Strażacy-płetwonurkowie z całego województwa szkolili się w Kościerzynie

środa, 15 czerwca 2016 r., 19:06
fot. AL

Zlokalizowanie i wyciągnięcie na brzeg osób poszkodowanych, udzielenie im kwalifikowanej pierwszej pomocy, a na koniec wyłowienie zatopionych szkieletów samochodu osobowego i łódki - takie zadanie dla swoich kolegów z Gdańska i Ustki przygotowali płetwonurkowie z Kościerzyny, którzy byli gospodarzem tegorocznego wspólnego szkolenia specjalistycznych grup ratownictwa wodno - nurkowego działających na terenie naszego województwa.

Na terenie województwa działają trzy Specjalistyczne Grupy Ratownictwa Wodno - Nurkowego. W działaniach ratowniczych i poszukiwawczych pod wodą specjalizują się jednostki w Kościerzynie, Gdańsku i Ustce. Co dwa lata mają okazję uczestniczyć we wspólnym szkoleniu. W tym roku strażacy-płetwonurkowie spotkali się nad jeziorem Gałęźnym w Kościerzynie. Nasza jednostka, jako gospodarz ćwiczeń, odpowiedzialna była za przygotowanie ich scenariusza.

- Ćwiczenia odbywają się w takiej formule, że gospodarz przygotowuje ćwiczenia nie informując o ich założeniach ćwiczących. Ci dopiero, dowiadują się o nich na miejscu, tak jakby przyjechali do rzeczywistego zdarzenia. Nasza grupa przez dwa dni przygotowywała pozorację, natomiast strażacy z Gdańska i Ustki musieli sprostać zadaniu - wyjaśnia bryg. Tomasz Klinkosz, Komendant Powiatowy PSP w Kościerzynie.

Szkolenie składało się z dwóch części - ratowniczej i poszukiwawczej. Dla każdej z grup przygotowano też inny scenariusz. Zadaniem płetwonurków z Gdańska było zlokalizowanie dwóch osób poszkodowanych w zatopionym w odległości około 40 metrów od brzegu samochodzie osobowym. Strażacy z Ustki musieli z kolei odnaleźć dwie osoby, które zaginęły razem z łódką. Jeden z manekinów znajdował się pod zatopioną na dnie jednostką pływającą, zaś drugi w odległości kilku metrów.

- Priorytetem w działaniach ratowniczych było poszukiwanie osób, które znalazły się pod wodą. Gdy manekiny zostały już wyciągnięte na brzeg, ratownicy musieli wykazać się umiejętnościami z zakresu udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy. To ćwiczenie zostało przeprowadzone na bazie manekina do prowadzenia resuscytacji. Sprawdzano też umiejętność strażaków z obsługi defibrylatora - podkreśla bryg. Tomasz Klinkosz.

Podczas działań poszukiwawczych szkolący się musieli wyciągnąć z dna jeziora szkielety samochodu i łódki -najpierw za pomocą balonu wypornościowego na powierzchnię wody, a potem sholować do linii brzegowej i wyciągnąć na brzeg za pomocą wyciągarek samochodowych.

Całość była oceniana przez pięciu rozjemców. Szefem grupy oceniającej był oficer z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku, koordynator ds. ratownictwa wodno-nurkowego mł. bryg. Jakub Gołubowski. Umiejętności ratowników z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy sprawdzał zaś koordynator ds. ratownictwa medycznego bryg. Jarosław Stefaniszyn.

W sumie w środowym szkoleniu uczestniczyło po pięciu płetwonurków z Gdańska i Ustki. W działania przygotowawcze i pomocnicze było zaś zaangażowanych 24 płetwonurków z Kościerzyny.

Szkolenie mogło się odbyć dzięki przychylności Urzędu Miasta w Kościerzynie oraz Kościerskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.