Powiat. Przyszłoroczny budżet uchwalony - będą inwestycje

czwartek, 22 grudnia 2016 r., 10:20
fot. AL

Dochody na poziomie niemal 75 mln zł, wydatki oscylujące w granicy 72,5 mln zł, w tym ponad pięć milionów na inwestycje - tak w wielkim skrócie kształtuje się budżet powiatu kościerskiego na 2017 rok. - Jest to budżet stabilny, ale też wymagający - komentuje starosta Alicja Żurawska.

W środę kościerscy radni powiatowi przy dwóch głosach wstrzymujących uchwalili plan finansowy na przyszły rok. Główne założenia budżetu na 2017 rok to uzyskanie dochodów w wysokości 74.864.940 zł, w tym majątkowych na kwotę 2.874.153. Wydatki mają z kolei wynieść 72.459.117 zł. Na inwestycję powiat zamierza przeznaczyć kwotę 5.494.708 zł. Głównie środki te zostaną wydatkowane na realizację dwóch projektów edukacyjnych oraz remonty dróg, w tym długo wyczekiwanej przebudowy drogi powiatowej na odcinku Mały Klincz - Wielki Klincz, na realizację której powiat pozyskał dofinansowanie, a wkład własny w całości zapewni gmina Kościerzyna.

Zadłużenie samorządu do końca 2017 roku ma spaść do 38 proc., a więc 28,7 mln zł.

- Ten budżet jest budżetem stabilnym, ale jest on też wymagający. Zarząd nie byłby sobą, gdyby nie stawiał sobie wyższych celów i chcemy realizować też różnego rodzaju inwestycje i dochody majątkowe. Dlatego dziś ta propozycja przyszłorocznego planu finansowego jest na dobrym poziomie. Niemniej chciałabym przypomnieć, że kiedy siadaliśmy tu wspólnie dwa lata temu, to wówczas w ogóle nie mówiliśmy o inwestycjach drogowych, a jedynie o spłacie kredytów, zadłużeń. Wtedy większość z nas nie dawała temu większych szans, było to nierealne, wręcz nie do wykonania. Dzisiaj możemy powiedzieć, że udaje się spłacić to sobie zakładaliśmy i to też dzięki waszemu zrozumieniu i dużej determinacji zarządu i pracowników - mówiła starosta kościerski Alicja Żurawska.

- Mogę zadeklarować, że te założenia budżetu na 2017 rok na pewno zostaną zrealizowane, może przy okazji uda się zrobić coś więcej. To jest podstawa, którą chcemy spełnić i jest ona stabilna zarówno pod względem spłaty kredytów i wykupu obligacji, jak i sporych inwestycji na drogach powiatowych dzięki współpracy z samorządami gminnymi oraz pomysłów na najbliższą przyszłość. W budżecie znajdują się także środki, wobec których nie zapadły jeszcze decyzje na co zostaną przeznaczone - podsumowała.

Pozytywnych uwag w kierunku budżetu 2017 nie szczędzili też radni.

- W tej sytuacji, w której się znaleźliśmy, przy tym wielkim zadłużeniu i wprowadzeniu programu naprawczego, naprawdę przyszłoroczny budżet jest bardzo obiecujący - komentował założenia budżetu radny Ignacy Kostuch.

- Liczyliśmy na bardzo długo walkę i bardzo daleki marsz. Okazuje się, że jest to drugi budżet, który uchwalamy i na tej sinusoidzie idziemy do góry. Wydatki majątkowe są niezwykle ważne. Dla mnie jest to świadectwo tego, że pani skarbnik pochyliła się bardzo mocno nad wydatkami naszego samorządu. Jest to bardzo pozytywne i teraz, kiedy po dwóch latach mamy półmetek, możemy powiedzieć, że negatywne scenariusze, którymi nas straszono, mówiono, że nie damy rady, że sobie nie poradzimy, poszły w innym kierunku. Dziś planujemy inwestycje. Bardzo ostrożnie, spokojnie, ale w takich przestrzeniach, które dobrze rokują, bo oświata i drogi zawsze dobrze rokują - dodawał radny Jan Dittrich.

Radna Janina Czaja zwróciła jednak uwagę, że są to tylko założenia, dlatego należałoby się wstrzymać z oceną tegoż budżetu do czasu jego realizacji.

- Chciałam tylko zwrócić uwagę, że jesteśmy przed głosowaniem budżetu i chyba przewija się za dużo pozytywnych uwag tego, co dopiero nas czeka. Boję się zawsze chwalić przed zachodem słońca, zatem chwalenie zostawmy na koniec przyszłorocznego roku - podkreślała radna Czaja.

AL


Nie ma jeszcze żadnych opinii do tego artykułu. Masz szansę skomentować go jako pierwszy.