Lubań. Diecezjalne święto plonów

niedziela, 18 września 2016 r., 18:15
fot. AL

Rolnicy z całej diecezji pelplińskiej w niedzielę zjechali do Lubania. Odbyły się tam bowiem diecezjalne dożynki połączone z świętem plonów gminy Nowa Karczma. Tradycyjnie wspólne świętowanie zainaugurowała msza święta, po której jej uczestnicy przemaszerowali na teren targów, gdzie podzielono się chlebem i podziękowano rolnikom za ich trudną pracę na roli.

Jesienne targi rolnych w Lubaniu tradycyjnie już połączone zostały z diecezjalnym i gminnym świętem plonów, które rozpoczęły się mszą świętą pod przewodnictwem biskupa diecezjalnego Ryszard Kasyny.

Po nabożeństwie barwny korowód na czele z orkiestrą Pstrong przemaszerował na plac targowy, gdzie nastąpiło przekazanie symbolicznego bochna chleba przez starostów dożynek na ręce gospodarzy bpa Ryszarda Kasyny oraz wójta gminy Nowa Karczma Andrzeja Pollaka oraz podzielenie się nim z uczestnikami dożynek. Nie obyło się też podziękowań i życzeń dla rolników.

- Chciałbym życzyć, aby każdy z Was nie tylko ci, którzy żyją na roli, korzystają z roli, przyniósł dobre plony swojego życia, aby nigdy nie musiał wstydzić się dobrych plonów. Rolnikom życzę dużo sił, cierpliwości, wiele wyrozumiałości dla tej pracy, a tym, którzy korzystają z pracy rolników i chleba powszedniego, aby zawsze umieli pochylić się nad ciężką pracą rolników, jak i chlebem, który będą spożywać. Aby chleb ten nigdy nie był marnowany, niszczony i wyrzucany - podkreślał biskup diecezjalny Ryszard Kasyna.

- Chcemy podziękować rolnikom za ich całoroczną ciężką pracę. Życzymy im wielu owoców, dobrych plonów i właściwego wynagrodzenia za te plony w roku kolejnym - mówił gospodarz gminy Nowa Karczma, Andrzej Pollak.

W diecezjalnych dożynkach uczestniczył także wiceminister rolnictwa, który zaznaczał, że ministerstwo podejmuje wszelkie kroki, aby polepszyć sytuację rolników.

- Miniony rok był trudnym okresem dla rolników. Był to czas suszy, moknięć, codziennego zatroskania o to, jakie będą tegoroczne plony. Ten rok nie zakończył się bardzo źle, ale wiemy, że sytuacja w rolnictwie nie jest najlepsza. Robimy jednak wszystko co możliwe, a efekty najlepiej niech oceniają rolnicy i to zarówno w perspektywie dnia dzisiejszego, jak i najbliższych miesięcy. Myślę, że uda nam się znaleźć lepszą formę współpracy z rolnikami, a to przełoży się na lepszą jakość życia i wartości, które są dla nas najcenniejsze, więzi rodzinnych i codzienności, która nas otacza - obiecywał z kolei wiceminister rolnictwa Ryszard Zarudzki.

AL


Nie ma jeszcze żadnych opinii do tego artykułu. Masz szansę skomentować go jako pierwszy.