Shopper Bag - w czym nosimy zakupy?

wtorek, 2 sierpnia 2016 r., 12:26
fot. nadesłane

Pamiętam czasy, kiedy babcia miała jedną płócienną siatkę na zakupy, którą sama uszyła na swojej wspaniałej maszynie Łucznika. Bardzo jej pilnowała, żeby gdzieś się nie zawieruszyła, bo nie byłoby w czym przynieść ze sklepu chleba, mleka i sera. Mama miała z kolei dużą damska torebkę w której nosiła wszystkie kobiece skarby, których nie było w sklepie. Ciągle narzekała, że nic nie może znaleźć.

Świat się zmienił.

Po latach zwróciła moją uwagę zirytowana ekspedientka w Auchan, gdzie każdemu pakowano zakupy przy kasie w białe foliowe torebki w specjalnie do tego przygotowanym stoisku. Narzekała, że tych torebek wychodzi tyle, że ludzie chyba wypychają nimi kieszenie. Jeszcze pamiętam jak śmieciami w foliowych torebkach obrastał las niedaleko naszego domu pod Warszawą a zimą, gdy pojechaliśmy na święta w góry wieczorami śmierdziało z kominów palonym plastikiem. Podobno dawał dużo ciepła.

Pojechaliśmy do Austrii

Gdy moje dzieci podrosły pojechaliśmy na narty w Alpy, już było nas na to stać. Oniemiałam, gdy zobaczyłam jak dokładnie Austriacy segregują śmieci. Pamiętam 8 różnych pojemników w których wszystko było poukładane zgodnie z instrukcją a po organiczne odpadki ktoś przyjeżdżał codziennie. Podobno mu się to opłacało. Reklamówki w sklepach były takie drogie, że natychmiast przypomniałam sobie o płóciennej torbie eko. Nie wiem ile lat Austriacy uczyli się szacunku dla środowiska, ale bardzo mi się to spodobało.

Moje przemiany

Po powrocie przerzuciłam się na własne shopper bag (jak jeden z tych tutaj https://www.brytyjka.pl/torby-shopper-bag-cat-42.html o dużej pojemności i długich uszach, co umożliwia noszenie torby na ramieniu. Używam oczywiście jednorazowych torebek foliowych i kupuję wodę w plastikowych butelkach, ale wszystko staram się wyrzucać do pojemników do recyclingu. Zdarza się oczywiście, że nie mam przy sobie mojej shopper bag, i płace za foliowe torebki, bo na szczęście dla lasu k. mojego domu, nie są rozdawane za darmo. Polubiłam też duże torebki damskie, żeby mieć wszystko pod ręką i nie kupować co chwilę niepotrzebnych drobiazgów, choć czasem długo szukam mojego smartfona. Czy to zatacza się koło historii, czy dojrzałam społecznie?

KOMENTARZE
Możliwość komentowania została wyłączona.