Postępowanie dyscyplinarne wobec policjantów ruszy od nowa?

niedziela, 14 lutego 2016 r., 11:04
fot. archiwum

Komendant Powiatowy Policji w Tczewie oraz Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku polegli na znajomości ustawy o Policji. Wojewódzki Sąd Administracyjny wytknął im szereg błędów proceduralnych, zarówno podczas prowadzenia postępowania, jak i wymierzania kary dyscyplinarnej trzem funkcjonariuszom kościerskiej policji, którym pierwotnie zarzucano spożywanie alkoholu na komendzie i niewykonanie poleceń przełożonych. W konsekwencji postępowanie dyscyplinarne zapewne zostanie przeprowadzone ponownie.

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, 15 maja w godzinach wieczornych Komendant Powiatowy Policji w Kościerzynie insp. Andrzej Czaja został powiadomiony przez oficera dyżurnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku o tym, że na terenie komendy jego podwładni spożywają alkohol. Komendant wydał polecenie swojemu zastępcy, by wraz z kontrolnym jednostki udał się na komendę celem weryfikacji tych informacji.

W pierwszej kolejności badaniu na zwartość alkoholu poddano funkcjonariuszy pozostających w służbie. W pokoju zajmowanym przez policjantów wydziału ruchu drogowego zastano z kolei trzech policjantów, a ze względu na to, że w pomieszczeniu wyczuwalna była woń alkoholu, zastępca komendanta wydał polecenie, by policjanci poddali się badaniu na zwartość alkoholu. Ci, zaznaczając, że są już po służbie, odmówili.

Po przybyciu na miejsce komendanta Andrzeja Czai, w jednym z biurek znaleziono trzy butelki - dwie puste i jedną pełną. Po czym komendant wydał polecenie pisemne o tym, że funkcjonariusze mają poddać się badaniu na zawartość alkoholu. Wszyscy trzej odmówili.

Wobec mundurowych wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Wszyscy złożyli obszerne wyjaśnienia, ale nie przyznali się do spożywania alkoholu na terenie komendy. Z uwagi na to, że nie przeprowadzono badań alkomatem, uznano że nie znaleziono na to bezspornych dowodów. Innych ustaleń co do trzeźwości lub nietrzeźwości nie wzięto pod uwagę. Z uwagi na to, że pokój, w którym zastano ich i znaleziono butelki po i z alkoholem, użytkowany jest także przez innych policjantów, podobno uniewinniono ich od zarzutu spożywania alkoholu na terenie komendy.

Zarzucono im jednak dwukrotne niewykonanie polecenia służbowego, które polegało na odmowie poddaniu się badaniu na zawartość alkoholu. Postępowanie, które po uprzednim wyłączeniu się kościerskiej komendy, prowadziła Komenda Powiatowa Policji w Tczewie, zakończyło się wymierzeniem wszystkim kary dyscyplinarnej w postaci wydalenia ze służby.

Funkcjonariusze odwołali się od decyzji Komendanta Powiatowego Policji w Tczewie do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku. Ten utrzymał jednak w mocy postanowienie organu pierwszej instancji.

Nie zgadzając się z takim rozstrzygnięciem sprawy, policjanci zarzucając szereg uchybień natury proceduralnej, jak i merytorycznej w prowadzonym postępowaniu odwołali się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten po szczegółowym zbadaniu sprawy stwierdził naście uchybień proceduralnych w postępowaniu prowadzonym przez obu komendantów i uchylił decyzję komendanta wojewódzkiego i powiatowego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny wykazał sporo naruszeń przepisów prawa i to zarówno podczas prowadzenia postępowania dyscyplinarnego, jak i wymierzania kary dyscyplinarnej. Co najbardziej zdumiewa to to, że jak zauważył Sąd, żaden z komendantów w swojej decyzji nie uznał policjantów za winnych zarzucanych im czynów, a pomimo tego stwierdzenia ich ukarali.

Jak wytknął policjantom WSA, postępowanie dyscyplinarne powinien prowadzić rzecznik dyscyplinarny. Tymczasem zamiast samodzielnie przeprowadzać czynności dowodowe w ramach pomocy prawnej zwrócił się do Komendanta Powiatowego Policji w Kościerzynie, który wcześniej wyłączył się z postępowania.

- Na skutek tego, na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji, wszyscy świadkowie, w tym komendant, zostali przesłuchani przez funkcjonariusza Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie. W rezultacie korzystanie z tak uzyskanych dowodów narusza zasadę bezstronności oraz obiektywizmu i jako zebrane z naruszeniem prawa, nie mogły one stanowić podstawy do dokonywania jakichkolwiek ocen czy ustaleń - zaznacza Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.

Ponadto naruszono obligatoryjny obowiązek umożliwienia funkcjonariuszom złożenia wyjaśnień przed rzecznikiem dyscyplinarnym przed wydaniem orzeczenia o wymierzeniu kary wydalenia ze służby. Czynność ta odbyła się bez obecności przełożonego dyscyplinarnego.

W samej zaś decyzji o wymierzeniu kary dyscyplinarnej nie ustalono zaś, czy funkcjonariusze są winni zarzucanych im czynów. Wadliwości tak wydanej decyzji nie zauważył nawet organ odwoławczy - Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku.

- Orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w zaskarżonej części, jak i poprzedzające je orzeczenie organu pierwszej instancji zostały wydane z naruszeniem art. 135j ust. 2 pkt 5 ustawy i naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, zatem już tylko z tego względu orzeczenia te należało uchylić - podkreśla WSA.

Wojewódzki Sąd Administracyjny wyraźnie stwierdził, wbrew temu, co próbowali wykazywać policjanci, że polecenia, które wydawali im przełożeni, mimo iż byli oni po służbie, były poleceniami służbowymi, a nie sugestiami. Co do tego sąd nie miał najmniejszych wątpliwości.

Biorąc pod uwagę wspomniane, jak i inne naruszenia prawa wskazane przez skład orzekający w tej sprawie, WSA nakazał ponowne przeprowadzenie postępowania dyscyplinarnego. Jak wynika z naszej lektury ustawy o Policji, rzecznik dyscyplinarny ma na jego zakończenie zaledwie trzy miesiące.

Dodajmy, że pod koniec marca w kościerskim sądzie wobec funkcjonariuszy rozpocznie się postępowanie wykroczeniowe. Prowadząca tę sprawę, dla odmiany Komenda Miejska Policji w Gdyni skierowała wobec nich wnioski o ukaranie obwiniając ich o spożywanie alkoholu na terenie komendy, a więc o to, od czego zostali uniewinnieni w postępowaniu dyscyplinarnym.

Warto także podkreślić, że wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uchylający decyzję zarówno komendanta powiatowego, jak i wojewódzkiego, powoduje to, że tych decyzji nie ma, a tym samym funkcjonariusze pozostają w służbie.

Do sprawy wrócimy.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Koscierski.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.