Służby postawione na nogi przez głupi żart

poniedziałek, 25 lipca 2016 r., 20:33
fot. archiwum

Kalisz. Wypadek z udziałem dwóch pojazdów, cztery osoby ranne - takie zgłoszenie odebrał dyspozytor numeru 112, który natychmiast powiadomił służby ratunkowe. Na pomoc natychmiast pospieszyła straż pożarna, załogi ratownictwa medycznego oraz policja. Okazało się, że nie ma komu pomagać, a zgłoszenie było najpewniej głupim żartem. Głupim i kosztownym. Sprawcę fałszywego wezwania mogą teraz spotkać wysokie sankcje.

W poniedziałek o godzinie 17.50 kościerskie służby ratunkowe zostały powiadomione przez Wojewodzkie Centrum Powiadomiania Ratunkowego o poważnym wypadku, do którego miało dojść na drodze wojewódzkiej w Kaliszu (gm. Dziemiany). Na miejsce skierowano trzy zastępy straży pożarnej z Kościerzyny i Dziemian, trzy załogi ratownictwa medycznego, w tym dwie z Kościerzyny i jedną z Brus oraz policję.

- Po przybyciu na miejsce okazało się, że na tej trasie nie doszło do żadnego wypadku. Połączono więc się ze zgłaszającą zdarzenie kobietą, która twierdziła, że wypadek mógł mieć miejsce w innym miejscu, nieopodal tamtejszych bloków. To miejsce również sprawdzono. Gdy podjęto kolejną próbę połączenia się z kobietą, telefon był już wyłączony - informuje rzecznik KP PSP w Kościerzynie, bryg. Wiesław Kiedrowicz.

Służby po kilkudziesięcio minutowych, bezskutecznych poszukiwaniach powróciły do swoich baz.

- Wyjazd służb to nie tylko koszty. W tym momencie mogło dojść do innego zdarzenia, w którym naprawdę ktoś zostałby ranny i potrzebował pomocy. Przez taką bezmyślność sprawców fałszywych wezwań, ktoś naprawdę mógłby stracić życie, bo pomoc dotarłaby zbyt późno - podkreśla bryg. Kiedrowicz.

Przed nieuzasadnionymi wezwaniami służb ratunkowych przestrzega też policja.

- W takich sytuacjach wszczynamy postępowanie w celu ustalenia sprawcy nieuzasadnionego wezwania służb do niezaistniałego zdarzenia - mówi rzecznik kościerskiej policji, Piotr Kwidziński.

Sprawcy fałszywego wezwania grozi kara grzywny. Może też zostać obciążony kosztami akcji, a te mogą być bardzo wysokie.

AL


Nie ma jeszcze żadnych opinii do tego artykułu. Masz szansę skomentować go jako pierwszy.