, ale też wielu wojskowych specjalistów zauważa tymczasem sporą zależność polityczną Wojsk Obrony Terytorialnej - w końcu na ich czele stoi generał brygady, który odpowiada bezpośrednio przed Ministrem Obrony Narodowej, a nie naczelnym dowództwem Sił Zbrojnych. Dość więc polityczne te "odpolitycznione" służby.

Niemniej jednak, wszystko zależy od intencji przełożonych - w przypadku konfliktu OT byłaby doskonałym uzupełnieniem regularnych wojsk. Działając nieco bardziej w ukryciu, w sposób partyzancki. Nic więc dziwnego, że wielu kojarzy się ona z AK, jednak - jak zaznaczają inicjatorzy projektu - żołnierze Obrony Terytorialnej będą dysponować w wielu aspektach nawet nowocześniejszym sprzętem niż samo wojsko. Wszystko dlatego, że w gruncie rzeczy, mimo specjalistycznego przeszkolenia rekrutów, będą to amatorzy, którzy w sytuacji zagrożenia muszą doskonale panować nad sprzętem, a ten nowszy jest po prostu dużo bardziej intuicyjny w użyciu.

500 zł plus karabin

Tak będzie wyglądało miesięczne wynagrodzenie żołnierza OT. Oficerowie otrzymają po 1000 zł na miesiąc. Czy to oznacza, że broń będzie przechowywana w prywatnych domach członków organizacji? Na to pytanie odpowiada ekspert portalu Legalna-broń.pl: "Broń będzie przechowywana centralnie i dowożona na miejsce szkoleń czy akcji w odpowiednio przygotowanych kontenerach. Nie mogłoby być sytuacji, w której każdy żołnierz paramilitarnej organizacji miałby w swoim domu karabin. Legalna broń w naszym kraju jest obwarowana bardzo wymagającymi przepisami i badaniami".

Kiedy WOT w Gdańsku?

Tego jeszcze dokładnie nie wiadomo. Punkt rekrutacyjny WOT ma powstać w każdym województwie (w Mazowieckim będą dwa punkty), jednak na wdrożenie planu rząd dał sobie czas do 2019 roku. Póki co do struktur OT można zgłaszać się w każdej siedzibie Wojskowej Komisji Uzupełnień. Według najnowszych danych zgłosiło się już ponad 10 tys. chętnych. Projekt zakłada natomiast stworzenie armii liczącej co najmniej 53 tys. żołnierzy, nawet tych, którzy otrzymali kategorię "D" - takie osoby mogą na przykład obsługiwać sprzęt.

Koniec końców najważniejszy jest cel. Potencjał organizacji paramilitarnych nie jest do końca wykorzystany, a skupienie ich członków w jedną wspólnie działającą grupę wydaje się być dobrym pomysłem - a nawet europejskim standardem.

KOMENTARZE
Możliwość komentowania została wyłączona.